Reklama

Plusem remonty dróg, minusem - brak strategii

Starosta Zbigniew Jaszczuk i wicestarosta Robert Luchowski, mimo słów krytycznych, jakie padły pod adresem Zarządu, cieszyli się z wyniku głosowania, w którym radni udzielili Zarządowi absolutorium

      fot. Magdalena Kruszka

Powiat Żniński, budżet, starosta, rok 2011
     Plusem remonty dróg, minusem - brak strategii
     Nie wszyscy radni byli zadowoleni z tego, jak przebiegał rok 2011 w powiecie żnińskim. Tym, którzy mieli zastrzeżenia, nie chodziło jednak o wykonanie budżetu, bo w tej kwestii powiat osiągnął, co zakładał, ale o sposób działania Zarządu.

       W roku 2011 po stronie dochodów zakładano kwotę ponad 57,6 mln zł, a po stronie wydatków kwotę ponad 56,6 mln zł. Planowana nadwyżka wynosząca ponad 961.000 zł została przeznaczona na wykup papierów wartościowych w 2012 roku. W toku realizacji budżetu wprowadzono zmiany, w wyniku których zwiększone zostały planowane dochody do kwoty ponad 78,8 mln zł, a wydatki wyniosły ponad 86,9 mln zł. Wzrost wydatków i dochodów spowodowany był głównie przekazaniem przez ministra zdrowia kwoty ponad 17,3 mln zł na spłatę zobowiązań po likwidowanym Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej. Rok 2011 zamknął się deficytem w kwocie przekraczającej 7,2 mln zł. Ostatecznie wydatki zrealizowano na kwotę przekraczającą 85,7 mln zł, co daje 98,66%.
     Jako największy sukces minionego roku Zarząd wymienia zmodernizowanie nawierzchni na ponad 100 km dróg. - Dobrze by było, gdyby taki dobry rok na drogi zdarzał się co drugi rok - mówił starosta Zbigniew Jaszczuk.
     Nikt z radnych tego sukcesu nie podważył. Jednak pojawiły się też zastrzeżenia. Pierwszym, który je zwerbalizował, był Włodzimierz Wełnowski. - Na temat działalności Zarządu w 2011 roku można by mówić długo i namiętnie - powiedział we wstępnie radny i dodał, że w informacjach płynących od Zarządu brakuje mu planu napraw i remontów dróg, planu inwestycji, planu pozyskiwania środków pozabudżetowych oraz strategii rozwoju oświaty. - Przy swojej ocenie uwzględnię te wymienione aspekty, w związku z czym uważam, że nie mogę głosować za udzieleniem absolutorium - zapowiedział Włodzimierz Wełnowski.
     Starosta Zbigniew Jaszczuk zaznaczał, że planu pozyskiwania środków pozabudżetowych nie da się skonstruować, bo konkursy są ogłaszane od przypadku do przypadku, a to uniemożliwia planowanie. - Plan naprawy dróg jest robiony, tylko pan, panie Wełnowski od dwóch lat, kiedy pan tu jest radnym, jakoś dziwnie do niego nie dotarł, a nawet gdyby go nie było, to jest do stworzenia w ciągu dwóch miesięcy - stwierdził starosta.
     - Czytam dokładnie te plany, które są przygotowywane przez dyrektora zarządu dróg i to jest zbiór jego pobożnych życzeń, które nie mają mocy prawnej, formalnej, a nie są zatwierdzane przez naszą Radę - mówił Włodzimierz Wełnowski.
     Podobnie sceptycznie rok 2011 ocenił radny Stefan Firszt, który stwierdził, że działania Zarządu były podejmowane bez dogłębnej analizy, bez konsultacji społecznej i bez dyskusji nad tematami. Za nieporozumienie uznał zasłanianie się długiem szpitala. - Dług szpitala uniemożliwiający nam wykorzystanie obligacji na przykład w celach remontowych pojawił się, kiedy podjęliśmy decyzję o likwidacji szpitala, a do tego czasu dług szpitala nam w niczym nie przeszkadzał - mówił Stefan Firszt. - Nie można też staroście przypisywać sukcesu oddłużenia szpitala. To poprzedni Zarząd pod tym samym przewodnictwem przez brak działań w owym czasie doprowadził do zadłużenia. Radny uznał, że zmiany w zakresie oświaty są podejmowane w niewłaściwym trybie.
     Oddłużenie szpitala nie jest sukcesem także dla radnej Grażyny Janickiej: - To nie jest żaden sukces, a szczęście, że na wyżynach władzy podjęto taką, a nie inną decyzję, niemniej podziwiam pana starostę, że tak wierzył w oddłużenie szpitala, bo wielu w to nie wierzyło - podkreślała.
     Na pozytywne wydarzenia roku 2011 wskazał radny Stanisław Pogiel. Rok ten uznał rokiem przełomu dla dróg, na który czekano kilka lat. Drugim ważnym wydarzeniem w jego ocenie było oddłużenie szpitala. Radny uznał, że cieniem na tych dwóch wydarzeniach kładzie się brak pomysłu na remont mostu w Lubostroniu. Poparł go Paweł Koperski, który rok 2011 roku nazwał rokiem miłych niespodzianek: - Wysokość dochodów w roku 2011 jest rekordowa, ale jak na ironię ten budżet został osiągnięty w roku kryzysu gospodarczego - mówił Paweł Koperski.
     Starosta podkreślał, że sprawa mostu niewątpliwie powróci, bo tylko ten jeden został do zrobienia. Koszt jego naprawy wyniesie około 8 mln zł, a powiatu w tej chwili na taki wydatek nie stać, mimo że dokumentacja już jest. W tym roku nie zostały ogłoszone konkursy na inwestycje związane z infrastrukturą drogową, typu mosty czy wiaduktu, a kiedyś tego typu konkursy bywały.
     Radny Wełnowski przypomniał, że w wyjaśnieniach starosta pominął kwestię strategii rozwoju oświaty. Ten w odpowiedzi poinformował, że następne decyzje zapadną po 7 lipca, czyli po naborach. - Dziś nic więcej na ten temat nie powiem, czekamy cierpliwie - zakończył temat Zbigniew Jaszczuk.
     Ostatecznie sprawozdanie finansowe powiatu za 2011 rok zatwierdziło 17 radnych. Dwoje, czyli Grażyna Janicka i Dariusz Kaźmierczak, wstrzymało się od głosu. Za udzieleniem Zarządowi absolutorium opowiedziało się 14 radnych. Czworo radnych były przeciwnych, a byli to Grażyna Janicka, Dariusz Kaźmierczak, Stefan Firszt i Włodzimierz Wełnowski. Od głosu w tej sprawie wstrzymał się Mirosław Grochowalski.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1064 (27/2012)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości