W sobotę, 10 października 2026 roku, Szkoła Podstawowa nr 1 w Szubinie gościła wyjątkowych gości – absolwentów rocznika 1976. Dokładnie pół wieku temu po raz ostatni zamknęli za sobą drzwi szkolnych sal jako uczniowie. Po pięćdziesięciu latach powrócili do miejsca, w którym spędzili osiem ważnych lat swojego życia, by wspólnie powrócić do wspomnień i raz jeszcze poczuć atmosferę dawnych szkolnych dni.
Z głębi serca, z niezwykłą serdecznością i wzruszeniem, absolwentów powitała dyrektor szkoły, Marlena Posadzy. W swoim wystąpieniu podkreśliła, jak ważny jest ich powrót do miejsca, w którym rodziły się przyjaźnie, kształtowały charaktery i talenty, a także pojawiały się pierwsze młodzieńcze miłości.
Gdy w 1976 roku opuszczali szkolne mury, świat wyglądał zupełnie inaczej. W dorosłość wkraczali z głowami pełnymi marzeń, planów i młodzieńczej energii. Dziś wrócili bogatsi o pięć dekad życiowych doświadczeń, sukcesów i własnych dróg, które przez lata wytrwale przemierzali.
Wśród osób obecnych podczas spotkania znalazły się również wieloletnia dyrektor SP1, Aurelia Kaszewska, oraz Maria Siekierska. Ich obecność nadała temu wydarzeniu szczególny wymiar, przywołując wspomnienia związane z dawnymi latami szkolnymi i ludźmi, którzy mieli wpływ na kształtowanie kolejnych pokoleń uczniów.
Po pięćdziesięciu latach odżyły najpiękniejsze wspomnienia. Był to czas rozmów, wzruszeń i powrotu myślami do chwil, które na zawsze zapisały się w pamięci absolwentów. Dyrektor Marlena Posadzy podziękowała gościom za to, że ponownie przekroczyli próg swojej szkoły. Podkreśliła, że historia SP1 nie byłaby pełna bez jej absolwentów, którzy pozostają ważną częścią szkolnej społeczności, niezależnie od upływu lat.
Na zakończenie życzyła wszystkim zebranym wspaniałego i niezapomnianego wieczoru, wielu wzruszających chwil oraz przede wszystkim zdrowia na kolejne lata.
Wyjątkową atmosferę spotkania dopełniła muzyka. Absolwenci wysłuchali pięknych utworów z lat 70., które wykonała Jolanta Muzalewska. Dźwięki dawnych przebojów z pewnością przywołały kolejne wspomnienia i pozwoliły na chwilę przenieść się do czasów młodości.
Po części oficjalnej przyszedł czas na zwiedzanie szkoły i odwiedziny w dawnych klasach, w których absolwenci spędzili osiem lat. Powrót do dobrze znanych sal, szkolnych korytarzy i miejsc związanych z codziennym życiem uczniowskim stał się okazją do wspomnień i porównań tego, jak szkoła wyglądała kiedyś, a jak prezentuje się dziś.
To niezwykłe spotkanie pokazało, że choć mijają lata, a życie prowadzi nas różnymi drogami, więź z miejscem, w którym stawialiśmy pierwsze kroki w dorosłość, pozostaje żywa. Szkoła to przecież nie tylko mury i sale lekcyjne, lecz przede wszystkim ludzie, wspólne przeżycia i wspomnienia, które potrafią połączyć pokolenia nawet po pięćdziesięciu latach.
Piotr Bembenek
Galeria: fot. Piotr Bembenek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze