Wystarczy potężna ulewa, aby droga polna w Gorzycach stała się uciążliwa z powodu wyrw, które drąży spływająca woda oraz dziur. Wszystkie szkody muszą naprawiać mieszkańcy, a do tego uważać na to, aby w trakcie korzystania z niej nie zniszczyć pojazdu. Sołtyska wsi przekazała, że jakiekolwiek sposoby naprawy ten drogi muszą uwzględnić odwodnienie.
Gdy jedna część wsi Gorzyce w powiecie żnińskim znajduje się na górce, to druga w stronę Nadborowa jest niżej. Można to odczuć na drodze głównej przebiegającej przez miejscowość, że spadek jest dość wysoki. Jednak tutaj nie występują takie problemy po obfitych ulewach. Niedaleko kościoła pw. Wszystkich Świętych i św. Rocha znajduje się droga polna, która również ma spadek. W ulewne dni woda spływa po drodze, tworząc ogromne wyrwy. Zjazd czy pojazd po górkę jest niezwykle trudny, ponieważ trzeba omijać dziury na całej szerokości drogi, a nie zawsze jest na to miejsce. Z jednej strony drogi przy kościele jest górka, a z drugiej przy posesji rów.
Po ostatnich deszczach, jak wspomina mieszkanka tej drogi polnej (imię i nazwisko do wiadomości autora), wyrywy były bardzo głębokie. Była świadkiem, jak kobieta, która odwiedziła jej sąsiadkę, cofała samochodem, nie zauważyła jednej z wyrw i w nią wpadła. Niestety sama nie mogła wyjechać, a na pomoc przybiegli mieszkańcy wraz z księdzem proboszczem. Wspólnymi siłami udało się wypchać pojazd z dziury, a kobieta mogła kontynuować podróż.
Problem pojawia się za każdym razem po ulewnych deszczach, ponieważ porywista woda spływa, tworząc wyrwy. Mieszkańcy sami próbują w miarę swoich możliwości zasypywać szkody, jakie wyrządza woda. Jednak nie da się ukryć, że stan po deszczach jest niebezpieczny nie tylko dla kierowców pojazdów, ale również rowerzystów czy spacerowiczów.
![]() |
| Mieszkanka tej drogi wskazuje miejsce, gdzie wyrwa była tak głęboka, że pojazd nie mógł wyjechać. W ostatnich dniach została zasypana. fot. Angelika Uścińska |
Oprócz tego problem pojawia się również przy końcowym odcinku drogi polnej, tuż przy wjeździe na drogę główną asfaltową niedaleko sklepu, ponieważ tam również pojawiają się dziury po deszczu. Za każdym razem były one zasypywane przez mieszkańców, ale sposób rozwiązania nie jest długotrwały. Wystarczy ulewa, aby dziury na nowo się pojawiały. Trzeba jechać bardzo wolno i ostrożnie, aby nie uszkodzić pojazdu.
Problem ten był zgłaszany przez mieszkańców sołtysce Gorzyc Dorocie Zamiatowskiej. Z informacji, jakie posiada kobieta, sprawa remontu tej drogi jest trudna, ponieważ kluczowe jest odwodnienie, szczególnie tuż na odcinku przy wyjeździe na drogę główną tuż przy sklepie. Każde podniesienie drogi o jakąkolwiek masę bez odwodnienia sprawi, że po ulewach woda będzie kierować się na posesje mieszkańców.
Droga polna w tej części Gorzyc nie jest może główna i kluczowa, jednak od wielu lat ludzie tutaj mieszkają i próbują ją naprawiać po ulewach. Robią to w trosce nie tylko o swoje bezpieczeństwo, ale również o innych użytkowników drogi. Odwiedzani są przez najbliższych, którzy również muszą uważać, aby nie uszkodzić swoich pojazdów.
Czekamy na stanowisko Urzędu Miejskiego w Żninie w kwestii drogi polnej w Gorzycach.
Angelika Uścińska, 3 IX 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze