Reklama

Podejrzany o wyłudzenia aresztowany

Sąd Rejonowy w Bydgoszczy zastosował wobec podejrzanego o szereg wyłudzeń na kwotę łączną kilku milionów złotych, a dokonywanych poprzez zastosowanie mechanizmu piramidy finansowej, środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania Grzegorz P. w ostatnich latach prowadził m.in. w Żninie, Nakle, Białych Błotach, Mroczy placówki finansowe, przedstawiając się jako współpracownik Getin Banku.

     Jak mówi Dariusz Bebyn z Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz - Północ, Grzegorz P. zastosował mechanizm piramidy. Namawiał ludzi do powierzenia mu pieniędzy na niezwykle korzystne oprocentowanie, co powinno wzbudzać czujność klientów. Tak się jednak dzieje, że co jakiś czas - w różnych regionach kraju komuś udaje się realizować piramidy, bo ludzie zapominają o tym, że parę lat wcześniej były takie sytuacje, jak słynna sprawa Lecha Grobelnego, który prowadził Bezpieczną Kasę Oszczędności, czy też  sprawa Janusza P. działającego w Bydgoszczy. Teraz Grzegorz P. zastosował podobny mechanizm. Najpierw przyciągnął do siebie klientów, a gdy miało dojść do wypłat ulokowanych pieniędzy, to okazało się, że wypłaty były tylko dla pierwszych osób.
     Grzegorz P. zastosował wybieg zgłaszając się do prokuratury jako poszkodowany, przez co mógł zabezpieczyć swój majątek. Mimo to prokuratura zaraz po ujawnieniu, że Grzegorz P. nie jest podejrzanym w sprawach wyłudzeń, a podejrzanym, podjęła czynności zmierzające do zabezpieczenia majątku na poczet pokrycia strat osób poszkodowanych. Być może - jak sądzi Dariusz Bebyn - jakąś część pieniędzy uda się odzyskać, choć będzie to trudne.
     2 sierpnia na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Bydgoszczy zastosował wobec Grzegorza P., który przez kilka miesięcy prowadzenia śledztwa wciąż pozostawał na wolności, środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 2 miesiące. Grzegorz P. został przetransportowany przez policję do aresztu śledczego. Obecnie postawione ma zarzuty oszustwa wobec 157 osób, w tym większość z powiatu żnińskiego i nakielskiego. Niektóre osoby oszukał nawet na kilkaset tysięcy złotych, a łączna suma wyłudzeń, które zarzuca się podejrzanemu, liczona jest w milionach złotych. Być może zostaną Grzegorzowi P. postawione zarzuty w związku z oszustwami na szkodę następnych osób. Wyłudzenia na dużą skalę, czyli powyżej 200.000 zł, są zagrożone karą pozbawienia wolności dla ich sprawców do 10 lat.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1016 (31/2011)

Reklama

 

 

Więcej na ten temat:

Zapłacił odsetki, resztę zabrał

Podejrzany chciał uchodzić za poszkodowanego

Mieszkaniec Pałuk jedną z ofiar pary oszustów

200 osób oszukanych na 9 milionów złotych

Skarżą szyld, nie osobę

Sąd uznał winę banku

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości