Reklama

Podpalenia z inspiracji strażaków

Piechcin, osiedle za torami
     Podpalenia z inspiracji strażaków
     W piątek policjanci z Barcina  ustalili czworo nieletnich mieszkańców Piechcina, którzy od marca tego roku podpalali ściółkę leśną oraz trawniki. Nie oszczędzili również kilku koszy na śmieci ustawionych na terenie miasta. Teraz staną przed Sądem dla Nieletnich.

     - Do niewyjaśnionych  podpaleń ściółki leśnej, trawników oraz koszy na  śmieci dochodziło od marca bieżącego roku  Interwencje Straży Pożarnej zapobiegły rozprzestrzenieniu się ognia, co pozwoliło na uniknięcie poważniejszych strat. Sprawą zajęli się policjanci, którzy nie uwierzyli w przypadkowość zdarzeń lub samozapłon. Przypuszczenia policjantów znalazły potwierdzenie w prowadzonym postępowaniu przygotowawczym. Okazało się, że sprawcami podpaleń są czterej młodzi mężczyźni w wieku od 15 do 16 lat, którzy wzniecali ogień w różnych miejscach osiedla lub na jego peryferiach. W trakcie postępowania policjanci ustalili również, że zachodzi przypuszczenie współpracy nieletnich ze strażakami z Ochotniczej Straży Pożarnej z Piechcina, którzy po dokonaniu podpalenia informowali strażaków, a ci gasząc podpalone miejsca dzielili się otrzymanymi za udział w akcji gaśniczej pieniędzmi. Nieletni staną przez Sądem Rodzinnym i dla Nieletnich -  powiedział komisarz Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie.
      Za czyn z art. 164 kodeksu karnego, czyli sprowadzenie niebezpieczeństwa dla nawet życia ludzkiego grozi kara pozbawienia wolności od pół roku do 8 lat.
      - Od marca doszło do co najmniej kilkunastu podpaleń w rejonie starego Piechcina za torami kolejowymi. My informacje o interwencjach przekazujemy policji - powiedział aspirant Marek Krygier, oficer w Państwowej Straży Pożarnej w Żninie. Jednocześnie podkreślił on, że PSP nie ma żadnej kontroli nad działaniami Ochotniczych Straży Pożarnych.
      - W każdym towarzystwie,  również w straży tak, jak to niedawno było w Janowcu, a teraz w Piechcinie, mogą zdarzyć się czarne owce. Inspirowanie podpaleń dotyczyć może strażaków z OSP dlatego, że gratyfikowani są oni z budżetu danej gminy . Choć oczywiście i PSP bardzo często interweniuje w miarę potrzeb w takich akcjach i jej budżet także w ten sposób cierpi - dodaje Marek Krygier.
      Dodajmy, że strażak  podpalacz ściółek leśnych w okolicach Janowca został już pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Dzisiaj w komisariacie policji w Barcinie trwają ustalenia, które i jakie nazwiska z OSP w Piechcinie odpowiadają za inspirowanie podpaleń traw na tym osiedlu. - Na razie, również z uwagi na nieletniość bezpośrednich sprawców nie chcę ujawniać ich inicjałów. Jutro zarzuty postawione zostaną też dorosłym osobom z OSP. Co najmniej jednemu strażakowi - mówi komisarz Jaźwiński.
      - W gminie Barcin druhowie zrzeszeni w stowarzyszeniu pozarządowym, jakim jest Związek OSP Rzeczpospolitej Polskiej za każdą godzinę uczestnictwa w akcji otrzymują 15 zł, dlatego nie wykluczam, że mogą zdarzyć się wśród tych strażaków osoby nieuczciwe, celowo inspirujące zdarzenia pożarnicze, by uczestnicząc w nich, następnie otrzymywać z budżetu gminy świadczenia. Ja jednak nie mam bezpośredniego wpływu na kontrole działalności OSP, choć pieniądze na jej działalność rzeczywiście łoży gmina - powiedział burmistrz Barcina, Michał Pęziak.
Bezpośrednio konsekwencje wobec strażaków podpalaczy z Piechcina może wyciągnąć Zarząd Miejsko - Gminny OSP w Barcinie. Z prezesem tego zarządu, Andrzejem Bartkowiakiem nie udało nam się skontaktować.
      15-złotowe stawki godzinne dla druhów OSP w Barcinie są najwyższe w powiecie żnińskim. W pozostałych gminach ochotnikom wypłacane jest od 8 do 12 zł za godzinę uczestnictwa w akcji.

Karol Gapiński, 7 VI 2009

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości