Kolejny rajd "Rowerem przez Pałuki" wystartował w niedzielne przedpołudnie 7 lipca ze żnińskiego rynku. Rowerzystów zarejestrowało się i otrzymało numery 344, ale mieliśmy wrażenie, że mogło być ich nawet więcej, bo inni na trasie przez Rydlewo, Podgórzyn, Białożewin i dalej przez Gąsawę przyłączali się spontanicznie. Jednak niektórzy najmłodsi uczestnicy jechali w rowerowych siodełkach, a pedałowali ich rodzice. Zatem można szacować, że tych około 350 rowerów daje 700 kółek przemierzających tego dnia piękne Pałuki.
Linię startu wyznaczono na rynku w Żninie. W rolę konferansjera rajdu wcielił się nowy kierownik wydziału promocji i rozwoju lokalnego w Starostwie Powiatowym w Żninie, Artur Jakubowski. To, że poprzedniego wieczoru aż do północy prowadził imprezę w Parku Wolności w Barcinie, nie przeszkodziło mu zaraz po odliczeniu od dziesięciu do jednego, czyli momentu startu rajdu rowerowego o 10.00 w niedzielę, szybko wsiąść na przygotowany rower i pojechać wraz z 344 pozostałymi uczestnikami. Tyle bowiem osób zapisało się na ten coroczny rajd "Rowerem przez Pałuki". Szerokiej drogi uczestnikom życzył starosta żniński Zbigniew Jaszczuk. On sam na rower nie wsiadł, ale to z tej przyczyny, że spieszyło mu się do Minikowa, gdzie miał w planie wizytować targi rolne. Za to tradycyjnie na szlak rajdu po pięknych miejscowościach gminy Żnin oraz gminy Gąsawa wyruszył Łukasz Kwiatkowski. Dotychczas brał udział w tych rajdach jako kierownik referatu promocji i rozwoju lokalnego w starostwie i z tej racji był zresztą jednym z organizatorów tych przedsięwzięć (głównym organizatorem jest Lokalna Organizacja Turystyczna Pałuki). Teraz uczestniczył już jako burmistrz Żnina.
Wielki peleton rowerzystów w różnym wieku pojechał ul. Sądową, ul. Szkolną, ul. 700-lecia, ul. Gnieźnieńską, ul. Graniczną, a następnie przez, Podgórzyn, Białożewin, Wenecję, Godawy i Gąsawę - ul. Jasna, ul. Biskupińska oraz Biskupin, Wenecję, Skarbienice i wreszcie ul. Szkolną w Żninie.
Uczestnicy otrzymali pamiątkowe medale. Kolejny rajd Rowerem przez Pałuki za rok.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze