Na sesji Rady Miejskiej w Barcinie Radny Witold Antosik zwrócił uwagę, że na ulicach nie widać policjantów. Zauważył, że ludzie reagują zdenerwowaniem, kiedy prosi się ich o założenie maseczek w przestrzeni publicznej. Burmistrz Michał Pęziak informował, że w tej chwili brakuje policjantów.
Dyskusja odbyła się podczas posiedzenia komisji. Wówczas to radny Witold Antosik zaapelował, aby zwrócić się do policjantów, by ci pilnowali przestrzegania obowiązku noszenia maseczek.
- Czy można by było wpłynąć na komendanta naszego posterunku, bo od dłuższego czasu ja w ogóle nie widzę policji u nas - mówił Witold Antosik i stwierdził, że ludzie nie przestrzegają obostrzeń, a kiedy zwraca się im uwagę, to się denerwują.
- Wszystko się zgadza, tylko co ma policja zrobić, jak policjanci są w kwarantannach i izolacjach domowych - mówił burmistrz Barcina Michał Pęziak. - Mam informację od komendanta wojewódzkiego, że codziennie policjanci oprócz tych czynności, które zawsze podejmują, mają więcej interwencji związanych z kontrolą osób przebywających na kwarantannie. Burmistrz stwierdził, że nie ma kto chodzić po ulicach sprawdzać, czy ludzie noszą maseczki, choć w parku kilka osób ukarano mandatami za brak maseczki.
Radny Marek Koliński przyznał, że również na osiedlu domków jednorodzinnych widać radiowozy i policjanci sprawdzają, czy ludzie stosują się do obostrzeń.
- W takiej małej społeczności jak nasza, wystarczą dwa-trzy mandaty i to się rozchodzi - powiedział Witold Antosik.
Magdalena Kruszka, 21 X 2020
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze