Reklama

Polityczne morderstwo niedaleko Gąsawy

Gąsawa, Leszek Biały, morderstwo, książę, dzielnica

    Polityczne morderstwo niedaleko Gąsawy

    24 listopada w miejscu, obok którego codziennie przejeżdżają autobusami i samochodami tysiące osób, zginął człowiek - zamordowany przez polityczną konkurencję kandydat do krakowskiego stołecznego tronu. Działo się to w roku 1227.

    Leszek Biały (1186-1227)
    Urodzony w 1186 roku - syn Kazimierza II Sprawiedliwego i Heleny, córki księżniczki morawskiej. Po śmierci ojca (1194 r.) mimo małoletności wybrany został jego następcą w Krakowie. Parę lat później został pozbawiony tronu przez Mieszka Starego i około 1200 roku otrzymał we władanie ziemię sandomierską.  
    Po śmierci Mieszka wbrew dążeniom jego syna Władysława Laskonogiego, obrany został ponownie księciem krakowskim. Prowadził z młodszym bratem - Konradem Mazowieckim liczne wojny. Pod Zawichostem rozbił wojska księcia halicko-włodzimierskiego Romana. W polityce wewnętrznej wzmocnił szczególnie pozycję kościoła. Na zewnątrz kontynuował politykę ojca - rozszerzanie wpływów polskich w księstwach ruskich. Dążył też, bezskutecznie, do opanowania Prus. Próbował odnowić zwierzchnictwo nad Pomorzem Gdańskim.  
    W tym celu zwołał zjazd książąt w Gąsawie w 1227 roku. Zjazd został przerwany za sprawą księcia Odonicza, najazdem księcia pomorskiego Świętopełka Gdańskiego. 24 listopada 1227 roku książę Leszek Biały zginął w czasie ucieczki w Marcinkowie Górnym koło Gąsawy. Ciało księcia przewieziono do Krakowa i pochowano w kościele katedralnym. Proces zjednoczenia ziem polskich został zahamowany na dalsze 100 lat.      (jóm)

    Leszek Biały - książę krakowski próbował zjednoczyć rozbite na dzielnice państwo polskie. Idea zjednoczenia nie pasowała innym książętom, którzy nie chcieli pozbywać się swej władzy dzierżonej w przypadających im dzielnicach.

    Okazją do zlikwidowania Leszka Białego stał się zjazd książąt dzielnicowych w Gąsawie, zwołany przez przyszłą ofiarę zamachu.
    Zaproszeni książęta zabrali ze sobą wpływowe osobistości. Książę śląski Henryk I Brodaty przybył z dwoma biskupami: Wawrzyńcem z Wrocławia i Wawrzyńcem z Lubuska. Książę mazowiecki - Konrad przywiódł biskupa włocławskiego - Michała. Samotnie przybył książę kaliski - Władysław Odonic, a w zastępstwie Władysława Laskonogiego - księcia wielkopolskiego przyjechał biskup poznański Paweł i arcybiskup Wincenty. Leszkowi towarzyszył biskup krakowski Iwo Odrowąż.
    Spisek z wyrokiem śmierci uknuł Władysław Odonic z księciem pomorskim Świętopełkiem, który co prawda nie pojawił się na zjeździe, za to jego właśnie drużyna dokonała mordu.
    Można rzec, że do zguby księcia przyczyniła się higiena - napadu dokonano podczas powrotu Leszka Białego i Henryka Brodatego z łaźni. Henryk nie wydostał się z łaźni, Leszek ratował się konną ucieczką w stronę Marcinkowa, gdzie dosięgła go śmiertelna strzała. Henryk Brodaty uratował się tylko dlatego, że zasłonił go ciałem (by zginąć) niemiecki rycerz Peregryn, stanowiący osobistą ochronę księcia. 
    W pałuckim krajobrazie trwa ślad tego morderstwa - biała sylwetka śmiertelnie ranionego księcia, projektu Jakuba Juszczyka, ufundowana w 1927 roku przez właściciela Marcinkowa Górnego - Konstantego Gozimirskiego.
    W 1940 roku miał miejsce drugi zamach na księcia - pomnik, jako dowód polskości tych ziem zniszczyli hitlerowcy. Obecny jest już rekonstrukcją pierwowzoru, postawioną w 1973 roku.

opracowanie: (ax)
Pałuki nr 144 (47/1994)       Jakub Juszczyk  
    Artysta-rzeźbiarz; urodzony 24 lipca 1894 roku w Żegocinie koło Bochni (krakowskie). W okresie międzywojennym mieszkał na Pałukach. Twórca pomników: Dzieci Wrzesińskich we Wrześni; Leszka Białego w Marcinkowie Górnym koło Gąsawy; Chopina w Marcinkowie Górnym (w 1963 roku przeniesiony do Żnina); "Jeszcze Polska nie zginęła" w Białymstoku; gen. Dwernickiego w Suwałkach i innych. Ślad po nim zaginął podczas okupacji, prawdopodobnie zginął w Oświęcimiu. (jóm)       Podobne teksty:
Odbudowa pomnika Leszka Białego
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości