Szubin, przystanek, sesja, centrum, burmistrz
Pomysły na przystanek
Na sesji radni znów podjęli temat zorganizowania przystanku w centrum Szubina. Burmistrz odpowiadał, że to nie takie proste, a przewodniczący Rady stwierdził nawet, że ta dyskusja za długo się ciągnie.
Temat lokalizacji przystanku autobusowego wraca od chwili likwidacji przystanku na ul. Dąbrowskiego na osiedlu spółdzielczym. Był on zlokalizowany blisko centrum Szubina i blisko najważniejszych sklepów i instytucji: przychodni, szpitala, sądu. Dwa czynne przystanki, na ul. Paderewskiego i Kcyńskiej, są oddalone od centrum o kilkaset metrów i niektórym dojście np. z ul. Paderewskiego do sądu może sprawiać problem.
Radni Rady Miejskiej w Szubinie na każdej sesji pytają burmistrza, kiedy powstanie coś w zamian. Dorzucają przy tym swoje pomysły i propozycje rozwiązania problemu.
Na sesji 28 czerwca radny Zdzisław Pilarski zaproponował, że dla podróżnych jadących z Bydgoszczy przystanek dla wysiadających mógłby być zlokalizowany przy wysepce, na rozwidleniu ulic 3 Maja i Ogrodowej, natomiast dla wysiadających jadących z Kcyni przystanek mógłby być obok sklepu okulistycznego, na przeciwko tego rozwidlenia po drugiej stronie ul. 3 Maja. Ten przystanek miałby zostać utworzony w miejsce zlikwidowanego przystanku na ul. Dąbrowskiego i ułatwić mieszkańcom dotarcie do instytucji i sklepów. - Tu jest serce Szubina, centrum i tu powinien być przystanek - mówił radny.
W sukurs Zdzisławowi Pilarskiemu przyszła radna Maria Pianko: - Może mówię do znudzenia, ale ludzie są tą sytuacją zbulwersowani. Proszę coś z tym zrobić.
Ignacy Pogodziński jeszcze na sesji zadeklarował, że poszuka rozwiązania, a jak nie znajdzie, to też powie wprost, iż lokalizacja przystanku możliwa nie jest i nie będzie.
Zastępca burmistrza Mariusz Piotrkowski potwierdził, iż lokalizacja przystanku w ciągu ulic 3 Maja i Kcyńskiej jest trudna do realizacji. Przyznał, że po przeanalizowaniu pomysłu z lokalizacją przystanku przy sygnalizacji świetlnej okazało się, że nie tylko w tym miejscu, ale na całej długości ul. 3 Maja zorganizowanie przystanku nie będzie możliwe. Chodzi bowiem o negatywne opinie policji. Mariusz Piotrkowski dodał, że rozwiązanie proponowane przez radnego Zdzisława Pilarskiego nie będzie możliwe do zaakceptowania ze względu na bezpieczeństwo.
Na sesji pojawiły się też inne propozycje, m.in. taka, aby busy wjeżdżały w uliczkę przy sądzie i zawracały na małym placu za kioskiem z lodami. Mariusz Piotrkowski zadeklarował, że wszystkie propozycje i pomysły zostaną przeanalizowane. Z deklaracji Ignacego Pogodzińskiego wynika, że do końca wakacji ma nastąpić jednoznaczna odpowiedź, czy w centrum w ogóle będzie przystanek.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1064 (27/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze