Smogulecka Wieś, kanalizacja, Kcynia, Gołańcz
Popłyną do Wielkopolski
W 2014 roku planowana jest dalsza kanalizacja miasta, Smoguleckiej Wsi, a w założeniach i Chwaliszewa.
Skanalizowanie Smoguleckiej Wsi, a w dalszych założeniach również i Chwaliszewa jest tematem międzygminnej, międzypowiatowej, a nawet i międzywojewódzkiej współpracy. Nad tą sprawą obradują burmistrzowie dwóch sąsiednich gmin: gminy Kcynia oraz leżącej w Wielkopolsce w powiecie wągrowieckim gminy Gołańcz. Burmistrza Gołańczy Mieczysława Durskiego podejmował w kcyńskim ratuszu Piotr Hemmerling, a tematem rozmów była właśnie możliwość podpięcia Smoguleckiej Wsi do gołanieckiej kanalizacji z uwagi na przygraniczne położenie tej wsi i fakt, iż w sąsiedniej miejscowości, w Smogulcu, biegnie już gołaniecka kanalizacja.
- Omawialiśmy z burmistrzem warunki współpracy dotyczącej budowy kanalizacji w Smoguleckiej Wsi, a i dalej w Chwaliszewie. Radni umową intencyjną przesądzili o zaplanowaniu budowy kanalizacji w Smoguleckiej Wsi, która ma być podłączona do sieci funkcjonującej na terenie gminy Gołańcz. Rozmowy w tym temacie są bardzo zaawansowane, dokumentacja na realizację tego zadania jest już gotowa i w przyszłym roku mamy nadzieję to zadanie zacząć realizować - mówi Piotr Hemmerling.
Burmistrz Kcyni zapewnia też, że brane jest pod uwagę również Chwaliszewo, duże skupisko mieszkańców. Jeśli pozwolą warunki techniczne, które są obecnie badane, zamierza się do tej sieci podłączyć również Chwaliszewo. - Są pewne problemy z przepustowością oczyszczalni ścieków w Smogulcu, ale próbujemy technicznie to rozwiązać. Komunikowanie omawianej sieci z Kcynią jest pozbawione sensu z dwóch powodów - z powodu odległości i możliwości technicznych przyjęcia tych ścieków w naszej bardzo małej oczyszczalni ścieków, która jest już u kresu technologicznej wytrzymałości pod kątem możliwości przyjęcia ścieków - mówi burmistrz Piotr Hemmerling.
Do czerwca przyszłego roku firma Wimar wykonać ma również piąty etap kanalizacji sanitarnej w mieście. Specyfikacja istotnych warunków zamówienia opiewała na blisko 2.800.000 zł, a wartość po przetargu to niecałe 1.200.000 zł. Na realizację tego zadania gmina pozyskała również dofinansowanie unijne.
Henryk Grobelny, szef ZGKiM zapewnił, że kcyńska oczyszczalnia pracuje prawie na granicy swych możliwości uwzględniając dwa dodatkowe etapy. - Przy nominalnym przerobie ścieków 500 m dziennie dopływ ścieków do oczyszczalni wynosi od 350 do 380 m dziennie, pozostaje rezerwa na 120-150 m, co wystarczy na dwa ostatnie etapy kanalizacji miasta - mówił Henryk Grobelny.
Zapewnił też, że w czasie opadów deszczu ilość ścieków płynących do oczyszczalni się podwaja co oznacza, że dotychczasowe etapy zrealizowanej nowej kanalizacji obarczone są podłączeniami wód opadowych. - Ruszamy z profesjonalnym sprzętem, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, i ustalimy kto podłączony jest z deszczówką do kanalizacji. Daliśmy rok tym, którzy mają takie podłączenia by dokonali odłączenia spływu wód opadowych do kanalizacji sanitarnych. Ten rok minął w lipcu i zgodnie z komunikatem naliczali będziemy dodatkowe opłaty według ilości wody - komunikatów IMiGW i powierzchni, z jakiej te wody opadowe wprowadzone są do kanalizacji sanitarnej. Takie opłaty będą w stosunku do tych właścicieli, gdzie stwierdzimy podłączenie deszczówek do kanalizacji sanitarnych. Będą dodatkowe faktury i nie oszczędzimy nikogo - zapewnił Henryk Grobelny.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1136 (47/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze