Reklama

Pora płacić za ruinę

Na co powiat nie wyda, gdy będzie musiał zapłacić 12 milionów?
    Pora płacić za ruinę
    Likwidator żnińskiego szpitala Edward Wolnik wystąpił do Zarządu Powiatu o zabezpieczenie w przyszłorocznym budżecie pieniędzy na spłatę roszczeń wobec kontrahentów i pracowników. Łącznie zobowiązania te wynoszą ponad 12 mln zł.

    Zobowiązania publicznoprawne wobec ZUS, PFRON i Urzędu Skarbowego wynoszą ponad 11 mln zł. Likwidator Edward Wolnik podjął działania mające na celu umorzenie tych zobowiązań. Szpital w likwidacji jest jeszcze obciążony roszczeniami wobec kontrahentów i pracowników. Zobowiązania wobec kontrahentów na koniec ub.r. wynosiły 6.900.000 zł, a w stosunku do pracowników 5.500.000 zł. Dlatego likwidator złożył wniosek do Zarządu Powiatu o zabezpieczenie w przyszłorocznym budżecie pieniędzy na spłatę wspomnianych należności.
    - "Liczę, że Rada Powiatu zadecyduje o przyznaniu tylu pieniędzy, ile powiat będzie w stanie wyasygnować" - mówi likwidator.
    Według Edwarda Wolnika potrzeba dwie trzecie z kwoty ponad 12 mln zł, by pertraktować z wierzycielami na temat obniżenia należności i rezygnacji z odsetek. Jeśli zadłużenie nie zostanie spłacone, to powiększy się o kolejne 1.200.000 zł (licząc od kwoty 10 mln zł) z tytułu odsetek za zwłokę.
    Likwidator twierdzi, że lepiej zacząć spłacać zobowiązania niż czekać aż urosną do takiej kwoty, że przekroczą możliwości budżetu powiatu. Zobowiązania szpitala przejdą na powiat i to może nawet wcześniej niż mogłoby się wydawać. 
    Planowany termin zakończenia postępowania likwidacyjnego to 31 grudnia 2006 r. Istnieje jednak zagrożenie, że czas ten zostanie skrócony. Dotychczas do szpitala w likwidacji wpływała kwota 14.000 zł, którą przekazywało Pałuckie Centrum Zdrowia (czyli nowa forma organizacyjna szpitala) z tytułu dzierżawy pomieszczeń. Budynki są co prawda własnością powiatu, ale w trwałym użytkowaniu szpitala w likwidacji. Pieniądze, które wpływały z PCZ zostały zablokowane przez komornika.
    - "Zablokowanie tych pieniędzy spowoduje, że nie będziemy mogli prowadzić postępowania likwidacyjnego. Kwota, którą otrzymywaliśmy z PCZ była rozdysponowywana na opłaty osób, które pracują przy procesie likwidacyjnym, w tym na moją pensję" - powiedział Edward Wolnik.
    Starosta Zbigniew Jaszczuk powiedział nam, że z pisma likwidatora dotyczącego zabezpieczenia w przyszłorocznym budżecie pieniędzy na spłatę zobowiązań wobec pracowników i dostawców jest zadowolony, ponieważ kwota zobowiązań wobec pracowników zmniejszyła się o 1,5 mln zł.
    - "Ta sprawa będzie omawiana podczas konstruowania budżetu. Pozostaje tylko pytanie, kto będzie tym rządził? Jeśli ja, to wiem jak ten problem rozwiązać, a inni niech się martwią. Ja mam pomysł jak to zrobić. Do końca przyszłego roku może te zobowiązania by się rozeszły" - dodał Zbigniew Jaszczuk. 

   Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 712 (40/2005)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości