Jeszcze nie zarejestrowany a już rozwiązany
Porozumienie zamiast związku
Związek Gmin Pałuckich jeszcze nie został zarejestrowany, a już przestał istnieć. To znaczy nigdy nie istniał, ale jego funkcjonowanie miało scalić gminy z terenu Pałuk i pomóc we wspólnej gospodarce odpadami i polityce związane z pozyskiwaniem środków pozabudżetowych. Plany pozostały tylko w sferze teorii. Wczoraj włodarze gmin z powiatu żnińskiego, nakielskiego i mogileńskiego zdecydowali, że związek nie powstanie.
Wójtowie i burmistrzowie z terenu Pałuk i Krajny chcą wspólnie realizować gospodarkę odpadami. Główną osią współdziałania ma być budowa i eksploatacja składowiska w Wawrzynkach. fot. Remigiusz Konieczka Plany związane z powstaniem związku gmin sięgają jeszcze poprzedniej kadencji. Ówczesny wiceburmistrz Żnina Janusz Biegański chciał, aby związek gmin pałuckich został skupiony wokół wspólnej gospodarki odpadami stałymi. Założenie było takie, aby gminy należące do związku mogły wspólnie korzystać z międzygminnego zakładu unieszkodliwiania w Wawrzynkach. Związek miał sfinansować rozbudowę składowiska i nim zarządzać. Zresztą składowisko miało być początkiem wspólnej polityki kilku gmin z terenu Pałuk. W ubiegłym roku powstał projekt statutu. Chęć członkostwa w związki gmin wyraziły Rady Miejskie i Rady Gmin: Żnina, Szubina, Barcina, Janowca Wielkopolskiego, Gąsawy i Rogowa. Chęć przystąpienia do związku wyraziły również gminy Łabiszyn i Kcynia. W tym roku deklaracje wraz z uchwałami i projektem statutu trafiły do bydgoskiego sądu w celu rejestracji związku gmin.
- Są duże kłopoty z rejestracją - przyznaje burmistrz Leszek Jakubowski. - Okazało się, że zarówno gmina Barcin jak i gmina Janowiec są już członkami innych związków, a nie wolno im być w dwóch związkach.
W tym roku z kolei pojawiła się szansa wpisania inwestycji związanej z budową zakładu unieszkodliwiania odpadów na listę krajową i pozyskaniem na ten cel funduszy w Unii Europejskiej. Wawrzynki bowiem znalazły się w Regionalnym Programie Operacyjnym na mapie województwa kujawsko-pomorskiego w gronie 11 składowisk o znaczeniu priorytetowym. Warunek był jeden. Zakład unieszkodliwiania ma obsługiwać aglomerację 151.000 mieszkańców. Chęć skorzystania ze składowiska wyraziły gminy z powiatu żnińskiego: Żnin, Barcin, Janowiec, Łabiszyn, Gąsawa, Rogowo, z powiatu nakielskiego: Nakło, Sadki, Szubin, Kcynia oraz mogileńskiego: Dąbrowa.
Na wczorajszym spotkaniu wójtów i burmistrzów aglomeracji przyszłego zakładu unieszkodliwiania odpadów radcy prawni Henryk Klich i Bogusław Szymczak wyjaśnili, że gminy, które są członkami jednego związku gmin przekazują do realizacji związkowej część swoich kompetencji wynikających z ustawy o samorządzie gminnym. Nie mogą drugi raz przekazywać tych samych kompetencji do innego związku. radcy zgodzili się z tym, że związek byłby najlepszą formą planowania i realizacji gospodarki odpadami, ale w tym wypadku najszybszą byłoby spisanie porozumienia.
Burmistrz Janowca Maciej Sobczak powiedział, że do związku gmin winny należeć wszystkie gminy, a nie tylko pięć. W związku z tym jest problem kolejnego istniejącego już związku Szubina, Kcyni i Nakła, który eksploatuje składowisko w Rozwarzynie. Wiceburmistrz Nakła zauważył, iż pozostaje problem rekultywacji składowiska w Rozwarzynie.
- Albo związek gmin doprowadzi do końca swoje zadania, albo likwidację przeprowadzimy z rekultywacją i zlecimy ją powołanej spółce - mówił Andrzej Kropiński.
Zdaniem pozostałych wójtów i burmistrzów dobrze byłoby, aby związek gmin powstał, ale z uwagi na to, że uregulowanie kwestii prawnych trwałoby bardzo długo, na dziś lepszym rozwiązaniem byłoby spisanie porozumienia. Nakładałoby ono na Żnin obowiązki wynikające z roli beneficjenta w temacie pozyskiwania środków pozabudżetowych. Ale do inwestycji dokładałaby się każda gmina. Burmistrz Żnina Leszek Jakubowski powiedział, iż jest możliwość pozyskania 85% dofinansowania do inwestycji. Włodarze zaznaczyli, że prace nad uzgodnieniem treści porozumienia oraz projektów uchwał winny zacząć się jak najszybciej, ponieważ do 15 listopada muszą być przygotowane projekty budżetów, a w nich trzeba zarezerwować pieniądze na dokumentację.
Po wybudowaniu zakładu zarządzaniem zajęłaby się powołana przez gminy spółka. Burmistrz Janowca Maciej Sobczak powiedział nam, iż brak związku gmin nie zmienia strategii związanej z gminną polityką unieszkodliwiania odpadów.
- Związek gmin nie jest najlepszą formą. Najlepszą jest spółka - mówi Maciej Sobczak. - Już od kilku lat jest tak w Wągrowcu i funkcjonuje to dobrze.
Także burmistrz Szubina Ignacy Pogodziński powiedział, że brak związku gmin nie spowoduje zmiany polityki gminy.
- My nie mamy innego wyjścia. A to, że nie będzie związku gmin, to nawet lepiej. Związki gmin były dobre kilka lat temu. Najlepszą formą jest spółka. W naszej gminie mamy od 10 lat spółki z o.o. Nie mamy zakładu budżetowego. Nie ma się co bać - mówi burmistrz Szubina.
Były wiceburmistrz Żnina Janusz Biegański powiedział, że lepszym rozwiązaniem byłoby jednak utworzenie związku gmin ze względu na szanse pozyskania środków strukturalnych i środków z funduszów spójności. Porozumienie ma obejmować nie tylko budowę, ale również eksploatację zakładu unieszkodliwiania odpadów.
- Jeśli poszukano lepszego rozwiązania, to trudno z tym polemizować. Kiedy przystępowaliśmy do tworzenia związku widzieliśmy więcej zadań, które chcieliśmy wspólnie zrealizować - powiedział Janusz Biegański.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze