Zbigniew Jaszczuk: Rozwiązała mi problem
Postawi kawę Grażynie Ciemniak
Przyjęcie poselskiego mandatu przez Grażynę Ciemniak pozbawiło szans na miejsce w Sejmie starostę Zbigniewa Jaszczuka.
Przed tygodniem pisaliśmy o szansach Zbigniewa Jaszczuka na objęcie mandatu poselskiego w Sejmie. Miejsce w polskim parlamencie zwolniło się po Januszu Zemke, który został eurodeputowanym. Z mandatu zrezygnował Sławomir Jeneralski, który przed dwoma laty w wyborach do Sejmu zajął drugi wynik z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej w okręgu bydgoskim. Trzeci wynik uzyskała Grażyna Ciemniak, a czwarty Zbigniew Jaszczuk.19 czerwca Grażyna Ciemniak, która rozstała się z SLD, po długich przemyśleniach postanowiła skorzystać z szansy i zająć miejsce po Januszu Zemke. W ławach parlamentarnych będzie posłanką niezależną.
Starosta Zbigniew Jaszczuk powiedział nam, że nie żałuje straconej szansy. Był przekonany od samego początku, że Grażyna Ciemniak obejmie mandat. Cieszy się, że dzięki temu rozwiązała mu problem. - Przy okazji będę musiał jej jakąś kawę postawić, bo naprawdę miałbym duży dylemat. Pewnie mi nie żal tego mandatu. Co innego, gdyby to były 4 lata. A tak w zasadzie to nie miałem na to żadnego wpływu, bo to do niej decyzja należała - dodał starosta.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 906 (25/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze