Wkrótce sesja
Poświęcona szpitalowi
Pracownicy starego szpitala, którzy podpiszą ugodę z powiatem, odzyskają poza należnością główną 20% odsetek. Dotychczas powiat wypłacał tylko należność główną.
Ugody z pracownikami starego szpitala zaczęto zawierać w lutym ubiegłego roku. Na odzyskanie należności mogli liczyć tylko ci pracownicy, którzy zrzekli się wypłaty ustawowych odsetek. Większość pracowników zgodziła się na takie rozwiązanie i zawarła ugody, otrzymując jedynie należność główną wierzytelności.
Ugód z powiatem nie zawarło jeszcze blisko 50 pracowników. Powiat rozesłał im propozycje spłaty należności głównej i 20% odsetek. Dotychczas powiat wypłacał jedynie należność główną, bez odsetek.
Wicestarosta Beata Gaik wyjaśnia, że ugody są podpisywane na bieżąco: - Nie możemy wszystkiego spłacić, ponieważ zarzucono by nam nierówne traktowanie wierzycieli. Byłby to zarzut, który by w naszą stronę dość mocno uderzył. W tej sytuacji proponujemy spłatę 20% odsetek - dodała wicestarosta.
Przed dwoma tygodniami informowaliśmy, że starosta rozważa kwestię wyemitowania drugiej emisji obligacji na spłatę wierzytelności starego szpitala. Z pierwszej emisji na kwotę 7 mln zł pozostały jedynie pieniądze na zaspokojenie roszczeń pracowniczych. Na spłatę wierzytelności cywilnoprawnych pieniądze się skończyły. Stąd pomysł, by wyemitować nową edycję obligacji.
Opozycja nie kryje krytyki wobec polityki prowadzonego procesu likwidacyjnego. Radny Stefan Firszt ma żal do starosty Zbigniewa Jaszczuka, że radni o planach wypuszczenia nowej emisji obligacji dowiadują się z prasy.
- Nie wiadomo, ile jeszcze jest do spłaty. Nie ma żadnych danych.
W dalszym ciągu powiat stoi przed zagrożeniem, że któryś z wierzycieli może się do budżetu dobrać – nie szczędzi krytyki Stefan Firszt.
Radny wyraża również nadzieję, że w najbliższym czasie odbędzie się sesja poświęcona w całości sytuacji w likwidowanej lecznicy, ponieważ mnożą się pytania i wątpliwości dotyczące procesu likwidacyjnego.
Przewodnicząca Rady Powiatu Józefa Błajet powiedziała, że postulat Stefana Firszta został uwzględniony i sesja poświęcona w całości szpitalowi odbędzie się w nieodległym czasie.
Dodaje, że rozważa się dodatkową emisję obligacji, ponieważ do spłaty zadłużenia pozostało około 4 mln zł.
Starosta Zbigniew Jaszczuk, który był nieobecny podczas sesji, kiedy omawiano sprawy dotyczące szpitala, powiedział nam, że z przykrością stwierdza, iż radny Stefan Firszt pozwala sobie na takie harcowanie wykorzystując jego nieobecność.
- Te wszystkie dane były wielokrotnie dostarczane radnym i omawiane na sesjach i komisjach, więc powinien to wszystko wiedzieć. Odnoszę wrażenie, że radny Firszt tego nie czyta. W sprawie doemitowania obligacji na tym etapie postępowania pana Firszta nie ma sensu informować poprzez prasę czy sesję, bo to strata czasu. Ta sprawa była dopiero wstępnie omawiana, lecz decyzji Zarząd jeszcze nie podjął. O ostatecznym stanowisku Zarządu Powiatu w tej sprawie radni zostaną poinformowani co do szczegółów w stosownym czasie - dodał starosta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze