Mieszkańcy ul. Szubińskiej w Rynarzewie mają utrudniony wyjazd ze swoich posesji...
fot. Remigiusz Konieczka
Rynarzewo, lustro, problem, droga krajowa, sesja
Potrzebne są lustra
Mieszkańcy Rynarzewa mają problem z wyjazdem ze swoich posesji na drogę krajową numer 5. Mówią, że problem rozwiązałyby lustra. Zarządca drogi nie mówi nie, ale lustra kupić muszą sami zainteresowani.
... bo na łuku drogi wyjeżdżający kierowca w ostatniej chwili widzi, jaki pojazd nadjeżdża Problem podniosła na sesji radna Maria Pianko. Powiedziała, że mieszkańcy ul. Szubińskiej w Rynarzewie mają kłopot z bezpiecznym włączaniem się do ruchu. Ulica Szubińska od rynku w stronę Szubina biegnie łukiem. Lokatorzy domów po zachodniej stronie drogi nie widzą jej. Wyjeżdżając z bramy nie wiedzą, czy jedzie samochód czy nie, czy to auto osobowe czy ciężarówka, czy wyjeżdżać z bramy czy czekać. Trudności dopełnia fakt, że - mimo ograniczenia - kierowcy rzadko przestrzegają prędkości i jeśli to możliwe zawsze mają te 10 km/h więcej.
- Nic nie widać. Jak stoi samochód zaparkowany, to w ogóle widoczności nie ma. Samochody jadą szybko. Wieczorem, to światła widać, ale w dzień jest gorzej - mówią mieszkańcy Rynarzewa.
Widoczność ograniczają nie tylko samochody, ale również słupy. Mieszkańcy mówią, że przy wyjeździe z posesji pomogłyby im ustawione po drugiej stronie ulicy lustra. Dzięki temu wiedzieliby, czy jedzie samochód.
- Było pismo w tej sprawie, ale żadnych efektów nie ma - mówi radna Maria Pianko.
- Do niczego jest wyjazd stąd - mówi jeden mężczyzna. - Przodem to pół biedy. Jak tyłem muszę wyjechać, to cholery można dostać.
Problem jest z wywożeniem szamba i z dowozem opału, bo natężenie ruchu jest takie, że gdy tylko zatrzymuje się samochód, aby wjechać - robi się korek. Natomiast wyjazd z wąskiej bramy również do najłatwiejszych nie należy. Przez natężenie ruchu i brak widoczności wyjazd utrudniony jest również z poprzecznych ulic, m.in. ul. Powstańców Wielkopolskich i Polnej.
- Syn, jak się zatrzyma na ulicy, żeby skręcić w bramie, to zaraz na niego trąbią - mówi jedna z mieszkanek.
Zarządcą ul. Szubińskiej jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Bydgoszczy. Rzecznik oddziału Tomasz Okoński powiedział, że kwestia ustawienie luster w Rynarzewie jest otwarta. Przyznał, że wyjazd z posesji rzeczywiście jest trudny. Natomiast mieszkańcy, aby takie lustro mieć, musieliby złożyć odpowiedni wniosek w GDDKiA w Bydgoszczy. Wniosek ten zostanie rozpatrzony. Zgoda na postawienie lustra w danym miejscu zależy m.in. od tego, czy nie odbijałoby ono światła słonecznego i nie oślepiałoby kierowców. I na tym dobre informacje się kończą. Zła jest taka, że mieszkańcy musieliby takie lustro kupić za własne pieniądze.
Zapytaliśmy burmistrza, czy gmina mogłaby zakupić lub dołożyć do zakupu lustra. Mogłaby to zrobić w chwili, kiedy wnioski zostaną rozpatrzone i będzie wiadomo, czy zarządca drogi wyraża zgodę na postawienie lustra, czy nie. Burmistrz Ignacy Pogodziński powiedział, że jest otwarty na rozmowy na ten temat. Dodał, że ze względów bezpieczeństwa ustawienie lustra byłoby uzasadnione.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1044 (7/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze