Żnin, Pałuckie Centrum Zdrowia, obligacje, wierzyciel
Powiat wyemituje obligacje
Powiat żniński zawarł już ugodę z trzema wierzycielami, który zrezygnowali z ponad 30% swoich należności. W 2006 r. starosta zamierza spłacić w pierwszej kolejności wszystkich pracowników oraz ponad 230 wierzycieli cywilnoprawnych. Pod warunkiem, że wierzyciele zgodzą się zrezygnować z części zaległości. W zeszłą środę żnińscy radni powiatowi jednogłośnie podjęli uchwałę dotyczącą wyemitowania obligacji na pokrycie długów starego szpitala.
Dotychczas roszczenia wierzycieli żnińskiego szpitala w likwidacji zaspokajane były jedynie drogą egzekucji komorniczej. Zgodnie z przepisami w pierwszej kolejności zaspokajane są roszczenia pracowników. Komornik jak dotąd wyegzekwował 1.402.112,03 zł. Z kwoty tej do Urzędu Skarbowego komornik odprowadził 23.189,27 zł, a koszty komornicze stanowią 15% wyegzekwowanej sumy. Na rzecz pracowników trafiło zatem 1.168.605,96 zł.
Negocjacje
Według informacji starosty Zbigniewa Jaszczuka, nie ma możliwości zawarcia ugód z wierzycielami zobowiązań publicznoprawnych. Wobec tych wierzycieli złożono wnioski o umorzenie zobowiązań, które wynoszą 13.838.680 zł (z odsetkami), w tym: 10.839.772 zł w stosunku do ZUS, 1.897.026 wobec Urzędu Skarbowego, 915.309 zł wobec PFRON i 186.572 zł wobec gminy Żnin. Szansa na umorzenie tych zobowiązań będzie dopiero po zakończeniu procesu likwidacji szpitala i zaspokojeniu potrzeb pracowników i dostawców.
W celu uregulowania zobowiązań wobec dostawców prowadzone są rozmowy. - "W zakresie rozliczeń z wierzycielami zobowiązań cywilnoprawnych likwidator przy udziale przedstawiciela Zarządu Powiatu prowadzi wstępne negocjacje co do możliwości oraz warunków spłaty tych zobowiązań przez organ założycielski" - wyjaśnia starosta.
Wierzyciele cywilnoprawni to głównie zakłady, dzięki którym do starego szpitala docierała woda, gaz, energia cieplna, energia elektryczna oraz działały telefony. Są wśród nich dostawcy lokalni: ZEC i WiK ze Żnina. Poza tym sporą grupę wierzycieli stanowią dostawcy leków i sprzętu medycznego. Wierzycieli wtórni, którzy zajmują się wykupowaniem długów szpitala, to obecnie 9 firm, wobec których zobowiązania wynoszą bez odsetek około 850.000 zł.
Łącznie zobowiązania cywilnoprawne za 2005 r. wynoszą 6.932.872 zł (bez odsetek). W tym 70 wierzycieli chce odzyskać należności w kwocie do 1.000 zł, 90 do 10.000 zł, 38 do 50.000 zł, 17 do 100.000 zł, 18 do 500.000 zł oraz 1 kwotę powyżej 500.000 zł. Zobowiązania wobec byłych pracowników szpitala wynoszą: z tytułu ustawy 203, za dyżury, dodatki i ekwiwalenty 2.983.272,12 zł, z tytułu odpraw 1.164.272,90 zł. Łącznie zobowiązania wynoszą 4.147.545 zł. Do powyższej kwoty należy doliczyć odsetki w wysokości 1.596.787,80 zł, co daje blisko 6 mln zł.
Wicestarosta Michał Pęziak wziął udział w spotkaniu z grupą pracowników byłego szpitala, którzy obecnie pracują w Pałuckim Centrum Zdrowia. Wicestarosta poinformował, że z pieniędzy uzyskanych z emisji obligacji powiat nie jest w stanie pokryć wszystkich zobowiązań w pełnej wysokości, dlatego będą proszeni o rezygnację z należnych odsetek. W pierwszej kolejności podpisaną zostaną ugody z tymi, którzy zdecydują się na te propozycje.
Zadowoleni ze skrócenia czasu likwidacji
Według informacji starosty przedstawionej radnym, możliwości zaspokojenia wierzycieli przez likwidatora w trakcie procesu likwidacji są ograniczone. Zobowiązania wobec pracowników mogą być tylko zaspokajane poprzez komornika z zajętych przychodów szpitala w likwidacji. Miesięczna kwota, jaką komornik uzyskuje z tego tytułu, to około 20.000 zł. - "Ponadto spłatę zobowiązań wobec pracowników umożliwiłby korzystny wynik procesu sądowego, jaki toczy się przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy przeciwko NFZ z tytułu roszczeń z ustawy 203. Postępowanie zostało zawieszone do czasu odpowiedzi na pytania prawne przez Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów. Roszczenia z tego tytułu za lata 2001-2004 wynoszą łącznie około 5.550.000 zł. Wobec braku pewnych możliwości zawierania ugód z wierzycielami zobowiązań cywilnoprawnych aktualnie jedynym sposobem jest wnioskowanie o ich umorzenie, co zostało uczynione na przełomie listopada i grudnia 2005 r." - twierdzi starosta.
Ponadto w październiku i listopadzie 2005 r. likwidator Edward Wolnik i wicestarosta Michał Pęziak rozpoczęli wstępne negocjacje z wierzycielami zobowiązań cywilnoprawnych. W rozmowach wzięli udział przedstawiciele 7 zaproszonych firm, ponadto z 3 wierzycielami prowadzono negocjacje przez telefon. Wszystkim zaproponowano spłatę 70% kwoty głównej do końca kwietnia br. pod warunkiem rezygnacji z pozostałej części zadłużenia. - "Wierzyciele uczestniczący w rozmowach wykazywali zadowolenie z podjętej przez Radę Powiatu uchwały skracającej do 31 marca 2006 r. okres likwidacji. W takiej sytuacji jedynym przedmiotem negocjacji może być część odsetek - twierdzili wierzyciele. Ponadto kilkakrotnie prowadzono rozmowy z wierzycielami, wobec którego zobowiązania przekraczają kwotę 500.000 zł. Jednym ze sposobów spłaty zadłużenia miało być przejęcie części Domu Pomocy Społecznej w Żninie, którą to propozycją właściciel firmy był zainteresowany. Aktualnie firma ta jest zainteresowana wyłącznie gotówką w 100%. Do 10 wierzycieli uczestniczących we wstępnych negocjacjach wystosowano pismo z propozycją spłaty w 2005 r. mniej niż 80% kwoty głównej przy rezygnacji z pozostałej części długu" - wynika z informacji starosty udzielonej radnym.
Trzech wierzycieli z głowy
Na spłatę zobowiązań trzech wierzycieli 28 grudnia na sesji Rady Powiatu zabezpieczono 321.000 zł, dokonując zmian w uchwale budżetowej na 2005 r. Niewiele brakowało, a pieniądze poszłyby na inny cel. Ostry bój o 321.000 zł stoczyli: Henryk Tokarz i Stefan Firszt oraz Zbigniew Jaszczuk. Radni wnioskowali, by kwota zarezerwowana na zaspokojenie potrzeb wierzycieli została przeznaczona na uregulowanie zobowiązań wobec pracowników. Henryk Tokarz i Stefan Firszt podkreślali, że w pierwszej kolejności powinno się zabezpieczyć interes pracowników, a najbardziej tych, których zwolniono ze szpitala i nie zatrudniono w PCZ. Starosta przekonywał, że pieniądze te nie wystarczą na zaspokojenie wszystkich pracowników, a wypłacanie ich tylko niektórym osobom wprowadzi ferment oraz przyniesie więcej złego niż dobrego. Ponadto wierzyciele podpisali już umowy o zawarciu układu. Henryk Tokarz wycofał wniosek. Jednakże stwierdził, że wyżej stawia się interes wierzycieli niż interes pracowników. Gdyby podzielić 321.000 zł przez liczbę wszystkich pracowników szpitala (biorąc pod uwagę stan z 31 grudnia 2004 r.), wówczas każdy otrzymałby po 1.000 zł.
Zabezpieczone w zeszłorocznym budżecie pieniądze pozwoliły na zawarcie ugód i spłatę trzech wierzycieli. Jak nas poinformował Zbigniew Jaszczuk, firma z Poznania dostarczająca sprzęt medyczny do szpitala z łącznej kwoty zadłużenia głównego, odsetek oraz kosztów procesowych w wysokości 254.873 zł zawarła ugodę na kwotę 170.000 zł, co stanowi 67% łącznej należności. Firma z Warszawy z łącznej kwoty należności w wysokości 33.376 zł zawarła ugodę na kwotę 21.000 zł, czyli odzyskała 63%. Ponadto ugodę zawarła jedna z firm ze Żnina i z kwoty 205.812 zł odzyskała 130.000 zł, czyli 63%. - "Powinno to stanowić dobry przykład dla kolejnych negocjacji. W ten sposób obalono tezę niektórych radnych, że rosną koszty likwidacji w związku ze wzrostem odsetek, czym uzasadniono uchwałę o skróceniu likwidacji szpitala, która na szczęście została uchylona przez wojewodę" - wyjaśnił starosta.
Opinia RIO musi być pozytywna
W celu zaspokojenia pozostałych wierzycieli cywilnoprawnych oraz roszczeń pracowników Zarząd Powiatu zaproponował radnym emisję obligacji komunalnych na kwotę 7 mln zł. Zdaniem starosty, biorąc pod uwagę efekty wstępnych negocjacji z wierzycielami, jest szansa na ustępstwa nawet powyżej 30% warto ogólnej kwoty. Pozostałą kwotę na spłatę zobowiązań cywilnoprawnych i pracowniczych Zarząd zamierza pozyskać z oszczędności budżetowych. W opinii starosty, w przypadku jednorazowego przejęcia zobowiązań i należności starego szpitala powiat nie będzie miał zdolności kredytowej do zaciągania kredytów, pożyczek czy emisji obligacji, ponieważ biorąc pod uwagę, iż planowane dochody budżetowe na 2006 r. wynoszą prawie 38.870.232 zł, zobowiązania starego szpitala na koniec września 2005 r. wynosiły 23.086.933 zł, a do tego powiat ma zaciągnięty kredyt w kwocie 2.792.496 zł, poziom zadłużenia osiągnąłby 65,04%. Taki dług przekracza dopuszczalny poziom zadłużenia jednostki samorządu terytorialnego, wynikający z ustawy o finansach publicznych. Wówczas - według starosty - opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej o zaciągnięciu kredytu lub emisji obligacji byłaby negatywna. Starosta dodał ponadto, że gdyby wojewoda nie uchylił uchwały o skróceniu likwidacji szpitala jako podjętej z naruszeniem prawa, RIO nie wydałoby pozytywnej opinii o emisji obligacji, czyli nie byłoby możliwości spłaty wierzycieli.
- "Rozpoczynając procedurę związaną z zaciągnięciem kredytu, pożyczki czy emisji obligacji każdy bank żąda pozytywnej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej, a dopiero potem bada zdolność kredytową" - wyjaśnia Zbigniew Jaszczuk.
Według starosty, obligacje komunalne są produktem zdecydowanie bardziej elastycznym niż kredyt czy pożyczka. Okresy wykupu są precyzyjnie określone, nie ma konieczności spłacenia comiesięcznych rat kapitałowych, a wszelkie wolne środki można przeznaczyć na dalszą spłatę zobowiązań likwidowanego szpitala. Nie jest też możliwy do uzyskania w żadnym banku tak długi okres karencji przy spłacie kredytu, jak przy obligacjach, na przykład 5-letnich. Przy wyższej kwocie kredytu banki żądają zabezpieczeń hipotecznych lub zastawu, co nie jest konieczne przy emisji obligacji.
700 obligacji
W zeszłą środę radni jednogłośnie podjęli uchwałę dotyczącą wyemitowania obligacji, choć w przededniu obrad na posiedzeniu komisji budżetu radni: Wiesław Kwaśniewski, Henryk Tokarz oraz Stefan Firszt głosowali za zdjęciem z porządku obrad sesji uchwały o emisji obligacji uniemożliwiając w ten sposób spłatę jakichkolwiek wierzytelności w stosunku do pracowników szpitala, jak również dostawców leków, opatrunków i mediów. - "Mówili tradycyjnie, że jak każda uchwała zaproponowana przez Zarząd Powiatu, uchwala o emisji obligacji jest ułomna i wadliwa. Szczerze mówiąc spodziewałem się, że na sesji będzie większa przepychanka w kwestii tej uchwały. Obawiałem się, że na sesji radni też będą chcieli zdjąć tę uchwałę z porządku obrad. Wydaje mi się, że działają pod publiczkę, ponieważ widząc na sesji dziennikarzy i zaproszonych gości zmienili zdanie. Potwierdza to jednogłośny wynik jawnego głosowania na sesji" - powiedział starosta.
Stefan Firszt powiedział nam, że z Henrykiem Tokarzem i Wiesławem Kwaśniewskim chcieli, by głosowanie nad projektem uchwały o emisji obligacji przełożyć na kolejną sesję, ponieważ była przygotowana "po dziadosku". - "Nie byliśmy przeciwko podjęciu tej uchwały. Zależało nam na tym, by w projekcie uchwały znalazły się stosowne zapisy, między innymi o celu, na który obligacje mają być przeznaczone" - dodał Stefan Firszt.
Na sesję zaproszony został doradca inwestycyjny z firmy "Baltic" z Gdańska Marcin Święcicki, który powiedział, że emisja obligacji jest tańsza niż zaciąganie kredytu długoterminowego. Podkreślił ponadto dobrą kondycję finansową powiatu przy ocenie możliwości finansowych w zakresie emisji obligacji. - "Doświadczenia innych powiatów pokazują, że jest to dobre rozwiązanie" - dodał Marcin Święcicki.
Powiat żniński wyemituje 700 obligacji o wartości nominalnej 10.000 zł każda na łączną kwotę 7.000.000 zł. Emisja obligacji nastąpi poprzez propozycję nabycia skierowaną do indywidualnych adresatów w licznie nie większej niż 100 osób. Emisję obligacji przewidziano w tym roku. Pierwsza seria A będzie miała wartość 400.000 zł. Wydatki przeprowadzenia emisji zostaną pokryte z dochodów własnych powiatu. Wykup obligacji nastąpi po upływie 6 lat od daty emisji serii A, B, C i D, 7 lat od daty emisji serii E i F, 8 lat od daty emisji serii G i H, 9 lat od daty emisji serii I i J oraz 10 lat od daty emisji serii K i L. Powiat będzie mógł nabyć obligacje przed terminem wykupu. Wydatki związane z wykupem obligacji i wypłatą oprocentowania zostaną pokryte z dochodów powiatu pochodzących z subwencji i dochodów własnych w latach 2007-2016.
Wybór banku
Emisja obligacji jeszcze w 2006 r. pozwoli spłacić zobowiązania wobec pracowników szpitala, które będą wypłacane w pierwszej kolejności, oraz wszystkich wierzycieli pod warunkiem, że zgodzą się na zaproponowaną przez powiat ugodę i rezygnację z części należności.
Obligacje będzie można wyemitować dopiero po uchwaleniu budżetu powiatu na bieżący rok. Dopiero wówczas Regionalna Izba Obrachunkowa będzie mogla wystawić pozytywną opinię o emisji obligacji. Inaczej powiat nie będzie mógł przystąpić do negocjacji z bankami. Jeszcze w tym tygodniu zarząd Powiatu wprowadzi do projektu budżetu w formie autopoprawki kwotę 7 mln zł wynikającą z uchwały o emisji obligacji.
Po przyjęciu przez radnych uchwały budżetowej i opinii RIO Zarząd Powiatu zawrze umowę z bankiem, któremu zostaną powierzone czynności związane ze zbywaniem i wykupem obligacji oraz wypłatą oprocentowania. - "Będzie ogłoszony publiczny konkurs na emisję obligacji, do którego przystąpią banki. Podpiszemy umowę z bankiem, który zaoferuje najkorzystniejszą emisję obligacji i koszty. Banki już się zgłaszają. Po 3 lub 4 tygodniach od zawarcia umowy z bankiem będą emitowane pierwsze obligacje" - wyjaśnia starosta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze