Reklama

Pożar na dachu

Rynek starego Barcina
    Pożar na dachu
    W piątek 13 lipca w godzinach przedpołudniowych podczas prac na dachu jednego z budynków przy placu 1 Maja w Barcinie wybuchł groźnie wyglądający pożar. W ciągu kilku sekund dach zajął się ogniem i buchnął z niego gęsty, czarny dym, który wiatr skierował na wschód.
brew.jpg
Po około 10 minutach od wybuchu ognia sytuacja została opanowana przy pomocy wody z węża ogrodowego, który podali pracownikowi na dachu mieszkańcy posesji. fot. Karol Gapiński

    Było około 10:40 i na rynku Barcina panował szczyt. Ktoś zawiadomił straż pożarną. Jednak pierwszy na miejscu zjawił się radiowóz policyjny, gdyż patrolujący w nim miasto Tomasz Stefański z komisariatu w Barcinie akurat przejeżdżał przez rynek i ul. Wyzwolenia. Płonący dach znajdował się zaś niemal u wylotu ul. Wyzwolenia na plac 1 Maja.
Nie czekając na straż, akcję gaśniczą podjął pracownik, który kładł papę na tymże dachu, a która przez padnięcie iskry z butli gazowej służącej do podgrzewania, zapaliła się. Pomogli mu mieszkańcy posesji, którzy podali wąż i odkręcili wodę.
    Zanim przejechała straż pożarna, zagrożenie, iż ogniem zajmie się cały budynek zostało wyeliminowane. Nie mniej jednak było ono duże ze względu na łatwopalność materiału do krycia dachu oraz fakt, że ogień mógł się przenieść na inne budynki rynku, gdzie zabudowa jest bardzo zwarta. Więcej na ten temat Gapiński czwartkowym Tygodniku Barcińskim Pałuki.
Karol Gapiński 15 VII 2007
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości