Reklama

Praca za głosy

Mogilno
    Praca za głosy
    Długo zastanawiała się, czy do nas przyjść. Przełamała się jednak i powiedziała, że nie podoba jej się zachowanie podinspektora wydziału organizacyjnego w Urzędzie Miejskim Roberta Musidłowskiego. Za oddanie w niedzielnych wyborach głosu na Tadeusza Szymańskiego, Musidłowski miał obiecywać jej po wyborach pracę. - Zresztą pan Szymański jeszcze jak był starostą też obiecywał mi pracę. Pół roku mnie tak zwodził - usłyszeliśmy.

    Osoba, która postanowiła z nami rozmawiać, gorąco prosiła byśmy nie ujawniali jej personaliów. Boi się, że może stracić tymczasowe zatrudnienie. Był to też główny powód, dla którego wahała się porozmawiać z reporterami Pałuk. W ubiegłym tygodniu przełamała milczenie.

    Nasza informatorka oświadczyła, że kiedy była ostatnio u Roberta Musidłowskiego w wydziale organizacyjnym UM, ten zaproponował, że jeśli odda w najbliższych wyborach głos na Tadeusza Szymańskiego, byłego starostę, a obecnego naczelnika wydziału oświaty w mogileńskim magistracie, otrzyma pracę. - Jaką pracę? - spytaliśmy się. - To miało być sprzątanie - usłyszeliśmy. - Dziwne mi się to wydaje, że pracę załatwia się za głosy. Poza tym rozmawiałam ostatnio z kilkoma innymi osobami i okazało się, że takie propozycje pan Musidłowski składał nie tylko mnie - dodaje nasza rozmówczyni.              
    W dalszej rozmowie dowiadujemy się, że do tego typu składanych przez podinspektora obietnic, osoba, z którą rozmawialiśmy, podchodzi sceptycznie. - Jeszcze cztery lata temu, kiedy pan Szymański był starostą, poszłam do niego, bo miałam problemy z mieszkaniem. Jestem matką samotnie wychowującą dzieci. Wtedy musiałam wynajmować niewielki lokal. Jednak właścicielka mieszkania przyszła do mnie z dnia na dzień i powiedziała, że wraca jej córka i muszą się wyprowadzić. Chciałam prosić pana Szymańskiego, czy nie przydzieliłby mi jakiegoś chociażby lokalu socjalnego. Ten zadzwonił do pana Majcherkiewicza i kazał się do niego udać. Kiedy chciałam wyjść z gabinetu starosty, ten ni stąd, ni zowąd spytał mi się, czy nie chcę pracy. Oczywiście, że chciałam. Pan Szymański powiedział, że musi mnie najpierw zapisać. Wyciągnął zeszyt, w którym byli już zapisani inni ludzie. Dowiedziałam się wtedy, że jak Urząd Pracy dostanie pieniądze to ja dostanę pracę. Pan Szymański kazał przyjść za tydzień. Ja przyszłam i za tydzień, i za dwa. Chodziłam tak co tydzień lub co dwa, przez pół roku aż nowym starostą został pan Barczak. Pracy od pana Szymańskiego nie mam do dziś - relacjonuje nasz rozmówca.
Dzisiaj osoba, która zdecydowała się z nami rozmawiać ma inne mieszkanie, ma też pracę, ale nie jest to zatrudnienie stałe. - Jak udałam się wtedy do pana Majcherkiewicza, on wyciągnął listę ludzi oczekujących na mieszkania. Nie było mnie na tej liście. “Dla tych ludzie nie ma mieszkania, dla pani też nie ma” - miał powiedzieć wtedy Przemysław Majcherkiewicz.
    NIC NIE WIEDZĄ
    Kandydat na radnego z SLD Robert Musidłowski zapytany przez nas, czy obiecał komukolwiek pracę za oddane na Tadeusza Szymańskiego głosy zaprzeczył. - To jest oczywiście nieprawda. Takie coś nie zostało na pewno przeze mnie powiedziane. Ludzie wiedzą co mają zrobić, kiedy pójdą do wyborów 12 listopada. Zagłosują wtedy według własnego sumienia - oznajmił podinspektor.
    Kandydat na burmistrza z SLD Tadeusz Szymański z kolei oświadczył zdumiony, że nie pamięta przedstawionej przez naszą rozmówczynię sytuacji. - Zresztą to było cztery lata temu. Kto teraz wyciąga takie rzeczy. To jest bzdura, żeby nagabywać kogoś i obiecywać, że załatwię mu pracę, wiedząc jaka jest sytuacja na rynku. Zresztą nigdy nikogo nie namawiałem też, by w zamian za pracę głosowali na mnie w najbliższych wyborach. To jest zwykłe pomówienie. Nie jestem żadnym biurem pracy - usłyszeliśmy.
Joanna Bejma
Pałuki i Ziemia Mogileńska, nr 45 (768/2006)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości