Reklama

Prace ruszyły z kopyta

Żefam
   Prace ruszyły z kopyta
     Od 1 sierpnia żniński Żefam działa jako Kohler + Bovenkamp - Polska, sp. z o.o. Czterech dyrektorów zakładów, wchodzących w skład konsorcjum, które kupiło naszą fabrykę 1 sierpnia odwiedziło Żnin. Na spotkaniu z całą załogą zakładu przedstawili perspektywy, jakie stoją przed Żefamem.  

    Dzieje się dużo
    Prace ruszyły z kopyta. Trwa organizacja przewozu do Polski 30 maszyn do obróbki metalu, które powinny zostać zamontowane w hali Żefamu przed końcem sierpnia. Jest to duże przedsięwzięcie organizacyjno-techniczne - transport, problemy celne, rozładunek, posadowienie... Maszyny są używane (z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych), ale należą do nowszej generacji, niż używane dotąd w fabryce - sterowane numerycznie, z kontrolą procesu obróbki.  
    Pierwsi pracownicy Żefamu wyjechali już do Niemiec - główny mechanik w związku z uzgodnieniami w sprawie transportu, a także kierownik narzędziowni i mistrz na montażu. Planowane są następne wyjazdy - także na przeszkolenie. Cały czas napływają do Żnina narzędzia i drobne urządzenia.  
    Pracownicy
    Wszyscy dotychczasowi pracownicy Żefamu (150 osób) zostali zatrudnieni w nowej spółce. Fundusz płac 1 sierpnia wzrósł o 10% w stosunku do lipca. Prezes zarządu Żefamu Jan Biniecki, ma nadzieję, że w przeciągu roku płace w zakładzie dogonią średnią krajową. Oprócz tego 10% wypracowanego zysku będzie dzielone w formie premii dla załogi.  
    Sprowadzenie nowych maszyn i częściowe uruchomienie II zmiany pozwoli w pełni wykorzystać potencjał tkwiący w ludziach. Najprawdopodobniej trzeba będzie też zatrudnić nowych.  
Inwestor
    Od zeszłego roku, kiedy gołym okiem było widać, że jest już krucho, Żefam poszukiwał inwestora strategicznego, który da kapitał i strategię działania. Dyskutowany był w zakładzie projekt przekształcenia go w spółkę pracowniczą, czy wzięcia firmy w leasing - pomysły te jednak nie doczekały się realizacji, z prostej przyczyny - brak było kapitału.  
W wyniku sprzedaży (nabywcy zapłacili 830.000 zł czyli 8 miliardów 300 milionów zł), Żefam (czyli Kohler + Bovenkamp - Polska, sp. z o.o.) jest następnym, samodzielnym, równoprawnym członkiem konsorcjum Kohler + Bovenkamp. Zakładem kieruje dwuosobowy zarząd w składzie: Jan Biniecki i Vitus Keller. Obaj panowie mają ścisły podział kompetencji.  
    Towar
    Żefam nadal produkować będzie obrabiarki do drewna. Nowi właściciele chcą również dać zakładowi inną robotę. Jak już pisaliśmy (Pałuki 26/95) - mają to być koła zębate i urządzenia do transportu - napędy schodów ruchomych, transporterów i urządzenia do transportu odpadów, jakie powstają przy obróbce metalu. Produkcja koordynowana jest w ramach całego konsorcjum i Żnin dostawać będzie konkretne zamówienia pod konkretne potrzeby innych zakładów.  
    Planowana jest też produkcja większych urządzeń (np. maszyny piekarnicze). Niemcy poprosili o zbadanie możliwości budowy nowej hali, w której prowadzona by była produkcja urządzeń do transportu wiórów metalowych. Rynkiem zbytu dla tych urządzeń mogą być już za kilka lat polskie zakłady, w których nowe normy ekologiczne wymuszą ekonomiczną gospodarkę odpadami.  

Dominik Księski
Pałuki nr 181 (32/1995)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości