Reklama

Prokurator za złamanie ordynacji wyborczej

Komisarz Wyborczy odrzucił sprawozdanie finansowe komitetu Razem dla Gminy Kcynia, z którego wywodzi się większość radnych i burmistrz Kcyni. Opozycjonista Józef Marosz triumfuje. Pełnomocnik komitetu Maciej Dalka ma własne zdanie: - Kampania odbyła się w sposób prawidłowy, środki finansowe na kampanię zebrane i wykorzystane były prawidłowo.

     Po rozpoznaniu łącznego sprawozdania finansowego Komitetu Wyborczego Wyborców Razem dla Gminy Kcynia w związku z wyborami do rad gminy i burmistrzów komisarz wyborczy wydał postanowienie, w którym odrzucił je.
     KALENDARIUM
     1. Pełnomocnik KWW Razem dla Gminy Kcynia w wymaganym terminie, 15 lutego 2011 r., przedłożył Komisarzowi Wyborczemu w Bydgoszczy łączne sprawozdanie finansowe o źródłach pozyskiwania funduszy oraz poniesionych wydatkach na cele wyborcze komitetu.
     2. W postanowieniu z 28 lutego 2012 r. komisarz stwierdza wady: niepodanie numerów REGON i NIP komitetu, nieprawidłowo ustaloną wysokość limitu wydatków komitetu, niewypełnienie niektórych rubryk sprawozdania. Są i poważniejsze rzeczy: brak kwot wpłat dokonywanych na rachunek bankowy komitetu, wypłat z tego rachunku, brak wpłat od osób fizycznych przyjętych przez komitet jako prawidłowe, a także wyszczególnienia tych wpłat. Komisarz zauważył też nieprawidłowy numer statystyczny oraz złą liczbę mieszkańców gminy. Do sprawozdania komitet nie dołączył dokumentów stanowiących integralną część umowy rachunku bankowego komitetu, jego historii oraz dokumentacji kosztów i wydatków poniesionych przez komitet.
     3. Pełnomocnik KWW Razem dla Gminy Kcynia Maciej Dalka dwukrotnie uzupełniał brakującą dokumentację finansową na wezwanie komisarza.
     4. 28 lutego 2012 Komisarz Wyborczy w Bydgoszczy wydał postanowienie kończące postępowanie, ale opinia publiczna o jego treści nie została poinformowana.
     5. Ponieważ radnego Józefa Marosza interesowała ta sprawa, poprosił o przesłanie postanowienia i 8 maja 2012 wykonano mu kopię, z którą mogliśmy się zapoznać.
     NIEPRAWIDŁOWOŚCI
     Komisarz po szczegółowej analizie sprawozdania finansowego KWW Razem dla Gminy Kcynia postanowił je odrzucić ze względu na nieprawidłowości.
     1. Komisarz dostrzegł na 3 rodzajach plakatów i 3 rodzajach ulotek informację: Naszym kandydatem do Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego jest Adam Kroll. Wymieniony kandydat zgłoszony był przez Komitet Wyborczy SLD. A zgodnie z ordynacją zasada wyłączności prowadzenia przez komitet kampanii wyborczej na rzecz kandydatów oznacza, że poparcia udzielane przez komitet dotyczyć mogą jedynie kandydatów zgłoszonych przez tenże komitet. Ograniczenia dotyczą tu również wydatkowania środków. Ordynacja mówi, że środki, jakimi dysponuje komitet, mogą być wydatkowane jedynie na cele związane z uczestnictwem tylko tego komitetu, a w szczególności na prowadzenie kampanii wyborczej wyłącznie na rzecz zgłoszonych przez ten komitet kandydatów. Agitowanie na rzecz kandydatów innego komitetu, która wiąże się z wydatkowaniem środków należących do komitetu, stanowi naruszenie ordynacji. Dodatkowo udzielenie poparcia kandydatowi innego komitetu poprzez zamieszczenie informacji w materiale wyborczym zamówionym i opłaconym ze środków komitetu uznaje się za przekazanie wartości niepieniężnej przez komitet na rzecz kandydata z innego komitetu, co stanowi naruszenie ordynacji.
     2. W toku prowadzonych badań komisarz badał odsyłanie kandydatów do strony internetowej ruchu społecznego o tej samej nazwie co komitet wyborczy, gdzie zamieszczane były informacje o spotkaniach z kandydatami tego komitetu oraz prezentacje kandydatów.
     Pełnomocnik Maciej Dalka w wyjaśnieniach zapewnił komisarza, że strona ta działała przed wyborami i działa nadal i nie była stroną komitetu. Jako abonenta i administratora strony wskazał Piotra Hemmerlinga.
     Piotr Hemmerling jednak przed wyborami samorządowymi w 2006 zrzekł się praw i obowiązków do tej domeny, a przejął ją KWW Piotra Hemmerlinga Razem dla Kcyni. Po wyborach w 2006 roku komitet złożył sprawozdanie, które postanowieniem komisarza zostało przyjęte, a w związku z tym wygasły - zdaniem komisarza - podstawy do prowadzenia i używania wymienionej strony KWW Piotra Hemmerlinga i dysponowania prawami do niej.
     Jednak KWW Razem dla Gminy Kcynia wykorzystał w swej kampanii samorządowej w 2010 roku stronę internetową rozwiązanego z mocy prawa KWW Piotra Hemmerlinga Razem dla Kcyni z wyborów samorządowych w 2006 r. Stronę internetową reprezentował Maciej Maciejewski, który w wyborach samorządowych w 2010 r. wszedł w skład KWW Razem dla Gminy Kcynia.
     Komisarz takie działanie uznał za błędne.
     3. Za nieprawidłową agitację wyborczą uznany został wiszący na jednej z kamienic Kcyni billboard, którego treść wskazywała na to, że może to być materiał agitacyjny KWW Razem dla Gminy Kcynia (czyli komitetu wyborczego z 2010 roku). Billboard zawierał zdjęcie Piotra Hemmerlinga, jego imię i nazwisko, nazwę (z 2006 roku) Ruch Społeczny Razem dla Kcyni i adres internetowy.
     Pełnomocnik Maciej Dalka tłumaczył, że billboard nie był elementem kampanii, stanowi informację o działającym ruchu społecznym, na jego wywieszenie w 2005 r. lider ruchu Piotr Hemmerling zawarł umowę z właścicielem budynku, a po zarządzonych wyborach w 2006 lider przejął prawa do reklamowanej na bilboardzie strony.
     Zdaniem komisarza, zaistniała całkowita zbieżność billboardu z kampanią wyborczą poprzez osobę lidera ruchu Piotra Hemmerlinga. Billboard uznany został za materiał wyborczy KWW Piotra Hemmerlinga, który powinien być usunięty do 12 grudnia 2006, co nie nastąpiło. Z uwagi na fakt, że billboard nadal wisiał, a dodatkowo został jeszcze odnowiony - został uznany za materiał agitacyjny w wyborach zarządzonych na 21 listopada 2010 r.- pomimo że zawierał starą nazwę komitetu.
     Ordynacja wyborcza mówi, że komitetom wyborczym nie wolno przyjmować wartości niepieniężnych z wyjątkiem nieodpłatnych usług polegających na rozpowszechnianiu plakatów i ulotek wyborczych przez osoby fizyczne. Za niedozwoloną darowiznę rzeczową przekazaną na rzecz komitetu komisarz uznał wykorzystanie w prowadzonej kampanii wyborczej strony internetowej ruchu społecznego oraz bilbordu prezentującego postać Piotra Hemmerlinga oznaczonego nazwą ruchu społecznego i adresem strony internetowej.
     Przypomnijmy, że w sprawę billboardu budzącego wątpliwości zaangażował się mieszkaniec Kcyni Józef Marosz. W czerwcu ubiegłego roku skierował on pismo do Komisarza Wyborczego w Bydgoszczy z prośbą o reakcję w sprawie wiszącego billboardu, który jego zdaniem był materiałem propagandowym i wyborczym z jesiennej kampanii wyborczej 2010 i cały czas oddziaływał, pomimo że powinien został po wyborach - jak wszystkie materiały wyborcze - usunięty. W listopadzie ponowił swój wniosek. Z uwagi na to, iż nie otrzymał żadnej korespondencji w tej sprawie od komisarza, interweniował osobiście. - Uważałem, że o blisko rok został już przekroczony wymagany termin miesiąca na usuniecie materiałów wyborczych po ich przeprowadzaniu, a billboard wciąż na ścianie wisiał - mówi Józef Marosz, który w pismach wskazywał wiele wizualnych podobieństw pomiędzy banerem a ulotkami kandydata.
     Sam baner nie wskazywał na Piotra Hemmerlinga jako kandydata na burmistrza, nie było tam też nazwy KWW Razem dla Gminy Kcynia. Jednak dyrektor Krajowego Biura Wyborczego w Bydgoszczy Adam Dyla uznał, że billboard był powiązany z kampanią wyborczą i ostatecznie został ze ściany usunięty.
     4. Nieprawidłowości finansowe, jakie dostrzegł komisarz, dotyczyły również publikacji podziękowań za oddane w czasie wyborów głosy w jednej z gazet lokalnych za kwotę 333,98 zł - a na ten cel nie mogą być już wydatkowane środki komitetu. Środki, jakimi dysponuje komitet, mogą być wydatkowane jedynie na cele związane z uczestnictwem w wyborach, na prowadzenie kampanii wyborczej, na dozwolone formy agitacji wyborczej, natomiast podziękowanie za głosowanie nie jest uznane za przejaw agitacji, gdyż jego użycie nie wpływa na wynik wyborów. Takie działanie wykracza poza dozwolone ramy uczestnictwa w wyborach i nie może być finansowane ze środków komitetu, gdyż stanowi to naruszenie przepisów ordynacji wyborczej.
     CO NA TO PEŁNOMOCNIK
     Maciej Dalka, pełnomocnik finansowy KWW Razem dla Gminy Kcynia zapewnił, że powstałe w sprawozdaniu finansowym nieprawidłowości wynikały z faktu, iż po raz pierwszy zajmował się kwestią formalną i finansową komitetu wyborczego. - Spowodowane zostały nieumyślnie, nie były przeze mnie zamierzonymi działaniami, kampania odbyła się w sposób prawidłowy, środki finansowe na kampanię zebrane i wykorzystane były prawidłowo, a zarzuty jakich się doszukano, jak poinformowano mnie w trakcie wyjaśnień w Krajowym Biurze Wyborczym, wynikły z uwagi na dogłębne badanie dokumentacji na skutek pism, jakie wpływały do biura komisarza. Ewentualne konsekwencje, czy sankcje z powodu odrzucenia sprawozdania finansowego, gdzie złożyłem już wyjaśnienia, mogą być jedynie stosowane względem mojej osoby jako pełnomocnika, a nie wobec kandydatów i komitetu, który został rozwiązany po uprawomocnieniu się postanowienia. Zarzuty te dotyczyły jednak drobnych spraw, były to nieumyślnie popełnione uchybienia z mojej strony i wobec mnie mogą ewentualnie być jedynie wyciągnięte konsekwencje - zapewniał Maciej Dalka.
     W sprawie baneru pełnomocnik Maciej Dalka oświadczył, że został on usunięty niezwłocznie po wydaniu postanowienia przez komisarza.
     Burmistrz Piotr Hemmerling odnosząc się do sprawy poparcia kandydata SLD Adama Krolla w materiałach wyborczych powiedział, że nie zdawał sobie sprawy, że jest to zabronione, zwłaszcza, że KWW Razem dla Gminy Kcynia nie miało swojego kandydata do sejmiku. - Nie sądziłem, że uznane zostanie to za darowiznę niematerialną, jednak o szczegóły najlepiej zapytać naszego pełnomocnika Macieja Dalkę - mówił burmistrz Kcyni.
     CO DALEJ
     Marian Piątek z bydgoskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego wyjaśnił nam, że w gestii komisarza jest badanie sprawozdań finansowych i decyzja o ich zaakceptowaniu bądź odrzuceniu, jeśli naruszają przepisy Ordynacji Wyborczej i tak też się stało w sprawie kcyńskiego komitetu. Dalsze działania są już w rękach prokuratury.
     - Procedura jest taka, że jeśli komisarz odrzuca sprawozdanie na podstawie naruszenia przepisów ordynacji, zostają wtedy powiadomione stosowne czynniki i wówczas prokurator rozstrzyga, czy i w jaki sposób zostało naruszone prawo - zapewnił Marian Piątek.
     Decyzją prokuratora konsekwencje wyciągnięte mogą zostać wobec pełnomocnika, odpowiadać mogą też dawca i biorca środków i wartości niepieniężnych, które zostały zakwestionowane przez komisarza. - Te sprawy jednak leżą już w kompetencjach prokuratora - powiedział Marian Piątek. O tym, czy zawiadomienie w sprawie KWW Razem dla Gminy Kcynia, zostało już skierowane przez komisarza wyborczego do prokuratury delegatura biura poinformuje nas w piątek.
     Józef Marosz - nie czekając na to, czy po 28 lutego prokuratura została poinformowana o tym, że ma z burmistrzem Hemmerlingiem następny kłopot - kierując się obywatelska powinnością wniósł przed kilkoma dniami do Prokuratury Rejonowej w Szubinie zawiadomienie o złamaniu ustawy Ordynacji Wyborczej przez KWW Razem dla Gminy Kcynia. Na podstawie postanowienia komisarza wyborczego Józef Marosz uważa, że komitet i stowarzyszenie dokonały karygodnego przestępstwa.
     Z ruchu społecznego, a tym samym KWW Razem dla Gminy Kcynia wywodzi się większość radnych z przewodniczącą Gabrielą Repczyńską i jej zastępcą Edmundem Krollem na czele oraz burmistrzem Piotrem Hemmerlingiem i jego zastępcą Danielem Olszakiem.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1057 (20/2012)

Reklama

 


Komentarz

     Józef Marosz na straży

     Rzeczą ludzką jest się mylić, więc być może mylę się teraz (mam nawet taką nadzieję, że się mylę). Ale napiszę, co myślę. Uważam, że gdyby nie dociekliwość - a wręcz natręctwo - Józefa Marosza, to kwestie nieprawidłowości w sprawozdaniu finansowym klubu Razem dla Gminy Kcyni na jaw by nie wyszły. To jego pisma, telefony i wizyty (potwierdza to zresztą mimowolnie pełnomocnik finansowy komitetu) zmobilizowały pracowników delegatury do wnikliwej analizy sprawozdania klubu.
     Sprawa zaczęła się od baneru. Wisiał od wiosny 2010, zdjęty został dopiero w 2012. Z pozoru nie stanowił on materiału wyborczego, nie było na nim ani zapisu o kandydacie, ani nazwy komitetu wyborczego, nie było numerów list wyborczych... a jednak. Józef Marosz widział w nim podobieństwo do wydanych ulotek wyborczych, powiązań doszukał się po wnikliwej analizie również komisarz wyborczy i nakazał go usunąć.
     Ten kamyk poruszył lawinę. Okazało się na przykład, że popieranie na plakatach kandydata innej partii nie jest w świetle prawa możliwe. Niby - wydaje się - głupi przepis, ale jak się przyjrzeć - mądry. Utrudnia wykorzystywanie przez duże partie niby-niezależnych komitetów-przybudówek i finansowania za pomocą takich farbowanych lisów kampanii swoich dużych kandydatów. Tak właśnie było w przypadku finansowania przez ten kcyński komitet reklamy Adama Krolla - kandydata SLD.
     Mimo że postanowienie wydane zostało w lutym, to sprawą - jak dotąd - nie zajął się prokurator. Bydgoska delegatura biura dopiero w piątek powiadomi nas, czy zostało już złożone doniesienie do prokuratury w związkiem ze złamaniem przepisów ordynacji, jakiego dopatrzył się komisarz. Mam wrażenie (znowu chciałabym się oczywiście mylić), że jeszcze nie zostało złożone - stąd zwłoka w odpowiedzi.
     Ale jest coś, w czym się na pewno nie mylę. To tytuł niniejszego komentarza.

Reklama

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1057 (20/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/07/2025 10:42
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości