Reklama

Prokuratura bada okoliczności śmierci Michała Joachimowskiego

Prokuratura, karetka, śmierć, Michał Joachimowski
     Prokuratura bada okoliczności śmierci Michała Joachimowskiego
    Michał Joachimowski zmarł 19 stycznia podczas polowania w Nowym Dąbiu. Przyczyny jego śmierci wyjaśni sekcja zwłok, a żnińska prokuratura prowadzi postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.

     Michał Joachimowski urodził się w Żninie i na tutejszym cmentarzu spoczął 25 stycznia. Był lekkoatletą, trójskoczkiem, olimpijczykiem, ale także prawnikiem i politykiem. Za rządów Jerzego Buzka zajmował stanowisko wicewojewody bydgoskiego, a później kujawsko-pomorskiego. Był Zasłużonym dla Powiatu Żnińskiego.
     19 stycznia wybrał się na polowanie do lasów w Nowym Dąbiu (gm. Łabiszyn), podczas którego zasłabł. Wezwane zostało pogotowie i najprawdopodobniej już na miejscu stwierdzono zgon. Cała akcja reanimacyjna trwała około dwóch godzin.
     - Została wezwana karetka z Barcina i przyjechała karetka z pracownikami medycznymi i oni podjęli próbę reanimacji - powiedział Wojciech Jabłoński. - Jednak ponieważ potrzebna była wiedza lekarska, zażądano przyjazdu drugiej karetki z lekarzem i taka karetka z lekarzem przyjechała. Dużą trudnością było zlokalizowanie miejsca, ponieważ był to teren leśny, były trudności z dojazdem i są to okoliczności dodatkowe, które należałoby wyjaśnić.
     Prokuratura będzie sprawdzać, czy prawidłowo przeprowadzono akcję ratunkową. Prokurator Wojciech Jabłoński poinformował, że powadzone jest postępowanie z art. 155 kk w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Ustalane są wszystkie okoliczności związane z tym zdarzeniem. Prokuratura zażądała pełnej dokumentacji medycznej związanej z zawiadomieniem o zasłabnięciu i o przebiegu akcji ratunkowej. Zleciła także przeprowadzenie sekcji zwłok w celu ustalenia właściwej bezpośredniej przyczyny zgonu. - Jeżeli mamy informację o tym, że zgon jest nagły i jego okoliczności są takie, a nie inne, poza tym to była osoba w zasadzie młoda jeszcze, to wtedy policja zabezpiecza niezbędne materiały i prokuratura nadzoruje postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci - wyjaśnił Wojciech Jabłoński.
    Michał Joachimowski w tym roku skończyłby 64 lata.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1146 (5/2014)

Reklama

 

 

Więcej na ten temat:

Naturalna przyczyna zgonu

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości