W czerwcu rolnicy z terenu gminy Gąsawa złożyli zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w związku z rozpoczęciem budowy drogi dla rowerów w Biskupinie na ich prywatnych gruntach, wywozem urobku ziemnego oraz zniszczeniem upraw. Rażące zaniedbania, niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień zarzucili Starostwu Powiatowemu w Żninie, Zarządowi Dróg Powiatowych oraz wykonawcy firmie Dom-Bruk. Po zapoznaniu się z aktami sprawy Prokuratura Rejonowa w Świeciu odmówiła wszczęcia postępowania, oceniając pokrótce, że nie były to działania prowadzone umyślne.
We wstępie przypomnijmy, że roboty związane z wytyczaniem ścieżki rowerowej, zlecone przez Zarząd Dróg Powiatowych w Żninie z siedzibą w Podgórzynie, rozpoczęły się pod koniec marca bieżącego roku i realizowała je firma Dom-Bruk Pawła Domagały z Januszkowa. Inwestycja w 85% dofinansowana ze środków unijnych, która docelowo miała mieć blisko 1,5 km długości i połączyć Biskupin z Gąsawą, została wstrzymana po interwencji miejscowych rolników. Ciężki sprzęt zdążył jednak wywieźć ziemię z ich pól uprawnych, dodatkowo niszcząc zasiewy i strukturę gleby. Starosta żniński obwinił za zaistniałą sytuację geodetę, który w 1965 r. dopuścił do pomyłki - wykonał rozgraniczenie i nie naniósł go na mapy ewidencyjne.
Nie mogąc dojść do porozumienia, na początku czerwca rolnicy postanowili złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez starostwo, Zarząd Dróg Powiatowych oraz wykonawcę inwestycji. Udali się w tym celu do Komedy Powiatowej Policji w Żninie. - (...) zgłosił się mieszkaniec gminy Gąsawa, który złożył zawiadomienie, iż w okresie od 24 marca 2025 roku do 3 kwietnia 2025 roku, na terenie miejscowości Biskupin podczas prac związanych z budową ścieżki rowerowej, na działkach rolnych należących do zawiadamiającego oraz pięciu innych osób, doszło do zniszczenia mienia w postaci zasiewów, kradzieży ziemi w postaci urobku ziemnego oraz podejrzenia przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. O sprawie został powiadomiony prokurator, do którego zostały przekazane akta postępowania wraz z wnioskiem o wyłączenie Komendy Powiatowej Policji w Żninie z prowadzenia czynności, celem zachowania bezstronności postępowania - przekazał gazecie w czerwcu asp. Michał Robakowski, oficer prasowy KPP w Żninie.
Finalnie akta sprawy trafiły do Prokuratury Rejonowej w Świeciu. Zawiadomienie rolników dotyczyło przestępstw z art. 288 § 1 k.k. - Kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5, art. 278 § 1 k.k. - Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 oraz art. 231 § 1 k.k. - Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Pod koniec lipca Artur Kujawa - prokurator Prokuratury Rejonowej w Świeciu, po zapoznaniu się z aktami sprawy odmówił wszczęcia śledztwa w sprawie niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez urzędników Starostwa Powiatowego w Żninie oraz Zarządu Dróg Powiatowych, działających na szkodę interesu prywatnego rolników. Decyzję uargumentował m.in. stwierdzeniem, że decydenci działali nieumyślnie, bez świadomości naruszenia prawa, a co za tym idzie brak jest podstaw do wszczęcia wobec nich postępowania. W rozmowie z Pałukami rolnicy podkreślili, że będą się od tego postanowienia odwoływać.
PRACE CAŁY CZAS WSTRZYMYWANE
Odpowiadając na nasze pytania zastępca dyrektora ZDP w Żninie z siedzibą w Podgórzynie Łukasz Jułga przybliżył aktualną sytuację formalno-prawną związaną ze wstrzymaną inwestycją.
- W sprawie ustalenia przebiegu granic pasa drogowego DP 2335C ustalono lub wznowiono granicę działki 226/2 z działkami przyległymi, zastabilizowano punkty graniczne, sporządzono projekt podziału dla działek, które są niezbędnymi dla prowadzenie procesu budowlanego. W sprawie negocjacji sprzedażowych zostały sporządzone "Opinie o wartości" dla trzech działek. W dokumencie przeprowadzono analizę wartości każdej z działek w oparciu o szereg wskaźników, warunków zabudowy, sposobu i rodzaju wykorzystania, cen rynkowych, wizji w terenie itp. co skutkowało określeniem dokładnej wartości dla danej powierzchni każdej z działek. Dokumenty sporządzone zostały przez rzeczoznawcę majątkowego. Powstałe operaty zostały przedstawione właścicielom działek w celu ewentualnej akceptacji. Właściciele nie podjęli decyzji, potrzebują czasu, aby się zastanowić - przekazał Łukasz Jułga.
Właściciele działek nie ukrywali, że zaproponowana im kwota to 70 zł za metr kwadratowy. Spodziewali się co najmniej dwukrotności tej liczby. - Nie zgadzamy się na taką niską cenę. Może jeszcze do czasu wyznaczonej daty spotkania zaproponują coś korzystniejszego - usłyszeliśmy od jednego z dwóch zaproszonych na nie rolników. Jeśli nie dojdzie do ugody ZDP zapowiedział procedurę wywłaszczenia.
Łukasz Jułga nadmienił również, że przebieg drogi dla rowerów będzie wyglądał inaczej niż zakładano pierwotnie. - Projektant dokonał zmian lokalizacyjnych, w taki sposób, na ile pozwala mu obecnie istniejące zagospodarowanie terenu (jest to związane z ustaleniem i wznowieniem granic pasa drogowego) oraz lokalizacja urządzeń obcych, niezwiązanych z potrzebami drogi (sieci elektryczne, telekomunikacyjne itp.), jak również istniejące zadrzewienie. Zmiany projektowe w planie zagospodarowania terenu zostały przedstawione na spotkaniu z właścicielami działek - przyznał. Wiemy, że droga dla rowerów nie będzie przebiegała przez grunty Marcina Wysockiego, który od początku nie wyraził chęci sprzedaży ziemi. Za poniesione straty w uprawach, wywózkę ziemi oraz zniszczenie jej struktury nie zostało mu jednak zaproponowane jakiekolwiek zadośćuczynienie.
Zastępca ZDP przekazał nam ponadto, że wznowienie prac na drodze dla rowerów będzie zależne od kilku aspektów. - Może nastąpić niezwłocznie po uzyskaniu akceptacji przedstawionego rozwiązania przez właścicieli działek. Jest także zależne od terminów administracyjnych w zakresie pozyskania zgody na kontynuację/wznowienie procesu budowlanego. Zamawiający bierze pod uwagę, że koniecznym może być wydłużenie terminu realizacji zadania (aneks do umowy) o czas niezbędny do prawidłowego wykonania i zakończenia robót budowlanych. Terminy będą dostosowane do umowy w zakresie dofinansowania projektu. Jednakże trudno jest określić dokładne ramy czasowe - zakończył.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze