Prokuratura Rejonowa w Szubinie postawiła Małgorzacie M. zarzuty dotyczące znęcania się nad zwierzętami.
Przypomnijmy, że 27 marca br. pracownicy Fundacji Viva w asyście policji i lekarza weterynarii weszli na teren prywatnej posesji w Małych Rudach, na której Małgorzata M. trzymała dwa konie, kuca i psy. Pracownicy fundacji po oględzinach zwierząt przez lekarza weterynarii uznali, że zwierzęta należy zabrać. Twierdzili, że zły stan zwierząt, w jakim je zastali, utrzymywał się od dłuższego czasu i nic nie wskazywało, by się poprawił. Stąd decyzja o ich odebraniu. Przedstawiciel fundacji twierdził, że mimo prób nie udało się skontaktować z właścicielką. Zwierzęta zostały zabrane mimo jej nieobecności. Właścicielka przyjechała z pracy wieczorem i uznała, że została okradziona.
Dlatego sprawy związane z dochodzeniami toczą się dwutorowo. Jedno dotyczy znęcania się nad zwierzętami, a drugie kradzieży. W przypadku tego pierwszego, prokuratura postawiła Małgorzacie M. zarzuty z artykułu 35 ust. 1a w związku z artykułem 6 ust. 2 pkt 10 i 19 Ustawy o ochronie zwierząt. Mówią one, że zabrania się znęcania nad zwierzętami, przez które należy rozumieć utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji i utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku. Grozi za to kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Decyzja co do dalszego biegu sprawy, nie została jeszcze przez Prokuraturę Rejonową w Szubinie podjęta.
Mieszkanka Małych Rud od początku nie zgadza się z zarzutami i jest zdania, że co prawda samo pomieszczenie nie było idealne, ale zwierzęta zaniedbane nie były. Były stare i chore, ale nie zaniedbane. Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania na jej zawiadomienie o kradzieży, twierdząc, że czynu nie popełniono. Małgorzata M. złożyła na to postanowienie zażalenie, które nie zostało jeszcze rozpatrzone przez sąd.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1329 (31/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze