Reklama

Prywatyzacja POZ pod egidą Epoki

"Kwota 45.000 zł to koszt związany z wejściem w życie "ustawy 203", a 60.000 zł to wzrost kosztów użytkowania (opłat za energię elektryczną czy badania). W sumie daje to planowany deficyt ok. 100 tys. zł za 2003 rok" - mówił na sesji Piotr Chodkiewicz. fot. Remigiusz Konieczka "Kwota 45.000 zł to koszt związany z wejściem w życie "ustawy 203", a 60.000 zł to wzrost kosztów użytkowania (opłat za energię elektryczną czy badania). W sumie daje to planowany deficyt ok. 100 tys. zł za 2003 rok" - mówił na sesji Piotr Chodkiewicz. fot. Remigiusz Konieczka

Żnin, POZ, prywatyzacja, Epoka
     Prywatyzacja POZ pod egidą Epoki
     Według prognoz dyrektora Publicznego Zakładu Podstawowej Opieki Zdrowotnej Piotra Chodkiewicza, samorządowa przychodni może do końca roku przynieść 100.000 zł strat. Mając zapewnienie dyrektora Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Piotra Chodkiewicza o kontynuacji świadczeń we wszystkich dotychczasowych punktach, Rada Społeczna POZ podjęła decyzję o likwidacji SP ZOPZ w Żninie i na jego likwidatora wyznaczyła dyrektora Piotra Chodkiewicza.

     Już w grudniu na trzeciej sesji rady Miejskiej dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Podstawowej Opieki Zdrowotnej Piotr Chodkiewicz sygnalizował radnym problem związany z wypłatą wynagrodzeń pracownikom. Mówił wtedy o niebezpieczeństwie zamknięcia bilansu w 2003 roku na minusie. Ustawa 203 to nie jedyny problem. Ze względu ma rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie wymagań, jakim powinny odpowiadać pomieszczenia placówek leczniczych, koniecznym stało się przeprowadzenie remontów i modernizacji w pomieszczeniach żnińskiego POZ. Rada Społeczna postanowiła rozpatrzyć problem.
     DWIE MOŻLIWOŚCI
     Na ostatniej sesji Rady Miejskiej (28 marca) Fabian Heinich, przewodniczący Rady Społecznej POZ poinformował, że POZ stał się jednostką deficytową oraz, że według wyliczeń deficyt może wynieść ok. 100.000 zł.: - Należy się zastanowić jak ma funkcjonować POZ - mówił.
     Rada Społeczna spotkała się dwa razy: 25 lutego i 4 marca. Członkowie rady analizowali sytuację finansową POZ oraz rozważali trzy możliwości wyjścia z sytuacji.
     Pierwsza z nich dotyczyła dofinansowania działań SPZPOZ z budżetu gminy. Druga polegałaby na scedowaniu zadań własnych gminy realizowanych przez POZ na inny podmiot. Trzecia - na ogłoszeniu przetargu na pełnienie usług medycznych w ramach funkcjonowania POZ.
     Jednocześnie członkowie rady opowiedzieli się za drugim rozwiązaniem, argumentując to tym, że Rada Społeczna nie ma bezpośredniego wpływu na zapewnienie środków z budżetu gminy.
     Wskazali także na osobę Piotra Chodkiewicza, dyrektora POZ w Żninie i współwłaściciela NZOZ Epoka jako gwaranta i wykonawcę zcedowanych świadczeń realizowanych obecnie przez SPZPOZ. Polegałoby to na przejęciu przez NZOZ Epoka prowadzenia usług medycznych.
     LIKWIDACJA
     Przewodniczący Rady Miejskiej Dariusz Kaźmierczak odczytał projekt uchwały, która zostanie przekazana wojewodzie w celu sprawdzenia jej zgodności z prawem i zaakceptowania formy prywatyzacji POZ. Jeżeli wojewoda wyrazi pozytywną opinię na temat projektu uchwały, to zostanie ona poddana pod głosowanie Rady Miejskiej. Wtedy wejdzie w życie z dniem podjęcia.
     Projekt zakłada postawienie POZ w Żninie w stan likwidacji. Jednocześnie stwierdza, że osoby, które dotychczas korzystały ze świadczeń zdrowotnych publicznej służby zdrowia będą miały zapewnione bezpłatne korzystanie z usług medycznych bez przerw oraz ograniczania ich dostępności i dotychczasowej jakości. Świadczenia zdrowotne zapewniać będzie NZOZ Epoka.
     Likwidatorem POZ ma być jej dyrektor Piotr Chodkiewicz. Ostateczny proces likwidacji nastąpi z chwilą przejęcia świadczeń zdrowotnych przez Epokę. Natomiast po likwidacji majątek POZ stanie się własnością gminy i będzie wydzierżawiony NZOZ Epoka.
     - Jeżeli nie wykonalibyśmy żadnego ruchu, to deficyt mógłby się zwiększyć – powiedział Fabian HeinichRestrukturyzacja pozwoli zniwelować deficyt i wystąpić o środki na restrukturyzację do sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego. Środki te pokryją stratę POZ.
     SPRAWA BUDYNKÓW
     Z usług samorządowej służby zdrowia korzysta dziś ok. 17.000 pacjentów, którzy są przyjmowani w kilku przychodniach. Niektóre z budynków nie są własnością gminy. Są to: budynek przychodni w Brzyskorzystewku, który należy do Brzysko-Rolu i przychodnia przy Cukrowni Żnin.
     Prezes Brzysko-Rolu Jerzy Strzelecki powiedział, że są ciągle zainteresowani tym, aby przychodnia nadal funkcjonowała. Także prezes Cukrowni w Żninie Tadeusz Stolarek powiedział, że nie zamierza likwidować przychodni. Stwierdził także, że nie miał propozycji kupna budynku i założenia prywatnej przychodni.
     W 2001 roku chęć założenia niepublicznej przychodni wyraziła lek. stomatolog Jolanta Wiśniewska. Była ona zainteresowana budynkiem przychodni przy żnińskiej cukrowni. Wtedy radni wyrazili opinię, że ewentualną prywatyzację POZ należy przeprowadzić w całości (bez wyłączania z tej prywatyzacji jednego z ośrodków zdrowia). Zapytaliśmy Jolantę Wiśniewską czy nadal jest zainteresowana utworzeniem przychodni niepublicznej. Odpowiedziała, że jest to stara sprawa sprzed 2 lat, i że nie ma zamiaru przejmować przychodni.
     Dyrektor Piotr Chodkiewicz zapewnił, że rozmawiał już z prezesami spółek, które są właścicielami budynków, z których korzysta POZ: - Potwierdzili, że w ich planach przychodnie mają nadal funkcjonować.
     Przypomnijmy, że dyrektor Chodkiewicz nosił się z zamiarem przeniesienia przychodni dziecięcej z dawnej Willi Sędziowskiej przy ul. Szpitalnej 34 do budynku NZOZ Epoka. Argumentował to tym, że stan techniczny przychodni dziecięcej nie jest najlepszy, a w Epoce mali pacjenci oprócz dobrych warunków, mieliby zapewniony dostęp do specjalistów. Przejęcie przez Epokę usług publicznej służby zdrowia mogłoby pomóc w przenosinach.
     Dyrektor powiedział, że żadne decyzje czy ustalenia odnoszące się do każdego z budynków jeszcze nie zapadły, włączając w to także budynek, w którym mieści się przychodnia dziecięca. - Przekształcenia nie mogą wiązać się z ograniczeniem dostępności do świadczeń zdrowotnych  powiedział Piotr Chodkiewicz.
     SPRAWA ZATRUDNIENIA
     Jednym z warunków restrukturyzacji POZ ma być utrzymanie wysokości zatrudnienia na  poziomie, który jest obecnie. Dyrektor POZ powiedział, że proces restrukturyzacji samorządowej służby zdrowia trwa od kilku lat i nie sądzi, aby przy tej okazji ktoś stracił pracę.
     Fabian Heinich, przewodniczący Rady Społecznej dodał, że jeżeli wojewoda przyjmie projekt uchwały to będzie konieczne sporządzenie umowy, co do zatrudnienia i dzierżawy majątku.
     ROZTERKI RADNYCH
     Radny Krzysztof Jóźwiak (Forum Samorządowe Pałuki) zapytał: - Moim zdaniem jest coś nie tak. Ten sam dyrektor będzie likwidatorem, a później ten sam dyrektor będzie przejmował POZ. Można by ogłosić przetarg.
     Przewodniczący Rady Społecznej POZ powiedział, że była brana pod uwagę możliwość ogłoszenia przetargu.
     - Obawialiśmy się kilku rzeczy - mówi Fabian Heinich. - Po pierwsze, że mogłaby wejść firma spoza gminy, po drugie mogłaby nastąpić przerwa w świadczeniu usług medycznych, a po trzecie, że pracownicy mogliby zostać bez pracy.
     Fabian Heinich dodał także, że podejmując decyzję o formie restrukturyzacji musieli wskazać kogoś kto będzie kierował tym procesem. Najbardziej odpowiednią osobę był dyrektor Piotr Chodkiewicz. - Podobne wątpliwości mieliśmy z chwilą powołania Piotra Chodkiewicza na stanowisko dyrektora POZ, ale zwróciliśmy się z pytaniem do Kasy Chorych czy jest dopuszczalne łączenie dwóch funkcji i oni odpowiedzieli, że tak - powiedział Fabian Heinich. Także sam dyrektor POZ powiedział, że ma świadomość głosów sprzeciwu, ale dodał, iż w gminach ościennych proces restrukturyzacji wyglądał podobnie.
     MINISTERSTWO MILCZY
     W Departamencie Organizacji Ochrony Zdrowia w ministerstwie zdrowia autorka programu działań osłonowych i restrukturyzacji w ochronie zdrowia Lidia Oszkiewicz odpowiedziała, że nie wie czy podobne praktyki łączenia funkcji likwidatora samorządowej służby zdrowia i jednocześnie przejmującego są stosowane na terenie kraju. Także Anna Huk, odpowiedzialna w ministerstwie za przekształcenia odpowiedziała, że nie ma takich informacji oraz dodała, iż odpowiedzi udzieli Andrzej Purzyński z biura prasowego. - To grube nieporozumienie - mówi Andrzej Purzyński. - Informacji, które pana interesują może udzielić Anna Huk, ale strach przed prasą jest tak wielki, że każdy boi się udzielać odpowiedzi.
     OCZEKIWANIE NA ODPOWIEDŹ
     Większością głosów (16 za, 1 wstrzymujący się i żadnego przeciw) radni przyjęli projekt uchwały, która zostanie przesłana do wojewody. Jeżeli wojewoda pozytywnie wypowie się na temat sposobu restrukturyzacji POZ i jeżeli będą zebrane wszelkie dokumenty to już na sesji kwietniowej radni zajmą się tą sprawą.
     - Jeśli wojewoda wyda inną opinię to będziemy szukać innego rozwiązania - podsumował Fabian Heinich.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 580 (13/2003)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości