„To nie ma co trzymać za słowo, bo to jest fakt. My jeszcze w tym roku wejdziemy z robotami w tych miejscach” - zapewnił Paweł Olszewski
fot. Remigiusz Konieczka
Gmina Szubin, przebudowa, Paweł Olszewski, Rynarzewo, Kołaczkowo
Przebudowa skrzyżowania obiecana
Paweł Olszewski, wiceminister infrastruktury, zapowiedział inwestycje drogowe na drodze krajowej nr 5 w Rynarzewie i Kołaczkowie. Mają poprawić bezpieczeństwo i rozpocząć się w tym roku. To niespodziewana decyzja ministerstwa, bo przez lata w tej materii nie robiono nic, tłumacząc, że wydawanie pieniędzy tuż przed rozpoczęciem budowy drogi ekspresowej S-5 nie ma sensu.
Sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju Paweł Olszewski przyjechał 21 września do Szubina, by opowiedzieć mieszkańcom o inwestycjach drogowych na terenie gminy Szubin. Na widowni zasiedli mieszkańcy gminy Szubin w osobach radnych Rady Miejskiej, sołtysów, pracowników i kierownictwa Urzędu Miejskiego. Zjawił się również wicestarosta nakielski Andrzej Kinderman.
NA POPRAWĘ BEZPIECZEŃSTWA
Wiceminister infrastruktury powiedział, że rząd 8 września uchwalił program budowy dróg krajowych z perspektywą do 2023 roku. W jego ramach są z jednej strony duże inwestycje infrastrukturalne (budowa autostrad i dróg ekspresowych), a z drugiej inwestycje mające na celu poprawę bezpieczeństwa.
- W ramach dużego programu budowy dróg krajowych wyselekcjonowaliśmy w skali kraju około 1.100 miejsc na drogach, na których ginie najwięcej ludzi. Stąd też wsłuchując się w lokalne potrzeby, w lokalne sugestie, podjęliśmy decyzję, aby do tego programu wpisać i realizację dwóch niezwykle istotnych inwestycji: rozbudowę sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach Kołaczkowo - Rynarzewo, wartość tej inwestycji to jest półtora miliona złotych, oraz przebudowę skrzyżowania z drogą powiatową do Łabiszyna w Rynarzewie. Wartość tego, to trzy miliony sto złotych - wyjaśnił Paweł Olszewski.
Wiceminister dodał, że rząd przyjął ten program, a on sam jeszcze w tym tygodniu nada temu programowi tempo realizacyjne zmieniając krajowy fundusz drogowy jeszcze na ten rok i na przyszły. Inwestycje te mają zacząć się w tym roku i zakończyć w roku 2016.
- Wjeżdżając do Rynarzewa z Bydgoszczy uczestnicy ruchu narażeni są na bardzo wiele wypadków, stłuczek. Straż pożarna interweniowała tam kilka razy. Bardzo się cieszę, że to się uda zrobić. Tym bardziej, jeśli uda się zacząć w tym roku - powiedział burmistrz Szubina Artur Michalak.
BYLE RAZEM, NIE OSOBNO
Burmistrz zwrócił uwagę na to, że przebudowa skrzyżowania w Rynarzewie jest bardzo drogą inwestycją. Odwlekano ją dlatego, że akurat w tym miejscu teren jest bardzo trudny, torfowy i cokolwiek tam było robione, natychmiast ulegało degradacji, a droga się niszczyła. - To są zasadne inwestycje jeżeli - trzymam wiceministra za słowo - dojdą do skutku - stwierdził burmistrz.
- To nie ma co trzymać za słowo, bo to jest fakt. My jeszcze w tym roku wejdziemy z robotami w tych miejscach - zapewnił Paweł Olszewski. - W przyszłym roku one zostaną zakończone. Nie tylko jest zabezpieczanie finansowe. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nasz oddział jest gotowa do tego, aby to zrobić. Są to kwoty, które przekraczałyby zdolności finansowe samorządów, niemniej lokalnie użyteczność społeczna tych inwestycji jest bezcenna. Po rozmowie z dyrektorem Jagodzińskim i gotowości GDDKiA do przeprowadzenia w sensie rzeczywistym i technicznym tych działań mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że to będzie realizowane.
- Cieszy nas to, że zrobimy to wspólnie - dodał jeszcze wicestarosta nakielski Andrzej Kinderman. - I dzięki temu nie dojdzie do sytuacji, że jeden odcinek został zrobiony, a kolejny już nie. Jeżeli na tym odcinku droga krajowa będzie wykonywana, to całą mocą postaramy się, by również ten odcinek drogi powiatowej był wykonywany.
Andrzej Kinderman miał na myśli powiatowy odcinek ul. Bydgoskiej od ronda do drogi krajowej numer pięć. Burmistrz Artur Michalak dodał, że gminna część ul. Bydgoskiej - również od ronda w stronę piątki - ma zostać zmodernizowana. Tu trzeba wyjaśnić, że ul. Bydgoska ma kształt litery „J” i obiema końcami styka się z krajową piątką. Ta część w stronę Bydgoszczy jest w ciągu drogi powiatowej, a ta w stronę Rynku jest gminna.
SZCZEGÓŁY PÓŹNIEJ
W Pałukach tematem bezpieczeństwa na skrzyżowaniu zajmowaliśmy się w grudniu 2012 roku. Ówczesny członek Zarządu Powiatu w Nakle Leszek Gutkowski apelował o to, by GDDKiA wykonała tzw. lewoskręty. Jeden w Rynarzewie z drogi krajowej w kierunku na Łabiszyn, a drugi w Zamościu w kierunku na Tur. Wtedy rzecznik prasowy bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Tomasz Okoński powiedział, że droga krajowa nr 5 w miejscu skrzyżowań jest kręta i wąska. Wytyczenie nowego pasa dla skręcających w lewo wymagałoby poszerzenia drogi, a co za tym idzie wykupienia gruntu, a także skorygowanie łuków. Ponadto GDDKiA stała na stanowisku, że w sytuacji, gdy dojdzie do realizacji budowy drogi ekspresowej S-5, trzeba się mocno zastanowić nad tym, czy wydawać środki na coś, co za kilka lat przestanie wchodzić w skład drogi krajowej. Przypomnijmy, że w Rynarzewie będzie węzeł, a wieś zyska obwodnicę, która minie Rynarzewo od zachodu.
Zapytaliśmy wiceministra o to, jak będzie wyglądało to skrzyżowania i czy rzeczywiście jest sens remontować je, kiedy - jak sam powiedział - zaraz zostaną podpisane umowy na zaprojektowanie i budowę S-5. Paweł Olszewski o informacje w sprawach szczegółów technicznych odesłał nas do bydgoskiego oddziału GDDKiA. Ma to być taka inwestycja, która zminimalizuje zjawiska niebezpieczne, które na tym skrzyżowaniu się pojawiają.
- Uważam, że jest sens to robić - stwierdził Paweł Olszewski. - Akurat znam bardzo dobrze to miejsce, bo swego czasu miałem niedaleko działkę, więc pamiętam, ile tam było kolizji i zdarzeń. Powstanie drogi S-5 nie zmniejszy i nie wyeliminuje ryzyka, które tam panuje. Po to jest ten program, by nie tylko rozwiązywać problemy natury komunikacyjnej liniowo, ale również punktowo, a są to punkty, miejsca bardzo dobrze zidentyfikowane. Uważam, że jeśli można uratować choć jedno życie, to jest sens podejmować takie inwestycje.
Andrzej Kinderman odpowiedział, że również drogę powiatową warto realizować. Tym bardziej, że po wybudowaniu drogi ekspresowej dotychczasowa droga krajowa zostanie drogą serwisową. Dla mieszkańców sytuacja się nie zmieni, ponieważ tą drogą będą musieli dojechać do węzła. Zdaniem wicestarosty pieniądze rządowe dają możliwość kompleksowego remontu tego skrzyżowania, bo nawet jeśli powiat zmodernizowałby swoją część, a GDDKIA nie, to taka inwestycja nie byłaby sensowna.
Tomasz Okoński, rzecznik GDDKiA oddział w Bydgoszczy, zapytany przez nas o plany dotyczące inwestycji zapowiadanych przez wiceministra odpowiedział, że oczywiście cieszą ich zadania, które będą mogli zrealizować. Nie tylko te duże, ale również te poprawiające bezpieczeństwo w istniejącej infrastrukturze drogowej. Dokładne harmonogramy będą podane po uszczegółowieniu zadań przyjętych do realizacji.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1232 (38/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze