Ci, którzy książkę nabyli, mieli okazję zdobyć autograf autorki
fot. Anna Duda
Kcynia
Przerwane więzy
Podczas spotkania z kcyńskimi miłośnikami Irena Dobosiewicz opowiedziała, jak doszło do wydania książki.
Z wykształcenia pielęgniarka, pracująca w
szubińskim szpitalu, do Kcyni na promocję swojej książki przybyła wraz
z rodziną. Wśród licznych pytań było i takie, skąd pomysł na książkę? -
Nie umiem na to jednoznacznie odpowiedzieć. Początkowo chciałam napisać
książkę o dzieciach, potem o kobiecie, aż w końcu wszystko połączyłam,
efektem czego jest ta książka - opowiada autorka. Fragmenty książki
przeczytały córka Agnieszka i synowa Anna. - Książka jest porywająca,
przeczytałam ją jednego wieczoru. Po jej przeczytaniu stwierdziłam, że
musiała Pani bardzo dużo w życiu widzieć, wiele zaobserwować, bo to nie
może być jedynie fikcja, to jest wynik wielu różnych przemyśleń -
powiedziała Teresa Lisiecka.
Podczas spotkania, które zgromadziło sporą rzeszę miłośników
literatury, można było nabyć pozycję oraz zdobyć autograf autorki. Na
zakończenie wiązankę kwiatów oraz pamiątkowe materiały promocyjne z
Kcyni wręczyła dyrektor Biblioteki Ilona Kurdelska, inicjatorka
spotkania.
Anna Duda, 4 III 2009
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze