Reklama

Przeszłość Kółka Rolniczego w Janowcu

Janowiec, 95 lat, Kółko Rolnicze
    Przeszłość Kółka Rolniczego w Janowcu
      Za miesiąc minie 95 lat od założenia Kółka Rolniczego w Janowcu. Może znajdzie się wśród janowieckich rolników grupka osób, które podejmą się wyprowadzenia organizacji z marazmu? Nie chodzi tu o przygotowanie jubileuszu, ale jest okazja, aby wrócić do czasów, kiedy Kółko Rolnicze w Janowcu było prężną organizacją rolników. Jubileusz 95-lecia winien stać się okazją do odnowy kółkowego życia i przygotowaniem do 100 rocznicy, która przypadnie w 2001 roku.

    Powiedzą niektórzy, że brak jest pieniędzy na ożywienie życia kółkowego. Tych odsyłam do działaczy z lat 1901-1939. Niezbędne fundusze czerpali ze składek, własnym sumptem ufundowali sztandar. Nikt nie dotował ich działalności, a mimo to życie organizacji toczyło się wartko. Obecnie większość rolników dysponuje własnym sprzętem i zdawać by się mogło, że są niezależni, ale jest wiele problemów, które Kółko Rolnicze może rozwiązać.
    Kółko Rolnicze w Janowcu jest w dobrym położeniu, gdyż sąsiaduje z Zespołem Szkół Rolniczych, który ma świetnych fachowców w różnych dziedzinach. Wśród samych członków jest także wielu fachowców. Wiele nowości mogą przekazać uczniowie odbywający praktyki zawodowe w Holandii. Czemu więc nic się nie dzieje?
        ***
    Kółko Rolnicze w Janowcu zorganizowano 10 lutego 1901 r. Inicjatorem jego powstania był ksiądz dziekan Zygmunt Sypniewski, który zaprosił na zebranie założycielskie patrona Józefa Chłapowskiego z Rzegocina.  
   Na sali Suwalskiego zebrało się 28 gości, do których przemówił ks. dziekan Zygmunt Sypniewski, a patron Chłapowski opowiedział, jakie cele i zadania mają kółka i jakie korzyści odnoszą członkowie. Wszyscy obecni przystąpili do kółka, które zostało zarejestrowane pod numerem 218 w byłym Księstwie Poznańskim. W skład zarządu weszli: jako prezes ks. dziekan Zygmunt Sypniewski, jako wiceprezes Szostak, skarbnik Purolnik i sekretarz Józefowski.  
    Pierwsze kroki nowo powstałego Kółka Rolniczego były trudne. Działacze byli prześladowani, a na zebrania przychodzili przedstawiciele władzy niemieckiej. Mimo to dzięki wytrwałej i ofiarnej pracy przetrwano, a członkowie chociaż byli w trudnej sytuacji ekonomicznej, ufundowali sztandar.  
    9 maja 1909 r. podczas zebrania po mszy św. w kancelarii probostwa nagle zasłabł ks. Zygmunt Sypniewski. Żywot zakończył 12 maja 1909 r. Stratę tego zacnego kapłana odczuło Kółko Rolnicze. Pracował on cicho, wytrwale dążąc do wytkniętego celu. Pracując w kilku towarzystwach, nie opuścił ani jednego zebrania kółka. Rady jego i nauki głęboko trafiały do serc słuchaczy.  
    Następnych kilkanaście lat prezesem był G. Moszczeński, właściciel majątku w Brudzyniu. Za jego kadencji kółki przeżywało największy rozkwit. By zachęcić członków do energiczniejszej i wzorowo prowadzonej gospodarki z własnej kieszeni wyznaczył premię dla najgospodarniejszych członków. Urządzał wykłady, sam najczęściej występując w roli prelegenta.
    Dziełem przedwcześnie zmarłego było powstanie w 1913 roku biblioteki kółka. Z jego inicjatywy spieszyło też kółko z pomocą biednym, pogorzelcom i ofiarom wojny.
Po śmierci G. Moszczeńskiego prezesem wybrano B. Siewkowskiego, jego zastępcą został Chojnacki, sekretarzem Woźniak, a skarbnikiem J. Woźniak.  
    W 1925 r. Kółko Rolnicze liczyło 58 członków. W czasie 25 lat odbyło ponad 300 zebrań. Odbywały się na nich przeważnie wykłady lub odczytywano artykuły z "Poradnika Gospodarskiego". Poza tym zwiedzali członkowie większe gospodarstwa korzystając ze wskazówek doświadczonych właścicieli.
    Działalność Kółka Rolniczego w Janowcu przerwała II wojna światowa. Nie zostało ono reaktywowane też po jej zakończeniu, jako że na wieś wkroczyła organizacja o nazwie Związek Samopomocy Chłopskiej. Nie przejawiała ona zbyt ożywionej działalności i przetrwała do 1956 roku. Wówczas powiew odnowy politycznej spowodował spontaniczne powstawanie kółek w całym kraju.  
    W Janowcu pierwszym prezesem reaktywowanego Kółka Rolniczego został Czesław Wiśniewski, sekretarzem Telesfor Krygier, a skarbnikiem Stefan Gołowąs. Kółko rozpoczęło działalność gospodarczo-społeczną. Zakupiono ciągniki i sprzęt towarzyszący dla wykonywania usług wśród rolników. Uaktywniło się Koło Gospodyń Wiejskich prowadzące zbiorowe zamawianie piskląt, kursy pieczenia, gotowania, kroju i szycia. Regułą stały się wycieczki krajoznawcze oraz wyjazdy do operetki w Poznaniu.  
    Działalność nieco osłabła kiedy utworzono Spółdzielnię Kółek Rolniczych komasującą sprzęt posiadany przez kółka. Prezesem został wybrany Józef Białecki.  
    Wbrew oczekiwaniom janowieckie Kółko Rolnicze nie rozwijało działalności statutowej po przemianach politycznych 1989 roku. Działalność ta całkowicie zamarła, a przecież mimo upadku Spółdzielni Kółek Rolniczych kółko, jako organizacja rolników istnieje nadal, gdyż nikt go nie rozwiązał.  

Czesław Czuliński
Pałuki nr 203 (2/1996)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości