Reklama

Przeziębienie, a może grypa?

Infekcji lepiej nie lekceważyć
    Przeziębienie, a może grypa? 
    Tradycyjnie jesień i zima to okres wzmożonych zachorowań na wszelkie rodzaje infekcji górnych dróg oddechowych. Spośród nich najczęstsze to zwykłe przeziębienie i grypa. Chorobom tym lepiej zapobiegać niż je leczyć, ale jeśli nie uda nam się uniknąć zachorowania, nie lekceważmy nawet drobnych objawów - lepiej spędzić kilka dni w łóżku, niż szkodzić sobie i zarażać innych.

    Przeziębienie i grypa są do siebie podobne, ale to nie to samo. Przeziębienie postępuje stopniowo i powoli. Natomiast grypa pojawia się nagle i jednym ciosem powala z nóg.
    Przeziębienie to infekcja górnych dróg oddechowych, natomiast grypa jest chorobą wirusową, która atakuje cały organizm. Przeziębienie rozpoczyna się powoli. Najpierw drapie nas w gardle, od czasu do czasu kichamy. Jeśli na tym etapie sięgniemy po środki zaradcze, najprawdopodobniej inne objawy nie pojawią się. Grypa zaczyna się nagle, niespodziewanie, nawet w ciągu paru godzin.

     Zazwyczaj od razu pojawia się wysoka gorączka (powyżej 39 stopni C), uczucie rozbicia, bóle mięśni i stawów. Katar, ból gardła i kaszel przychodzą później lub wcale. Grypa „zwala nas z nóg” - czujemy się chorzy, niezdolni do pracy i wysiłku.
    Przeziębienie przebiega o wiele łagodniej. Gorączka rzadko jest wysoka, a nasze ogólne samopoczucie nie jest tak złe, jak w przypadku grypy. Ponadto grypa atakuje znienacka, przeziębienie jest skutkiem przemarznięcia, zmiany temperatury, przemoknięcia.
    Jak ustrzec się przeziębienia i grypy?
    Należy pamiętać, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Dlatego warto robić wszystko, by ryzyko zachorowania zmniejszyć do minimum:
    1. Pamiętajmy o odpowiednim ubiorze, nie przegrzewajmy się, ale też nie doprowadzajmy do wychłodzenia i przemarznięcia.
    2. Jeśli już zmokniemy i zmarzniemy, dobrze jest w domu wziąć ciepłą kąpiel i wypić coś gorącego.
    3. Jesienią i zimą zażywajmy profilaktycznie witaminę C - utrudnia ona przenikanie drobnoustrojów przez błony śluzowe.
    4. Unikajmy dużych skupisk ludzkich, tam ryzyko zarażenia jest największe.
    5. Przeciwko grypie można się zaszczepić! Szczepionka zawiera zabite wirusy grypy lub ich fragmenty pozbawione działania chorobotwórczego. Co roku, na podstawie zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), opracowywana jest nowa wersja szczepionki, ponieważ wirus grypy posiada ogromne zdolności przeobrażania się. Po podaniu szczepionki komórki obronne naszego organizmu potrafią rozpoznać żywego wirusa i szybciej rozpoczynają zwalczanie go. Aby zachować odporność, należy szczepić się co roku.
Kto szczególnie powinien się zaszczepić?
    Do grupy osób, którym zaleca się szczepienia przeciwko grypie należą:
    * przewlekle chorzy (astma, cukrzyca, niewydolność układu krążenia, oddychania, nerek),
    * osoby z obniżoną odpornością,
    * osoby w podeszłym wieku,
    * pracownicy służby zdrowia, szkolnictwa, handlu, transportu, budownictwa
    * osoby narażone na kontakty z dużą liczbą ludzi,
    * osoby pracujące na otwartej przestrzeni (narażone na zmiany temperatury i niekorzystne warunki atmosferyczne).
    Jeśli jednak dojdzie do infekcji, jak się leczyć?
    Na ogół wystarczające jest leczenie objawowe. Przede wszystkim należy zostać w domu. Nie przegrzewajmy się jednak. W domu powinno być ciepło, ale nie gorąco. Starajmy się przebywać w stałej temperaturze. Jeśli wstajemy z łóżka, ubierzmy sweter lub szlafrok. Unikajmy wysiłku, przynajmniej kilka godzin dziennie spędzajmy leżąc. Można podawać leki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe, środki zmniejszające obrzęk błony śluzowej nosa. Wskazane jest obfite nawadnianie - zapobiega to odwodnieniu i nawilża błony śluzowe oraz rozrzedza wydzielinę dróg oddechowych. Przy wystąpieniu suchego i męczącego kaszlu można stosować środki przeciwkaszlowe.
    Należy pamiętać, że w przypadku przedłużających się objawów chorobowych, nieustępowania gorączki, osłabienia należy skontaktować się z lekarzem. Nigdy nie stosujmy antybiotyków bez konsultacji z lekarzem!!! Nie sięgajmy po nie, ponieważ pomogły nam ostatnim razem lub zachwala je sąsiadka. Zazwyczaj banalne przeziębienie, a także większość przypadków grypy udaje się zwalczyć przy pomocy metod i środków opisanych powyżej.
    Grypa jest chorobą niebezpieczną z uwagi na zagrażające powikłania. Wirusy potrafią ukryć się w naszym organizmie i zaatakować ponownie później - z reguły po około dwóch tygodniach od zachorowania. Powikłania dotyczą przede wszystkim osób po 65 roku życia, chorych cierpiących na choroby przewlekłe oraz dzieci do czwartego roku życia. Powikłania mogą być powodowane przez sam wirus grypy lub nadkażenia bakteryjne. W wyniku zajęcia przez wirusy nabłonka dróg oddechowych następuje niszczenie jego rzęsek, co pozbawia organizm skutecznej ochrony przed wnikaniem bakterii. Najczęstszymi powikłaniami grypy są zapalenia oskrzeli i płuc. Do częstych następstw grypy należą również zapalenie ucha i zatok. W przebiegu grypy zaostrzeniu ulegają procesy przewlekłe takie jak astma, choroby płuc, choroby układu krążenia.
    Rzadziej w przebiegu grypy występują powikłania ze strony układu nerwowego. Zaliczamy do nich: zapalenie nerwów obwodowych, zapalenie wielonerwowe, zapalenie Guillaine-Barre, zapalenie rdzenia kręgowego, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenie mózgu (jego przebieg jest dramatyczny - towarzyszy mu utrata świadomości następująca w ciągu paru godzin).
Znane są również powikłania ze strony układu krążenia, takie jak zapalenie mięśnia sercowego i zapalenie osierdzia. U kobiet w ciąży, szczególnie w pierwszym trymestrze, może wystąpić poronienie. Na skutek powikłań grypy zdarzają się zgony,  dotyczą one głównie osób po 65. roku życia, niekiedy też młodszych, ale osłabionych przez inne niż grypa choroby.
    Na zakończenie warto przypomnieć, iż każdej chorobie lepiej zapobiegać niż ją leczyć. Pamiętajmy o podstawowych zasadach profilaktyki i strzeżmy się grypy i przeziębienia. A jeśli nie uda nam się uniknąć zachorowania, nie lekceważmy nawet drobnych objawów. Pamiętajmy też, że chorując zarażamy innych. Dlatego lepiej kilka dni pozostać w domu, z pożytkiem dla siebie i innych.   

Reklama

Aleksandra Hoppe-Tomaszewska
specjalista chorób wewnętrznych
Pałuckie Centrum Zdrowia  w Żninie

Pałuki Wkładka Magazynowa nr 325 (51/2008)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości