Parking przy żnińskiej dwójce wbrew oczekiwaniom niektórych rodziców uczniów nie służy do parkowania tylko ich samochodów. Jest to parking publiczny i to, że stoją tam przez długie godziny nawet samochody ciężarowe, nie będzie skutkowało mandatami.
Od jednej z czytelniczek otrzymaliśmy sygnał, że na parkingu przy Szkole Podstawowej nr 2 im. Jana Śniadeckiego w Żninie codziennie zostawiają swe samochody mieszkańcy ulicy. Na parkingu tym zatrzymują się oprócz aut również ciągniki siodłowe. Według naszej czytelniczki, tak być nie powinno. Uważa ona, że parking jest szkolny i zostawiać na nim swoje samochody mogą wyłącznie nauczyciele i pozostali pracownicy placówki oświatowej oraz mogą tam podjechać, by wysadzić dziecko lub odebrać je ze szkoły, rodzice uczniów. Nasza rozmówczyni podkreśla, że przed powstaniem parkingu był zakaz zatrzymywania się na ulicy, a ponieważ samochody i tak zatrzymywały się, by dziecko mogło wysiąść z auta i udać się na zajęcia, to parking miał być rozwiązaniem tej sytuacji. Teraz nadal na ulicy jest zakaz zatrzymywania się, a rodzice i tak często nie mogą znaleźć miejsca na specjalnie zrobionym dla nich parkingu. Interwencje u dyrektora szkoły oraz u strażników miejskich, które podejmowała nasza rozmówczyni, nie dały rezultatu.
Krystyna Gołaszewska, naczelnik wydziału dróg, remontów i inwestycji w Urzędzie Miejskim w Żninie powiedziała, że pretensje mieszkańców, którzy uważają parking za szkolny, są nieuzasadnione. To gmina bowiem wykonała z własnego budżetu 2 lata temu ten parking i jest on publicznym, a nie szkolnym placem postojowym dla samochodów. Każdy może tam swobodnie i bezpłatnie parkować i nie grozi za to żaden mandat czy odholowanie pojazdu.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1081 (44/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze