W 2022 r., po wybuchu brutalnej wojny w Ukrainie, gmina Gąsawa bogata w sprzyjającą infrastrukturę - prywatne ośrodki wypoczynkowe prosperujące na jej terenie, stała się schronieniem dla dziesiątek, a w kulminacyjnym momencie nawet setek uchodźców. Nie ma planów, aby przekształcić je na ośrodki dla uchodźców z innych krajów.
Prawdopodobnie w związku z kampanią prezydencką na forach internetowych zaczęły pojawiać się informacje, jakoby osoby innych narodowości przewidziane były do zakwaterowania w podgąsawskich miejscowościach. Wójt Gąsawy nie otrzymał potwierdzenia tych plotek od wicewojewody kujawsko-pomorskiego Piotra Hemmerlinga, z którym odbył rozmowę w tej sprawie.
Skontaktowaliśmy się również z właścicielem jednego z ośrodków Piotrem Sobolewskim, który już w marcu 2022 r. przyjął ukraińskich uchodźców. Część z nich mieszka u niego do tej pory, jednak, jak twierdzi, nie ma mowy o przyjęciu żadnych nowych osób. - Wręcz przeciwnie - zgodnie z ustawą uchodźcy z Ukrainy we wrześniu będą musieli przejść na system własnego gospodarowania i nie otrzymają już opieki państwa. Będą sporadyczne odstępstwa dla grup wrażliwych, ale ten parasol ochronny zostanie im zabrany pół roku później - usłyszeliśmy. Piotr Sobolewski dodał, że kilka tygodni temu na terenie ośrodka odbyła się wizytacja i spotkanie z przedstawicielem Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy. Poinformował Ukraińców o zbliżającej się konieczności znalezienia przez nich zakwaterowania we własnym zakresie.
Więcej w papierowym wydaniu tygodnika Pałuki.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze