Reklama

Punkty przedszkolne na garnuszku gminy

Gmina Szubin jest jedną z wielu, w których działały punkty przedszkolne finansowane z unijnego programu Bliżej do przedszkola. Program kończy się w czerwcu tego roku - by placówki nadal istniały, będą utrzymywane z budżetu gminy.

     Temat wywołała na ostatniej sesji Rady Miejskiej Teresa Stachowiak, która jest sołtysem Zamościa. Przypomniała, że punkt przedszkolny w tej wsi był uruchomiony w świetlicy i działał tam przez dwa lata. W ubiegłym roku przystąpiono do remontu świetlicy, w związku z czym punkt przedszkolny musiał zostać przeniesiony. Znalazł swoje miejsce w Szkole Podstawowej w Rynarzewie.

Radna Teresa Stachowiak jako sołtys Zamościa jest wyrazicielką nastrojów rodziców z tego sołectwa, a ci domagają się punktu przedszkolnego w świetlicy fot. Magdalena Kruszka

Reklama


     - Program unijny skończył się i jak wiemy ten punkt przedszkolny będzie istniał dzięki środkom z naszego budżetu - mówiła radna Teresa Stachowiak. - Przymiarka jest taka, żeby punkt przedszkolny nadal istniał w Szkole Podstawowej w Rynarzewie. Rodzice woleliby, żeby ten punkt wrócił do świetlicy w Zamościu. Uzasadniają to tym, że świetlica do południa jest wolna, jest po remoncie, czyli bezpieczna i nie będzie zbędnego transportu. Wnoszą też o spotkanie z osobami, które będą władne w tej sprawie.
     Stanowisko burmistrza i dyrektora szkoły w Rynarzewie jest takie, żeby ten punkt przedszkolny pozostawić w dotychczasowym miejscu i nie przywracać do świetlicy w Zamościu.
     - Państwo sami na siebie wtedy bierzecie trochę odpowiedzialność i obowiązek, bo będzie to was więcej kosztowało - stwierdził burmistrz Ignacy Pogodziński.
     Według szacunków gminę Szubin utrzymanie siedmiu punktów przedszkolnych w przyszłym roku będzie kosztowało około 750.000 zł. Ponadto jeszcze w tym roku na ten cel będzie trzeba przeznaczyć około 300.000 zł.
     - Chcę wyraźnie powiedzieć, że będę oszczędzał pieniądze, żeby w tym roku te 300 tysięcy złotych od września mieć - stwierdził burmistrz Szubina. - To się odbije na innych rzeczach. Państwo jako priorytet postawiliście, że te punkty mają zostać - przypomniał radnym Ignacy Pogodziński. Przychylnie odniósł się także do propozycji spotkania z rodzicami dzieci z Zamościa.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1060 (23/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/07/2025 13:42
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości