Pytania i odpowiedzi cz. 1
Dziś chciałbym się skupić na kilku pytaniach, które przewijały się w trakcie mojego ostatniego dyżuru w redakcji "Pałuki".
- Mąż przez kilka lat był zatrudniony u rolnika indywidualnego na podstawie umowy o pracę. Ostatnio nastąpiło rozwiązanie umowy o pracę w związku z przejściem męża na rentę. Czy mężowi przysługuje jakaś odprawa pieniężna z tego tytułu?
Tak! Zgodnie z art. 92(1) par. 1 Kodeksu Pracy - "Pracownikowi spełniającemu warunki uprawniające do renty z tytułu niezdolności do pracy lub emerytury, którego stosunek pracy ustał w związku z przejściem na rentę lub emeryturę, przysługuje odprawa pieniężna w wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia". Fakt zatrudnienia u rolnika indywidualnego nie ma tu żadnego znaczenia. Podstawa jest zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę.
- Często zdarza się, że pracuję w godzinach nadliczbowych, tj. zamiast 8, po 10 i 12 godzin na dobę. Mój pracodawca nie chce słyszeć o płaceniu dodatkowego wynagrodzenia, tylko każe mi wybierać czas wolny w tym samym wymiarze. Czy jest to zgodne z prawem?
Nie! W opisywanym przez Pana przypadku nadgodziny powstają w wyniku przekroczenia tzw. dobowych norm czasu pracy. W takiej sytuacji (zgodnie z art. 151(2) KP) możliwe są aż trzy warianty załatwienia sprawy.
Po pierwsze - naliczenie i wypłacenie dodatkowego wynagrodzenia za pracę, co powinno być zasadą.
Po drugie - pracodawca uzna, iż nie stać go na płacenie dodatkowego wynagrodzenia. Wówczas przed upływem okresu rozliczeniowego ma obowiązek udzielenia czasu wolnego w wymiarze podwyższonym o połowę (np. za 2 nadgodziny 3 godziny wolnego), jednakże nie może to spowodować obniżenia wynagrodzenia należnego pracownikowi za pełny miesięczny wymiar czasu pracy.
Po trzecie - z różnych względów pracownik jest zainteresowany tym, aby otrzymać czas wolny za nadgodziny. Składa wówczas pisemny wniosek o udzielenie czasu wolnego. Wtedy jednak wolne otrzymuje w proporcji 1:1.
Nieco odmienne regulacje występują w przypadku zatrudnienia w szóste dni tygodnia (potocznie zwane wolnymi sobotami), w niedzielę i święta. Była juz o tym mowa kilkakrotnie na łamach "Pałuk".
- Pracuję na trzy zmiany w jednym z zakładów produkcyjnych. Często zdarza się, iż z trzeciej zmiany, która trwa od 22 do 6 pracodawca każe mi przyjść do pracy na druga zmianę, tj. na 1400. Czy jest to prawidłowe?
- Nie! Pracując w ten sposób narusza się dwie normy.
Po pierwsze - występuje tu dwukrotne zatrudnienie w ramach tej samej doby pracowniczej. Dobą pracowniczą zgodnie z art. 128 par. 3 Kodeksu Pracy są 24 kolejne godziny, poczynając od godziny, w której pracownik rozpoczyna pracę zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy. Rozpoczynając pracę o 2200 w danym dniu doba pracownicza mija dopiero po 24 godzinach, a więc o 2200 dnia następnego. Wcześniejsze zatrudnienie pracownika w tej samej dobie oznacza, iż przepracował on nie 8, a 16 godzin na dobę. Nie jest wykluczone w tym przypadku dodatkowe wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych.
Po drugie - co do zasady (zgodnie z art. 132 par. 1 KP) pracownikowi przysługuje w każdej dobie prawo do co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku. W tym przypadku przerwa na odpoczynek wyniosła nie 11, a tylko 8 godzin.
opracował Krzysztof Krzemień
Pałuki nr 695 (23/2005)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze