Reklama

Pytania o wykup

Gmina Rogowo, S-5, droga, budowa, projekt
     Pytania o wykup
     TRZY WĘZŁY
     Droga ekspresowa S-5 w gminie Rogowo częściowo będzie przebiegać istniejąca piątką, a częściowo nowym szlakiem. Zaraz za węzłem Biskupin jest granica gmin Żnin-Gąsawa, a zaraz potem Gąsawa-Rogowo. Droga ekspresowa w tej części gminy Rogowo będzie wytyczona po wschodniej stronie obecnej piątki i od wschodu ominie Czewujewo. W Grochowiskach Księżych pobiegnie istniejącą trasą, by za Grochowiskami znów odbić na wschód.

Teresa i Sylwester Grajek są małżeństwem 45 lat. Nie wyobrażają sobie opuszczenia domu: - „Gdzie tu się budować? Mam 72 lata i od nowa dom mam stawiać?” - mówi pani Teresa.    
   fot. Remigiusz Konieczka

     Mniej więcej za stacją benzynową w Rogowie zostanie wybudowany węzeł Rogowo. Z węzła będzie można wjechać do samego Rogowa oraz na drogę prowadzącą do Gąsawy. W koncepcji programowej są cztery warianty budowy węzła. Różnią się rozlokowaniem dróg serwisowych i skrzyżowań. Wójt Rogowa preferuje drugi i trzeci wariant budowy węzła. Mają inny układ dróg serwisowych i dojazdowych.
     Potem ekspresówka będzie wytyczona obecną trasą obwodnicy Rogowa. Później, przy skrzyżowaniu na Gostomkę, odbija na wschód, dalej przetnie piątkę i będzie biec po zachodniej stronie obecnej drogi krajowej. Węzeł Lubcz zaplanowany jest również po zachodniej stronie drogi. Z trzech proponowanych wariantów węzła, wójt preferuje wariant drugi lub trzeci.
     Przy brzegu jeziora nowa S-5 znów zetknie się ze starą piątką i potem po wschodniej stronie krajówki dotrze do Cotonia. Droga ekspresowa minie wieś od wschodu. Tam również projektanci zaplanowali węzeł komunikacyjny. W tym wypadku są też warianty do wyboru. Są dwa i wójtowi oba odpowiadają. Za Cotoniem droga ekspresowa pobiegnie trasa obecnej piątki i tak aż do granicy z województwem wielkopolskim.
     A MOŻE WYKUPIĄ?
     W gminie Rogowo pięć rodzin może spodziewać się wykupienie. Tak wskazuje przygotowana koncepcja. Pierwsze gospodarstwo znajduje się w Czewujewie na trasie drogi w kierunku Marcinkowa Dolnego. W Czewujewie droga ekspresowa będzie omijać wieś od wschodu, ale przetnie drogę na Marcinkowo Dolne. Aby można było przejechać z Czewujewa do Marcinkowa, projektant zaplanował wiadukt nad drogą ekspresową. Zjazd z wiaduktu został skierowany wprost na wybudowany w 1936 roku dom Krystyny Berger, która mieszka w nim ze swoim niepełnosprawnym synem. Dom i istniejąca obok drewniana stodoła planowane są do wykupienia i wyburzenia.
     - Jakby wykupili i dali pieniądze, to mogłabym wykupić dwupokojowe mieszkanie w Żninie. Tu są cztery pokoje i na nas dwóch to jest za dużo. Muszę remonty robić i nie wiem co dalej, bo pieniążki trzeba włożyć, a jakby to mieli wyburzyć, to szkoda. Po nowym roku pójdę do wójta i zobaczą, jak tam wygląda - mówi Krystyna Berger.
     Drugie planowe wyburzenie to budynek gospodarczy w gospodarstwie przy ul Bydgoskiej (róg obecnej piątki). Budynek gospodarczy może kolidować z drogą serwisową i przeszkodzić w budowie ekranu akustycznego. Trzecie planowe wyburzenie to zabudowania przy ul. Polnej, po prawej stronie zaraz za krajową piątką.
     A MOŻE PRZESUNĄ?
     Kolejne dwa dotyczą dwóch gospodarstw w Lubczu. Po wybudowaniu drogi S-5 znajdą się między nową a obecną trasą na Poznań. Oba domy zostały pobudowane w latach 30. ubiegłego wieku. Są domami wielopokoleniowych rodzin.
     Teresa Grajek z Lubcza mieszka w swoim domu od urodzenia. Dom na przeciwko jeziora zajmuje wraz z mężem Sylwestrem. Teraz właścicielem domu i terenu jest córka. Oboje wiedzieli, że jest koncepcja, która zakłada, że dom i budynki gospodarcze mają zostać wyburzone. Przyznali, że był wysłany do GDDKiA wniosek o przesuniecie osi jezdni i odsuniecie S-5 od zabudowań.
     - Odpisali, że drogi przesunąć nie mogą. To napisała córka, żeby wykupili. Odpowiedzieli, że nie wykupią. Przesunąć nie mogą, a odkupić nie chcą. Nie wiem co teraz z tym będzie - mówi Sylwester Grajek.
     Sąsiadom państwa Grajków, którzy zajmują dom po drugiej stronie płotu, teczka od korespondencji z GDDKiA pęka w szwach. Oprócz sprawy przebiegu drogi S-5 usiłują dojść swoich praw związanych z zajęciem ich terenu pod pas drogowy obecnej piątki. Droga ekspresowa przebiegać ma za budynkami gospodarczymi, a droga serwisowa w jednym z wariantów, przebiegać będzie przez środek płyty gnojowej. Mieszkańcy ci proszą o anonimowość. Nie są przeciwni budowie drogi ekspresowej, ale chcą, aby została odsunięta od ich zabudowań.
     - Chcemy, aby o 30-50 metrów ja przesunęli. Oni uparcie twierdzą, że nie mogą. Wykupić też początkowo nie chcieli, bo o to też wnioskowaliśmy. Co teraz, nie wiem. Nie wiem ile zapłacą, czy zapłacą, gdzie się podziejemy, za co kupimy teren i za co wybudujemy dom - zastanawia się mieszkanka Lubcza. Mieszkańcy obu domów mają świadomość, że mogą żyć przy ekranach akustycznych, ale opuszczać domów też nie chcą.
     WNIOSKOWAĆ MOŻNA
     Wójt gminy Rogowo Józef Sosnowski powiedział, że w korespondencji do GDDKiA będzie wnioskował, aby droga na Marcinkowo Dolne została poprowadzona obecnie istniejąca trasą. Dzięki czemu uniknie się wyburzeń.
     - W pozostałych przypadkach, ani droga serwisowa, ani ekspresowa nie przechodzi przez zabudowania. Przebiega w bliskiej odległości od drogi. Będę wnioskował o to, aby w istniejącym pasie środowiskowym trasa została przesunięta tak, aby do wyburzeń nie doszło - deklaruje wójt Rogowa.
     Rzecznik prasowy bydgoskiego oddziału GDDKiA Tomasz Okoński powiedział, że każdy wniosek w oparciu o parametry techniczne i finansowe rozpatrzony będzie rozpatrzony, ale wraz z projektantem.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1037 (52/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości