Za dwa miesiące rewitalizacja w grodzie pelikana dobiegnie końca. Mimo to radni miejscy kierują swoje uwagi bezpośrednio do burmistrza i pośrednio do inwestora. Nie podoba im się luźna kostka na płycie rynku, barierki i rozkopane ulice.
Komisja Gospodarki Komunalnej, Mieszkaniowej, Ładu i Porządku Publicznego poświęciła na omówienie tematu związanego z rewitalizacją osobny punkt. W tym celu na posiedzenia zaproszony został Piotr Kmieć, pracownik urzędu odpowiedzialny za gminne inwestycje i inspektor nadzoru tej budowy. Radni przyszli na posiedzenie przygotowani. Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Andrzej Wrona, również członek tej komisji, miał nawet dokumentację w postaci zdjęć, na których można było zobaczyć luźną kostkę ułożoną na parkingu na płycie rynku. Zwracał uwagę nie tylko na to, że pojedyncze kostki wylatują, ale też na duże odległości między poszczególnymi kostkami.
Piotr Kmieć powiedział, że być może wynika to z kształtu kostki, która powinna być sześciokątna, a do końca nie jest. Wyjaśnił, że przekrój powinien mieć kształt prostokąta, a ta, która jest ma kształt trapezu. Dodał, że co do jakości użytej kostki uwag teraz nie ma. Przyznał, że były zastrzeżenia do użytego w budowie materiału i dlatego kostka została poddana ekspertyzie.
- Oddaliśmy kostkę do ekspertyz we Wrocławiu. Ekspertyza wykazała, że nie jest to ta kostka jaka powinna być użyta. Wykonawca podważył wyniki ekspertyzy, ponieważ wybrane przez nas laboratorium nie było atestowane. My wybraliśmy drugie, w Warszawie i wyniki z tego laboratorium były pozytywne i oznaczają, że kostka jest dobra - wyjaśnił Piotr Kmieć.
Przypomnijmy, iż wykonawca, a mianowicie firma Waldemara Kowalskiego z Podgórzyna, musiał przekładać kostkę na placu, gdyż inwestor, czyli gmina Szubin, twierdził, że ułożona jest nierówno.
Radnym nie spodobały się też barierki bezpieczeństwa okalające rynek. Zdaniem Elżbiety Dittrich wygląda to okropnie, a ona swojego zdania nie zmieni bez względu na to, czy projektant się obrazi czy nie. - Jest to nowoczesność powiązana nie wiadomo z czym - mówiła Elżbieta Dittrich .Stwierdziła, że przykłady innych miast wskazują, że mogłyby zostać w tym miejscu użyte inne barierki, ozdobne. Przypomnijmy, że na odnowionym rynku są biało-czerwone barierki bezpieczeństwa na zakręcie z ul. Kościuszki w ul. Paderewskiego.
Andrzej Wrona dorzucił w tym temacie także swoje trzy grosze: - Obszedłem cały rynek. Jeśli uznamy, że rynek ma jakiś urok, to barierki ten urok psują. Mogłyby w tym miejscu być ozdobne słupki, a wybrano najgorsze wizualnie rozwiązanie - powiedział wiceprzewodniczący Rady.
Piotr Kmieć wyjaśnił tylko, że według projektanta (Piotr i Ewa Milikowie z Szubina) nie można innych barierek zamontować.
Temat kostki na rynku poruszany był również na przedwczorajszej sesji Rady Miejskiej. Zaczął radny Zdzisław Pilarski, który przypomniał, że kostki są luźne i wylatują. Burmistrz Ignacy Pogodziński, odpowiadając stwierdził wprost, iż w czasie jego 40- letniej kariery zawodowej jest to jeden, który otwiera listę najgorszych wykonawców. Dodał, że nie rozmawia już z wykonawcą, bo nie ma cierpliwości. Rozmawia z nim jego zastępca.
- Na razie czekamy na zakończenie prac. Jak nie będą spełniona nasze oczekiwania, to spróbujemy dogadać się inaczej niż w formie dialogu - wyjaśnił burmistrz Szubina. Ignacy Pogodziński powiedział też, że harmonogram prac uległ opóźnieniu, ale ostateczny termin ich zakończenia nie zostanie przesunięty. Przypomnijmy, że rewitalizacja ma być zakończona do 30 czerwca.
- Jeśli wykonawca się nie wyrobi, to będziemy naliczać kary - stwierdził Ignacy Pogodziński. Wykonawca Waldemar Kowalski powiedział, że inwestycja wykonywana jest zgodnie z projektem, dokumentacją i specyfikacją techniczną.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1054 (17/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze