W Szubinie
Radni odrzucili stawki za wodę
Rada Miejsca w Szubinie nie przyjęła nowych taryf za wodę. Nic to jednak nie zmieni. Stawki i tak wejdą w życie 1 września.
Komunalne Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Szubinie 22 czerwca złożyło wniosek i wystąpiło w nim do Rady Miejskiej o zatwierdzenie taryf za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków.
Spółka zaproponowała podwyżkę o 28 groszy netto za dostarczenie metra sześciennego wody (30 groszy brutto) i 50 groszy netto za odprowadzenie metra sześciennego ścieków (54 grosze brutto).
Burmistrz Ignacy Pogodziński pozytywnie zaopiniował wniosek przedsiębiorstwa. W uzasadnieniu napisał, że nowe, wyższe taryfy za wodę i ścieki w tym roku gwarantują zysk na takim poziomie, aby pozyskać środki na realizację koniecznych inwestycji, czyli na rozbudowę sieci wodociągowej i kanalizacyjnej oraz na modernizację stacji uzdatniania wody i oczyszczalni ścieków.
W imieniu komisji komunalnej głos na sesji zabrał wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Andrzej Wrona. Powiedział, że członkowie komisji ponad 3 godziny debatowali na ten temat i pod względem czysto formalnym komisja nie ma żadnych uwag do propozycji złożonych przez KPWiK.
- Zwyżka cen wody i ścieków jest nieodzowna i wynika z tego, że w pewnym momencie gmina wycofała się w ogóle z dotowania jej - powiedział Andrzej Wrona. - Gmina przekazała na rzecz przedsiębiorstwa spory majątek, a firma będzie musiała odprowadzić od tego podatek, co wpływa na cenę. My jako komisja do sposobu wyliczenia taryf nie wnosimy zastrzeżeń. Jednak jako radni czujemy się ubezwłasnowolnieni i zniewoleni. Ustawodawca tak skonstruował prawo, aby ludzie mieli pretensje do radnych. Rada jako taka, jeśli nie stwierdzi błędów w obliczeniach, może zatwierdzić stawki albo je odrzucić. Ale one i tak po 70 dniach zaczną obowiązywać.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Remigiusz Kasprzak zarzucił spółce, że informacje i obliczenia, a także propozycje stawek, jakie są przekazywane radnym, są niejasne i niezrozumiałe. - Pytałem radnych, czy coś z tego rozumieją. Nikt nic nie wie. W zestawieniu jest lewa strona, jest prawa strona. Po jednej powinny być koszty z 2010 roku, po drugiej z 2011 i widzielibyśmy z czego wynika podwyżka - mówił Remigiusz Kasprzak. - A wy naprodukowaliście tyle elementów, z których nic nie wynika.
Radna Hanna Adamczewska zauważyła, że dobrze byłoby, aby spółka przedstawiła zestawienie sum związanych z oszczędnościami: - Chcę mieć pewność, że wodociągi zrobiły wszystko, że są na granicy oszczędności, a to z tych materiałów nie wynika. Chcę wierzyć, że są różne warianty oszczędności.
Dalszej dyskusji nie było. Na sesji nie było prezesa KPWiK Krzysztofa Badury, a obecny pracownik KPWiK Wawrzyniec Owczarzak, wobec braku pytań w ogóle nie zabrał głosu.
Najpierw radni przyjęli taryfy za odprowadzanie ścieków opadowych i roztopowych. Stawka wzrosła o 1 grosz za odprowadzenie wody z jednego metra kwadratowego powierzchni i wynosi 16 groszy za metr kwadratowy.
Radni nie przyjęli uchwały dotyczącej stawek za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków - 7 było za, 10 przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu. Stawki i tak wejdą w życie od 1 września 2011 roku i będą obowiązywać do 31 sierpnia 2012.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1015 (30/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze