Radni opozycji analizując budżet dopatrzyli się, że proponowana wielkość zaciągniętego kredytu, który stanowić ma pokrycie zaplanowanych inwestycji, przeznaczona jest w połowie na spłatę zaciągniętych wcześniej zobowiązań. Skarbnik i wójt zapewniają jednak, że zapis jest właściwy, zatem inwestycje albo też spłatę dawnych zobowiązań ureguluje się ze środków bieżących w ciągu roku.
Tomasz Michalczak przekonywał, że przedłożony Radzie budżet posiada istotną wadę prawną, brakuje kilkuset tysięcy na inwestycje fot. Sylwia Wysocka W Rogowie odbyło się wspólne posiedzenie komisji Rady Gminy wraz z wójtem Józefem Sosnowskim i skarbnikiem gminy Wiolettą Nowakowską, które dotyczyło sprawy budżetu gminy na 2017 rok. Przypomnijmy, że na grudniowej sesji stosunkiem głosów 8:6 budżet został odrzucony. Opozycja zagłosowała przeciw, z uwagi na fakt, że dwukrotnie wnosiła do wójta propozycje budżetowe, w tym również z ich uzasadnieniem finansowym i wskazaniem źródła finansowania, wycofując inne inwestycje zgłoszone przez wójta, jednakże żadna z tych zmian nie znalazła się w formie autopoprawki w przedłożonym Radzie do przyjęcia proponowanym budżecie. Na sesji padały słowa dotyczące przejawów arogancji ze strony wójta. Koalicja broniła włodarza zapewniając za wójtem, że jest to najlepszy z możliwych budżetów, gwarantujący realizację inwestycji i rozwój gminy na wielu płaszczyznach.
Przewodniczący Rady Tomasz Michalczak wyjaśnił, że zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym i ustawą o finansach publicznych do 31 stycznia podstawą gospodarki finansowej gminy jest przedłożony projekt budżetu. Jeśli budżet nie zostanie przyjęty do końca stycznia, to wówczas ustala go dla gminy Regionalna Izba Obrachunkowa w zakresie zadań własnych i zleconych gminie. - Nie zakładam takiego rozwiązania, ale czasu mamy mało na podjęcie budżetu, stąd szybkie zwołanie posiedzenia komisji. Finalnie liczę na budżet korzystny dla gminy Rogowo. Ubolewam, że do dzisiejszego spotkania nie wyczuwam ze strony wójta propozycji do podjęcia rozmów w tym temacie i próby zawarcia kompromisu czy poszukania rozwiązania patowej sytuacji. Zagłębiałem się w przepisy prawa, analizowałem budżet z radnymi. 9 stycznia wraz z Dariuszem Kośmidrem uczestniczyliśmy w spotkaniu zorganizowanym na moją prośbę w Bydgoszczy w RIO, gdzie otrzymaliśmy wiele odpowiedzi na nurtujące nas pytania - informował Tomasz Michalczak.
Następnie Tomasz Michalczak zadał pytanie skarbnik gminy Wioletcie Nowakowskiej, czy zdaje sobie sprawę, jakim błędem obarczony jest przedłożony Radzie projekt budżetu. Skarbnik zapewniła, że w projekcie budżetu nie ma błędu. Deficyt budżetu wynosi 781.362,32 zł a przychody z tytułu zaciągniętych pożyczek i kredytów dają kwotę 1.679.193,56 zł. Zaznaczyła, że po odjęciu od tej kwoty spłaty otrzymanych kredytów i pożyczek, wychodzi deficyt budżetowy w wysokości 781.362,32 zł.
Tomasz Michalczak potwierdził wysokość deficytu, ale zaznaczył, że załącznik inwestycyjny wskazujący zakres zadań do realizacji w 2017 roku, pomijając inwestycje w ramach funduszu sołeckiego realizowane ze środków własnych, odnosi się do trzech zadań proponowanych przez wójta: budowy drogi Grochowiska - Szelejewo, budowa sieci wodociągowej Rogowo - Rogówko i modernizacji ulicy Bankowej. Zadania te posiłkowane są kredytem w wysokości łącznej 1.679.193,56 zł. - Jeżeli weźmiemy pod uwagę wskazane w budżecie przychody z tytułu zaciągnięcia kredytu, mamy wartość 1.679.193,56 zł, jednakże dalej w tabeli rozchody z tej kwoty wynoszą 897.831,24 zł i są one przeznaczone na spłatę otrzymanych krajowych kredytów i pożyczek. Skoro z łącznej kwoty 1.679.193,56 zł, jaką chcemy zaciągnąć na inwestycje, odejmiemy te blisko 900.000 zł, jakie chcemy przeznaczyć na spłatę pożyczek, to logiczne jest, że zostaje nam niespełna 800.000 zł, a tym samym nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć chociażby wsparcia dla pierwszej z brzegu inwestycji, jak droga Grochowiska - Szelejewo, gdzie wspieramy się kredytem w wysokości ponad miliona złotych. Tu nam już brakuje 300.000 zł na tę tylko jedną inwestycję - mówił Tomasz Michalczak.
Dalej tłumaczył, że skoro kredyt zaplanowany na inwestycję wynosi 1.679.193,56 zł i do tego dochodzi kredyt na spłatę wcześniejszych zobowiązań w wysokości 897.831,24 zł, to wysokość zaciągniętego kredytu winna wynieść 2.577.024,8 zł, a tym samym wzrósłby deficyt. - W obecnej sytuacji albo jedna z tych inwestycji zostanie usunięta, albo w inny sposób finansowana. Czy ta baza - projektu budżetu dotknięta wadą czy błędem mogła stanowić miarodajną i rzetelną podstawę do pracy? Bo gdyby okazało się, że budżet został przyjęty, to z uzyskanych przeze mnie informacji dotknięty byłby taką wadą, że zgodnie z ustawą o RIO zastosowane by było postępowanie naprawcze w celu usunięcia tych różnic, bo załączniki nie są ze sobą spójne - mówił Tomasz Michalczak.
- W planie finansowym mógł być wykazany tylko kredyt na pokrycie deficytu w kwocie 781.362,32 zł i można go wyprostować, ale trzeba się zastanowić nad tym, że chcemy zaciągnąć kredyt w wysokości 1.679.193,56. W ciągu roku musimy zaciągnąć kredyt na spłatę 897.831,24 zł - zapewniła Wioletta Nowakowska.
Radny Stanisław Ciesielki pytał, czy spłata kredytów i ogłoszenie przetargów na inwestycje są w tym samym terminie, bo wtedy matematyczne podliczenie słupka daje brak, natomiast jeśli spłaty kredytów są rozłożone w czasie tak samo jak inwestycje, to tak jak w gospodarstwie domowym automatyczne podliczenie w słupku daje rozeznanie, że pieniędzy jest za mało, ale rozłożenie w czasie może spowodować, że pieniędzy wystarczy, tak jak przy racjonalnym rozporządzaniu w gospodarstwie domowym.
Tomasz Michalczak przyznał, że po części się z tym zgadza, bo przetargi mogą przynieść oszczędności, jednak obecnie gmina jest na pułapie wyjściowym, bo co w sytuacji kiedy inwestycje nie przyniosą oszczędności, a trzeba mieć na nie zabezpieczone środki w całości.
Wójt Józef Sosnowski bronił budżetu i zapewniał, że nie jest on obarczony wadą a wyliczenia są właściwe fot. Sylwia Wysocka Wójt Józef Sosnowski zapewnił, że też analizował tę sprawę i też do końca nie może się z tym zgodzić, żeby kredyty traktować jako środki własne. - W tym wszystkim nic nam nie zmienia, bo prawda jest taka, że musimy zaciągnąć ponad 1.600.000 zł kredytu. A prawda jest taka, że albo z naszej bieżącej działalności spłacimy dotychczasowe zobowiązania i 1.679.193,56 zł wrzucimy w inwestycje, albo po prostu część w inwestycje, część na spłatę kredytu, a z działalności bieżącej będziemy szukać rozwiązań. Takich sytuacji dotychczas nie mieliśmy, bo kredyty i pożyczki były spłacane z wolnych środków czy nadwyżki budżetowej, której w tej chwili praktycznie nie mamy. Trudno powiedzieć, czy nadwyżka budżetowa będzie i w jakiej wysokości. Uważam, że w obecnym budżecie wszystko jest jasne i przejrzyste, pokazane jest, ile kredytu mamy do zaciągnięcia i to jasno wynika z załącznika inwestycyjnego. Natomiast spłatę zobowiązań musielibyśmy robić z naszej działalności bieżącej, a tu jest ujęta spłata kredytu kredytem - mówił wójt.
Z kolei radny Robert Wódczak podkreślił, że załączniki budżetowe są niezgodne ze sobą, bo przychody i rozchody oraz plan inwestycyjny budżetu są ze sobą niespójne, gdyż w przychodach i rozchodach ponad połowę kwoty przeznaczonej w planie finansowym na inwestycje zabiera się na spłatę wcześniejszych zobowiązań pożyczek i kredytów. Nadmienił zatem, że albo w jednym kwota na inwestycje powinna być pomniejszona, albo w drugim powinna być wyższa kwota pożyczki, w tym zapewnienie środków na inwestycje i na spłatę wcześniejszych zobowiązań.
- Ilość środków, jakie musimy zaciągnąć, nie zmienia się. Potrzebujemy 1.679.193,56 zł kredytu, by zbilansować budżet. Możemy to skonsultować z RIO i ewentualnie ten temat wyjaśnić, natomiast jeśli państwo dodacie 781.362,32 do 857.831,24, to będzie 1.679.193,56. Jeżeli RIO opiniowało budżet i uwag nie wprowadzili, więc taki projekt przedstawiliśmy. Tym razem nie było żadnych zastrzeżeń z RIO, aczkolwiek będziemy tę sprawę z nimi konsultowali - zapewnił Józef Sosnowski.
Radny Stefan Fedejko zaznaczył, że wysokość zaciągniętych kredytów na wykazane inwestycje oraz spłata wcześniejszych zobowiązań daje ponad 2.500.000 zł braków i tyle zgodnie z matematyką trzeba zaciągnąć, by wszystko było pokryte.
Tomasz Michalczak zaproponował, by przeprowadzić głosowanie nad zobowiązaniem wójta do przedstawienia Radzie do 18 stycznia poprawionego projektu budżetu, mimo że nie ma zbyt wiele czasu, bo sesja zwołana zostanie do końca stycznia, by umożliwić przyjęcie tego budżetu. Za tym wnioskiem opowiedziało się 8 radnych.
Stanisław Ciesielski zaznaczył, że nie powinno się formować zarzutów, że projekt opatrzony jest błędem, skoro na dzień dzisiejszy posiada pozytywną opinię RIO. Radny Ryszard Kawka zaznaczył, że obecnie nie można jednoznacznie powiedzieć, czy budżet przygotowany został wadliwie, czy też nie. - Nie można więc stawiać wniosku o przygotowanie poprawnego budżetu, nie mając opinii, czy ten w chwili obecnej jest nieprawidłowy - mówił radny Kawka.
Tomasz Michalczak zwrócił się z wnioskiem, by do niego jako przewodniczącego Rady skierować również do wiadomości wniosek klubu radnych PSL z propozycjami inwestycji budżetowych. Kazimierz Rychlewski podkreślił, że Klub Radnych Dla Gminy Rogowo złożył wniosek na ostatnim posiedzeniu komisji, a on jako radny dowiedział się o nim z Pałuk, a na innych posiedzeniach nie było to procedowane. - W trzech komisjach uczestniczyłem w procedowaniu budżetu i nie było żadnych wniosków i okazuje się, że tuż przed sesją na komisji budżetowej radni z zaskoczenia złożyli propozycje, o czym dowiedzieliśmy się z gazety - podkreślił Kazimierz Rychlewski.
Stanisław Ciesielski podkreślił, że w ramach dobrej współpracy kluby powinny się informować o wnioskach, a nie wychodzić z założenia, że jeśli się ma jednego więcej w Radzie, to ma się rację, na zasadzie większości.
Przewodniczący Klubu Radnych Dla Gminy Rogowo Dariusz Kośmider złożył wniosek do wójta z propozycjami do realizacji. - Mając na uwadze prace nad przyjęciem budżetu gminy na 2017 rok oraz wyrażając wolę dobrej współpracy i troskę o zrównoważony rozwój naszej gminy, po raz kolejny wnioskujemy o rozważenie wprowadzenia w projekcie budżetu wymienionych zadań - apelował radny. Wśród propozycji znalazła się przebudowa dróg w ciągu ulic Bohaterów Września i Przybrzeżnej w Rogowie wraz z budową odwodnienia. I etap - budowa odwodnienia ulic Bohaterów Września i Przybrzeżnej oraz przebudowa ulicy Bohaterów Września. Wartość kosztorysowa inwestycji 1.980.107zł. Kolejnym zadaniem jest budowa świetlicy wiejskiej w Cegielni z wartością kosztorysową 293.768 zł. W propozycjach do ujęcia w budżecie wskazano też na wykonanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej na przebudowę drogi gminnej w Gostomce (wartość inwestycji 20.000 zł) i zabezpieczenie środków na zadanie polegające na adaptacji budynku szkolnego na świetlicę wiejską w Lubczu (wartość kosztorysowa 233.877.97 zł). Jest ona pomniejszona o nakłady już poniesione i przewidywany fundusz sołectwa Lubcz na 2017 r.
Ostatnią proponowaną do uwzględnienia inwestycją jest przebudowa budynku remizy strażackiej w Rogowie o wartości kosztorysowej 39.723,29 zł.
Przewodniczący Rady Gminy Tomasz Michalczak poinformował 18 stycznia, że jest po rozmowie z wójtem Józefem Sosnowskim, w której włodarz Rogowa zapewnił, iż do końca dnia (18 stycznia) przedłoży nowy projekt budżetu. W związku z tym przewodniczący Rady zaplanował termin sesji na 27 stycznia.
Film w zakładce Filmy.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1301 (3/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze