Reklama

Radny, alkohol i kolizja

Łabiszyn Wieś, radny, alkohol, kolizja, samochód
     Radny, alkohol i kolizja
     20 listopada w Łabiszynie Wsi samochód terenowy zajechał drogę małżeństwu wracającemu do domu. Ich samochód dachował, a terenówka odjechała. Następnego dnia okazało się, że jej kierowcą był Leszek S., radny Rady Miejskiej w Łabiszynie, przewodniczący komisji bezpieczeństwa, który kierował pod wpływem alkoholu.

     Jak poinformował nadkom. Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy z Komendy Powiatowej Policji w Żninie, zdarzenie miało miejsce 20 listopada o 12:25. Małżeństwo poruszające się fordem jechało z Łabiszyna w stronę swojego miejsca zamieszkania, czyli w stronę Jeżewa.
     - Małżeństwo to zeznało, że samochód najprawdopodobniej terenowy, zajechał im drogę, w wyniku czego ich „ford” wpadł w poślizg i dachował - powiedział nadkomisarz.
Na szczęście podróżującym fordem nic się nie stało. Kierowca terenówki odjechał z miejsca zdarzenia. Policjanci podjęli czynności i ustalili, że sprawcą zdarzenia okazał się 50-letni Leszek S. z Nowego Dąbia i że najprawdopodobniej mógł on być pod wpływem alkoholu. W dniu kolizji policja nie zastała jednak mężczyzny ani w miejscu zamieszkania, ani w miejscu pracy. On sam następnego dnia zgłosił się na komisariat w Barcinie, tam został odesłany do komisariatu łabiszyńskiego, w którym został przesłuchany w charakterze obwinionego.
     Zdołaliśmy ustalić, że chodzi o radnego Rady Miejskiej w Łabiszynie, który jest przewodniczącym komisji bezpieczeństwa publicznego, ochrony przeciwpożarowej, gospodarki komunalnej i mieszkaniowej. W oświadczeniu majątkowym za rok 2011 podał on, że posiada samochód osobowy volkswagen jetta oraz samochód osobowy suzuki vitara.
     - Mężczyzna usłyszał już zarzut spowodowania kolizji drogowej po użyciu alkoholu oraz zarzut kierowania samochodem po użyciu alkoholu - powiedział nadkom. Krzysztof Jaźwiński. - Nie wiadomo, ile kierowca miał promili, więc nie zostało to zakwalifikowane jako przestępstwo, a jako wykroczenie.
     Leszkowi S. zatrzymano już prawo jazdy. Za wykroczenia grozi mu utrata tego dokumentu do 1 roku, kara grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności. Nieoficjalnie wiemy, że Leszek S. przyznał się do winy.
     - Nic nie wiem o tej sprawie, fakt, że mnie długo ostatnio nie było - powiedziała przewodnicząca Rady Miejskiej w Łabiszynie Teresa Paliwoda. - Wiem tylko, i to nie od samego radnego, że do 2 grudnia jest na zwolnieniu, dlatego nie było go ani na komisjach, ani na dzisiejszej sesji.
     To, że radny Leszek S. jest na zwolnieniu do 2 grudnia, potwierdził burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek. - Wiem o jakiejś kolizji, ale nie znam szczegółów. Nie wiem, jak to się stało i pod wpływem czego - powiedział burmistrz.
     Z radnym Leszkiem S. nie udało nam się w dniu wczorajszym skontaktować. Telefon stacjonarny odbierała kobieta, która informowała, że nie ma go w domu.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1085 (48/2012)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości