Mieszkańców Żnina czeka trudne lato. Wkrótce zostanie na kilka miesięcy zamknięty most na ul. Dworcowej. W związku z tym dodatkowo obciążone ruchem zostaną ulice w śródmieściu. Starosta boi się, w kontekście tego, co tydzień temu stało się na ul. 700-lecia, że mogą tego nie wytrzymać.
Danuta Smutek obawia się o bezpieczeństwo przechodniów w związku z uszkodzonym progiem zwalniającym przed przejściem dla pieszych na wysokości szkoły fot. Karol Gapiński W zeszłym tygodniu zapadł się fragment nawierzchni ul. 700-lecia. Starosta żniński Zbigniew Jaszczuk skierował w związku z tym pismo do burmistrza Żnina Roberta Luchowskiego, w którym prosi o podjęcie działań z wykorzystaniem georadaru w celu sprawdzenia, czy nie nastąpiło podmycie drogi w innych miejscach tej ulicy, jak i ulic sąsiednich. Starosta podkreśla, że ulica 700-lecia i inne w tym rejonie miasta w czasie przebudowy mostu na ul. Dworcowej w ciągu drogi wojewódzkiej nr 251 będą przez kilka miesięcy obciążone wzmożonym ruchem pojazdów. Ul. Dworcowa bowiem będzie zamknięta, więc dodatkowe obciążenia czekają np. ul. Sądową, Szkolną, czy 700-lecia.
Rzecznika Urzędu Miejskiego w Żninie, Dawida Kolasę zapytaliśmy, czy zdiagnozowano dokładne przyczyny usterki, która w zeszłą środę wydarzyła się na ul. 700-lecia? Przypomnijmy, iż skutkowała ona tym, że jadący ulicą opel znalazł się przednim kołem w dziurze. - Po rozkopaniu okazało się, że przyczyną zdarzenia było wymycie warstw konstrukcyjnych pod nawierzchnią w objętości około 15 m3. Spowodowane to było sączeniem się wody ściekowej z uszkodzonych rur betonowych z kanalizacji deszczowej. Firma „Dom-Bruk“ z Januszkowa wykonała wykop odkrywający przyczynę awarii i zabezpieczyła go - przekazał rzecznik.
Następnie uszkodzoną instalację wymieniono. Rury wprowadzono do odcinków nadających się do użytkowania i uszczelniono gotową zaprawą murarską. Odcinki ustabilizowano betonem. Powyższe działania podjęła firma Z.U.H. Sokołowscy z Mogilna.
Po dokonaniu napraw firma Dom-Bruk dokonała zasypania wykopu tzw. chudym betonem klasy B5. Miało to na celu wzmocnienie konstrukcji nawierzchni i dodatkowe ustabilizowanie rur. 19 maja odtworzono nawierzchnię z kostki brukowej i przystąpiono do przywrócenia ruchu na ul. 700-lecia.
Koszt naprawy instalacji wyniósł 3.000 zł, a cena odtworzenia nawierzchni oraz koszty rzeczywiste oszacowane zostaną w najbliższych dniach. Wszystkie te prace zostały wykonane w trybie pilnym i awaryjnym.
Rzecznika spytaliśmy również, czy takie przypadki mogą się powtarzać na terenie gminy Żnin oraz w jaki sposób można zminimalizować ryzyko? Chcieliśmy też wiedzieć, czy ratusz podejmie działania przy użyciu georadaru, które sugeruje starosta.
Nawierzchnia na ul. Sądowej zaczyna się we fragmentach zapadać. Kierowcy boją się powtórki sytuacji z zeszłego tygodnia na ul. 700-lecia. Zwłaszcza, że w perspektywie remontu mostu na ul. Dworcowej, ulice w centrum miasta mogą stać się na kilka miesięcy dwukierunkowymi i będą obciążone dodatkowym ruchem. fot. Karol Gapiński - Miasto Żnin położone jest pomiędzy dwoma jeziorami, na bardzo niestabilnym gruncie tj. muły, torfy, różnego rodzaju grunty organiczne, ogólnie na terenach podmokłych. W celu uniknięcia dalszych zapadlisk nawierzchni drogi oraz uszkodzeń sieci kanalizacji deszczowej w najbliższych dniach zostaną podjęte działania z Zakładem Wodociągów i Kanalizacji „WiK“ sp. z o.o., aby przeprowadzić skanowanie przy pomocy sonaru całej ul.700-lecia - powiedział Dawid Kolasa
Otrzymywaliśmy również pytania od właścicieli pojazdów, którzy na co dzień narzekają na stan brukowanych ulic w centrum Żnina. Na razie tylko ul. Szkolna doczekała się przełożenia kostki. Było to w 2014 r. i kilka miesięcy temu już ujawniły się pierwsze ubytki w jej nawierzchni, które trzeba było wypełnić. Natomiast najgorsza sytuacja jest na ul. 700-lecia, na odcinku od skrzyżowania z ul. Parkową do skrzyżowania z ul. Szkolną właśnie. Niewiele lepiej jest na ul. Sądowej.
Właściciele pojazdów skarżą się na to, że samochody ulegają uszkodzeniom. Czy zatem właściciele aut mogą liczyć na odszkodowania za uszkodzenia, które powstają na dziurawych drogach zarządzanych przez gminę Żnin? - Cała sieć drogowa wraz z wszystkimi urządzeniami jest ubezpieczona, zatem właściciel uszkodzonego pojazdu ma prawo do odszkodowania - odpowiada Dawid Kolasa.
O tym, jaka dokładnie będzie tymczasowa organizacja ruchu w trakcie remontu mostu na ul. Dworcowej dowiemy się wkrótce. Michał Sitarek, rzecznik zarządu Dróg Wojewódzkich poinformował, że wykonawca przebudowy drogi wojewódzkiej nr 251 od granic z województwem wielkopolskim aż do ul. Dworcowej jeszcze nie złożył projektu tymczasowej organizacji ruchu do ZDW, aby został on zaopiniowany. Michał Sitarek uspokaja jednak, że jakkolwiek tymczasowa organizacja ruchu będzie zaplanowana, to nie będzie się wiązała z ruchem ciężarówek po brukowanych ulicach w Żninie.
Ulice Sądowa i Szkolna będą jednak jednymi z tych, które zostaną obciążone dodatkowo w trakcie zamknięcia mostu na ul. Dworcowej. Tymczasem zepsuł się na ul. Sądowej już teraz próg zwalniający przed przejściem dla pieszych na wysokości jedynki. Danuta Smutek, która jest opiekunką dzieci i pozostałych przechodniów na tym przejściu, boi się o ich bezpieczeństwo. Otóż plastikowe elementy progu zwalniającego odpadły na szerokości mniej więcej takiej, jaki jest rozstaw osi samochodów osobowych. Niektórzy kierowcy wykorzystują w związku z tym możliwość swobodnego pokonania progu zwalniającego bez konieczności zwalniania prędkości samochodu. Dyrektor jedynki Marek Orzechowski przekazał, że zgłosił już ten fakt w Urzędzie Miejskim. - Otrzymałem zapewnienie, że w najbliższych dniach próg zwalniający na ul. Sądowej będzie naprawiony - powiedział.
Z kolei kierowcy są w kontekście ostatniego przypadku zapadnięcia się ul. 700-lecia zaniepokojeni także dziurą w nawierzchni na ul Sądowej kilkadziesiąt metrów za wspomnianym progiem zwalniającym, a mianowicie już przy wjeździe na skrzyżowanie z ul. Szkolną. Tam, zaczął się zapadać fragment bruku. Przy założeniu, że ulica stanie się tymczasowo dwukierunkowa (jak było tydzień temu podczas objazdu), może to grozić dalszym zapadaniem się tej nawierzchni.
- I dlatego właśnie georadarem należałoby w mojej ocenie zbadać sąsiednie ulice, a nie tylko 700-lecia - zakończył Zbigniew Jaszczuk.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1319 (21/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze