Reklama

Referendum nieważne, burmistrz zostaje

Szczątkowe zainteresowanie uprawnionych do głosowania
     Referendum nieważne, burmistrz zostaje
     Przy urnach pojawiło się zaledwie 6% mieszkańców, co automatycznie unieważniło wynik wyborów. Wśród głosujących większość była za odwołaniem burmistrza.

 

     Opozycja głosi moralne zwycięstwo, bo spośród 451 osób, które głosowały, 345 opowiedziało się za odwołaniem burmistrza Jacka Idziego Kaczmarka.
      Żeby referendum było wiążące, głosy musiałoby oddać 2.092 uprawnionych.
     - Referendum pokazało, że gminę Łabiszyn zamieszkuje mądre społeczeństwo, które nie dało się zwieść wąskie grupie politycznej - cieszył się w rozmowie z nami Jacek Idzi Kaczmarek i dalej idąc za ciosem apeluje do lidera opozycji radnego z Łabiszyna Romana Minierskiego, żeby złożył mandat. - Wiosną, kiedy ta grupa opozycyjna zbierała podpisy w celu doprowadzenia w ogóle do referendum, to zebrała ich 1.000, tymczasem w niedzielę poparło ich 345 osób. To pokazuje, jak wiele poparcia oni stracili w czasie letnich tygodni - podkreśla burmistrz.
     Lider opozycji ani myśli składać broń. Przeciwnie, radny Łabiszyna Roman Minierski uważa, że burmistrz przegrał politycznie. - Jego celem było przekonanie ludzi, żeby zignorowali referendum, zamiast przekonanie ich do swojej osoby za pomocą publicznej debaty - mówił po głosowaniu Roman Minierski. Razem z innymi inicjatorami referendum chce założyć stowarzyszenie, które będzie zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Sądowym i będzie nadal patrzyło na ręce burmistrzowi. Zwłaszcza, jeśli chodzi o inwestycje, których włodarz - zdaniem opozycjonistów - zaniechał przez 11 lat sprawowania swego mandatu.
     Zdaniem Jacka Idziego Kaczmarka, jest to populistyczne hasło o braku inwestycji. Podkreśla, że krawiec na tyle kraje, na ile mu materii staje. Łabiszyn zaś jest ubogą i zadłużoną gminą i to poprzez wcześniejsze działania obecnych opozycjonistów, którzy w latach dziewięćdziesiątych rządzili miastem. Ponadto, zdaniem burmistrza, pomimo zadłużenia gminy, której jeszcze kilka lat temu groził zarząd komisaryczny, i tak - wbrew temu, co twierdzi opozycja - realizowane były duże inwestycje, jak sala gimnastyczna w Lubostroniu, remonty świetlic wiejskich, czy też budowa zawalonego mostu na ul. Szubińskiej.

Reklama

Karol Gapiński
Pałuki nr 917 (36/2009)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości