Stowarzyszenie Miłośników Regionalnego Zespołu Pałuki w Kcyni realizuje kolejną część projektu grantowego, który obejmuje kultywowanie lokalnej, pałuckiej tradycji m.in. poprzez organizację imprez o charakterze kulturalnym, takich jak zapusty czyli ostatki oraz pałuckich przywoływek. Wczoraj w świetlicy wiejskiej w Kowalewku wraz z Zespołem „na ludowo” bawili się mieszkańcy sołectwa Piotrowo.
- Wprawdzie święta Wielkiej Nocy już za nami, ale zgodnie z założeniami projektu, działamy dalej i kultywujemy m.in. tradycje przywoływek, które na Pałukach są ściśle skorelowane z tym okresem. Przywołówki dyngusowe są zwyczajem praktykowanym, niegdyś wyłącznie na Kujawach i sąsiednich Pałukach, od co najmniej 200 lat. Znano je prawdopodobnie jeszcze przed XIX wiekiem, ale ich dokładne początki nie są ustalone. Zwano je też przywoływkami, wywołaniami, wołankami. Nasz Zespół od wielu lat włącza się w tę piękną, wielkanocną tradycję – mówi pomysłodawczyni projektu, prezes Stowarzyszenia Barbara Borowska. - Wielkanocny zwyczaj polewania się wodą, czyli dyngus przybrał na Pałukach formę społecznej zabawy, stając się tym samym doskonałą okazją do całorocznych rozrachunków pomiędzy chłopcami a dziewczynami. Zwyczaj ten był na Pałukach bardzo rozbudowany i znany pod nazwą „Przywoływek dyngusowych”, albo „wywoływek”, „wołanek” lub „krzyków”. „Wywołanki” dyngusowe były znakomitą okazją do kojarzenia małżeńskich par. Pełniły ponadto funkcje wychowawcze, towarzyskie, zabawowe, a nawet patriotyczne – dodaje.
W świetlicy wiejskiej w Kowalewku licznie zgromadzeni mieszkańcy mieli okazję włączyć się do wspólnej zabawy. Nie tylko podziwiali taniec, śpiew, ale wspólnie z zespołem wykonywali znane na Pałukach utwory. Nie zabrakło żartów ludowych, śmiechu i świetnej zabawy.
- Możliwość poznania pałuckich zwyczajów jest moim zdaniem niezwykle ważna. Nie można doprowadzić do tego, by ta piękna tradycja zaniknęła. Powinny ją poznawać kolejne pokolenia i przekazywać dalej. To nasza duma, nasza tożsamość – mówi pani Maria.
Tradycyjny repertuar muzyczny Pałuk obejmował pieśni obrzędowe oraz powszechne, a także melodie instrumentalne. Znaczna część tych utworów już w latach 60. XX wieku zanikała, zwłaszcza melodie obrzędowe. Bardzo popularne były i nadal są tzw. przyśpiewki. Ich teksty luźno wiążą się z melodiami o rytmice tanecznej, a tematyka o improwizacyjnym charakterze, dotyka różnych tematów od zalotów, miłości przez muzykę i zabawę, po pracę i rodzinę.
- Pojedyncze przyśpiewki często pojawiały się w czasie zabawy tanecznej, kiedy to tancerz stawał przed kapelą i przyśpiewywał, a muzykanci podejmowali melodię i grali ją do tańca. Piosenki taneczne różniły się od przyśpiewek przede wszystkim długością oraz wykonaniem z zachowaniem ścisłego rytmu danego tańca. Częściej występowały także powtórzenia wersów, co jest typowe dla pieśni – opowiadają członkinie zespołu.
Skład tradycyjnej kapeli instrumentalnej na Pałukach to jedne lub dwoje skrzypiec, basy, niekiedy klarnet. Popularne z czasem stały się również akordeony. Instrumenty te towarzyszą członkom Zespołu Pałuki. Nadmienić należy, że w Centrum Kultury od nowego roku kulturalnego, trwają warsztaty gry na skrzypcach, przygotowujące młodych skrzypków do muzykowania m.in. pieśni pałuckich.
W ostatnim czasie do zespołu dołączyły dwie panie i jeden pan. Zespół prowadzi także warsztaty taneczne w Przedszkolu Miejskim w Kcyni. Reaktywował Małe Pałuki, zespół składający się z przedszkolaków i dzieci w wieku szkolnym, które od września ubiegłego roku spotykają się w odnowionych wnętrzach Gminnego Centrum Kultury i Biblioteki.
- Cały czas zachęcamy nowe osoby, aby spróbowały swoich sił w zespole. Jeśli lubisz śpiewać, tańczyć, albo po prostu chcesz się tego nauczyć i ciekawie, aktywnie spędzać wolny czas, przyjdź do nas! Gwarantujemy wspaniałą atmosferę, mnóstwo uśmiechu, wyjazdy na festiwale, przeglądy, udział w ciekawych projektach oraz oczywiście regularne spotkania na warsztatach w Centrum Kultury – mówią członkowie zespołu.
Przypomnijmy, Stowarzyszenie Miłośników Regionalnego Zespołu Pałuki w Kcyni pozyskało 9.000,00 zł dotacji w otwartym konkursie ofert nr 2 Kultura, sztuka, ochrona dóbr kultury i dziedzictwa narodowego, na realizację projektu pod nazwą Dbamy o obyczaje - przekazujemy pałuckie zwyczaje.
W pierwszej części projektu miał miejsce Podkoziołek Pałucki czyli ostatki. Na ulicach Kcyni spotkać można było przebierańców w storach pałuckich, którzy chodzili od domu do domu, od sklepu do sklepu z zapraszali na Pałuckiego Podkoziołka do Gminnego Centrum Kultury i Biblioteki w Kcyni. Impreza w formie pałuckiej biesiady odbyła się w dworku wieczorem, gromadząc licznie przybyłych gości i mieszkańców gminy.
W dalszej części projektu zaplanowano jeszcze jedne odwiedziny w wybranym sołectwie oraz w sierpniu wyjazd na przegląd zespołów ludowych do Węgorzewa na 47. Międzynarodowy Jarmark Folkloru.
- W czerwcu ubiegłego roku dzięki dotacji pozyskanej ze środków gminy Kcynia w otwartym konkursie ofert, wyjechaliśmy na XXI przegląd zespołów ludowych do Golubia-Dobrzynia. Zamek Golubski, w którym corocznie odbywa się festiwal, to piękne i wyjątkowe miejsce spotkań zarówno artystów, pań z Kół Gospodyń Wiejskich, jak i mieszkańców regionu - mówi Barbara Borowska. - W przeglądzie udział wzięło aż 11 zespołów, które oceniało pięcioosobowe jury. Urokliwe i pełne czaru miejsce jakim jest zamek golubski, przyczyniło się do udanego występu naszego zespołu. Jako jedyni otrzymaliśmy specjalne wyróżnienie i puchar marszałka województwa kujawsko-pomorskiego Piotra Całbeckiego oraz puchar wójta gminy Zbójno Katarzyny Kukielskiej. Otrzymaliśmy również nagrodę za udział w konkursie na najpiękniejszy wianek świętojański, który popłynął Drwęcą. Liczymy, że tegoroczny wyjazd do Węgorzewa, dotowany ze środków pozyskanych w konkursie ofert, będzie dla nas równie owocny - dodaje prezes.
Ewa Hałas
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze