W niedzielę piechcinianie podejmowali Mikrusa Szadłowice, grając bez najlepszego strzelca Pawła Marciniaka. Jedynego gola dla Zagłębia zdobył Eryk Trawka. Goście wyrównali z rzutu karnego po strzale Błażeja Wyrkowskiego.
Inauguracja sezonu 2022/2023 w Piechcinie odbyła się 14 sierpnia, a rywalem Zagłębia był niewdzięczny rywal z Szadłowic, z którym piechcinianie ostatnio raczej przegrywali. Był to zarazem ligowy debiut Jacka Sobczaka na ławce trenerskiej Zagłębia, które musiało sobie radzić bez swojego egzekutora w ataku Pawła Marciniaka. Od pierwszych minut mecz toczył się z lekką przewagą bardziej doświadczonych gości, w szeregach których ponownie zameldował się snajper Błażej Wyrkowski, który wrócił z IV-ligowej Cuiavii Inowrocław. Piłkarze Mikrusa częściej przebywali na połowie rywali, lecz niewiele z tego wynikało. Wypracowali wprawdzie kilka rzutów wolnych i rożnych, jednak piechcińska defensywa z bramkarzem Sławomirem Dudkiem skutecznie rozbijała te ataki. W efekcie idealnych okazji przed przerwą goście nie stworzyli.
![]() |
| Snajper Mikrusa Szadłowice Błażej Wyrkowski (siedzi) nie mógł przebić się przez czujnie grającą defensywę Zagłębia fot. Bartosz Woźniak |
Z kolei nastawione na grę z kontry Zagłębie wyprowadziło kilka akcji, ale brakło dokładnego podania w polu karnym bądź atak był przeprowadzany zbyt mało ilością zawodników. W środku boiska bardzo dobrze radził sobie z rywalami Paweł Tucholski, jednak często nie miał kogo uruchomić w ofensywie. Kiedy wydawało się, że w pierwszej połowie gole nie padną, w dość szczęśliwych okolicznościach w polu karnym piłka trafiła do Eryka Trawki, który skierował piłkę do siatki, pokonując zaskoczonego bramkarza gości Arkadiusza Stępnia. Tym samym do przerwy było 1:0 dla Zagłębia.
![]() |
| Eryk Trawka (przodem) odbiera gratulacje od kolegów po zdobyciu gola fot. Bartosz Woźniak |
Po zmianie stron przewaga gości z upływem minut była coraz większa. Dążący do wyrównania piłkarze Mikrusa grali coraz bliżej pola karnego piechcinian, którzy sporadycznie wychodzili z kontrami, nie kończąc ich strzałami. Sygnał do ataku ze strony Mikrusa dał Patryk Lingnau, który uderzył z 20 metrów, ale piłka przeleciała tuż nad poprzeczką. Kilka minut później po rzucie wolnym do piłki doszedł Błażej Wyrkowski, który z ostrego kąta strzelił z woleja, jednak Sławomir Dudek odbił piłkę na rzut rożny.
![]() |
| Wracający po kilku latach przerwy do gry Krzysztof Dybalski (z prawej) był pewnym punktem obrony Zagłębia fot. Bartosz Woźniak |
W kolejnej akcji po dośrodkowaniu głową obok słupka strzelił Patryk Lingnau. Na strzał z 35 metrów zdecydował się z kolei Arkadiusz Frątczak, ale Sławomir Dudek nie dał się zaskoczyć. Goście dopięli swego po rzucie rożnym, kiedy piłka po strzale trafiła w rękę obrońcy Zagłębia i sędzia podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się Błażej Wyrkowski i doprowadził do wyrównania. Zespół Mikrusa dążył jeszcze do zwycięstwa, a w ostatniej minucie doliczonego czasu gry w idealnej sytuacji znalazł się przed bramką Artur Dąbrowski, który z woleja uderzył obok słupka i mecz zakończył się podziałem punktów.
![]() |
| Błażej Wyrkowski (nr 11) zdobywa wyrównującego gola z rzutu karnego fot. Bartosz Woźniak |
Zagłębie Piechcin - Mikrus Szadłowice 1:1 (1:0), bramki: Eryk Trawka (42 min) oraz Błażej Wyrkowski (76 min), Zagłębie: S. Dudek, K. Dybalski, A. Kwiatkowski, R. Nowak, N. Szulc, K. Lewandowski, K. Ptak, P. Tucholski, M. Domagalski, D. Pawlak, E. Trawka oraz M. Rogoziński, D. Węglewski, S. Woźniak, K. Marciniak, M. Tucholski, M. Tomczak, P. Dyktyński, trener: Jacek Sobczak.
Bartosz Woźniak, 14 VIII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze