Przygotowania do zarządzania jakością ISO
Remonty i zakupy w szpitalu w Szubinie
Prawie półtora miliona złotych zostanie zainwestowanych w szubińską lecznicę. Placówkę czekają w tym roku remonty oraz zakupy nowego sprzętu.
Nowy aparat rentgenowski już działa i przynosi szpitalowi profity. Na zdjęciu obsługująca rentgen Teresa Sobierajska. Przypomnijmy, szpital w Szubinie nie jest już oddzielną jednostką. Nowy Szpital w Nakle i Szubinie to jedna spółka, która powstała w 2007 roku na mocy restrukturyzacji dwóch Samodzielnych Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej. Lecznice zostały połączone w 2008 roku. Kapitał spółki to 550.000 zł, z czego powiat nakielski ma 100.000 zł, a prywatny udziałowiec - spółka Grupa Nowy Szpital ma 450.000 zł. Inwestor wykupił nie tylko udziały, ale przejął prowadzenie spółki zadłużającej na ok. 1.350.000 zł. W ubiegłym roku na zakupy dla Szubina przeznaczono 983.259,81 zł. Nieco mniejsza kwota - 919.290,46 zł została zainwestowana w szpital w Nakle. Wracając do Szubina, warto przypomnieć, że lecznica ta w samym tylko 2009 r. wzbogaciła się m.in. o karetkę (330.000 zł), aparat rentgenowski (220.000 zł), laparoskop do bezinwazyjnych zabiegów ginekologicznych i chirurgicznych (140.000 zł), gastrofiberoskop i kolonoskop (140.000 zł), czy lampy operacyjne (30.000 zł).
- Każdy z zakupionych w ubiegłym roku sprzętów podnosi jakość świadczonych usług w Szubinie. Czy mówimy o karetce, czy o laparoskopie, warto też dodać o zakupach mniejszych, lecz nie mniej ważnych, takich, jak sonda kardiologiczna do USG, lancetron, ktg, czy pompy infuzyjne - informuje dyrektor Nowego Szpitala w Nakle i Szubinie Tomasz Ławrynowicz. - Wyremontowane zostały również pomieszczenia poradni specjalistycznych oraz budynek administracji.
W tym roku kwota przeznaczona na inwestycje będzie jeszcze większa, gdyż wyniesie 1.451.000 zł. Jeśli chodzi o organizacje oddziałów, to na pierwszym piętrze będzie stworzony nowy oddział położnictwa i ginekologii. Na ostatnią kondygnację będzie przeniesiony zakład rehabilitacji. Docelowo w opuszczonych pomieszczeniach na parterze znajdzie się oddział chirurgiczny i OIOM, czyli oddział intensywnej opieki medycznej. Przeprowadzony będzie również remont pomieszczeń na pediatrii i internie (oddział wewnętrzny). W bloku operacyjnym zostanie zamontowana klimatyzacja. Na zewnątrz zmodernizowany zostanie parking.
Szpital przygotowuje się do wprowadzenia systemu zarządzania jakością ISO. Wszyscy pracownicy, dzięki uzyskanym środkom unijnym, uczestniczą w szkoleniach dotyczących obsługi pacjentów. - Szkolenie m.in dotyczy komunikacji z pacjentem, pracy w zespole i radzenia sobie z wypaleniem zawodowym - wyjaśnia dyrektor.
Szubińska część Nowego Szpitala wzbogaci się o bieżnię do prób wysiłkowych na oddziale wewnętrznym, a poradnia okulistyczna o tonometr. Zakupiony będzie kolejny aparat KTG do badania płodu. Z kolei zakład rehabilitacji będzie miał aparat do krioterapii, czyli leczenia niskimi temperaturami. Blok operacyjny zostanie wyposażony w nowy stół operacyjny. Będą zakupione również lampy bezcieniowe i kolejne pompy infuzyjne. Na zakupy sprzętu dla Szubina zostanie wydane 420.000 zł.
Spółka również korzysta z pieniędzy unijnych, z których współfinansowany jest zakup sprzętu medycznego.
W Nakle na bazie dawnego oddziału dla przewlekle chorych powstał zakład opiekuńczo-leczniczy, który z obecnej 15 łóżkowej bazy zostanie powiększony do 39 łóżek. Jak wyjaśnił Tomasz Ławrynowicz, Nowy Szpital w swoich strukturach ma po dwa oddziały ginekologiczne, chirurgiczne i wewnętrzne, dlatego będzie wprowadzana specjalizacja poszczególnych oddziałów w Nakle i Szubinie. Ma być rozwijane również ratownictwo medyczne. W szpitalu na stałe pojawi się urolog i ortopeda. - Mamy potencjał, ale okazuje się, że brakuje pomieszczeń - dodaje dyrektor Nowego Szpitala.
Członek Zarządu Powiatu w Nakle, szubinianin Zbigniew Sabaciński pozytywnie ocenia zmiany, jakie zaszły w służbie zdrowia. - Teraz dopiero zbieramy owoce tego, co kiedyś było zapisane na papierze. Od 2007 roku musiało upłynąć trochę czasu, aby dojść do obecnego etapu. Trzeba pamiętać, że wówczas ciśnienie społeczne było duże. Rodziło się to wszystko w bólach z udziałem emocji. Dobrze, że zajęła się tym wszystkim firma z zewnątrz, która bezstronnie na to wszystko spojrzała. Nie sprawdziły się słowa opozycji, że ze spółki będą wyprowadzone pieniądze. Odwrotnie. Wszystkie zyski, jakie spółka wypracuje, będą przekazane na inwestycje i tak się dzieje - twierdzi Zbigniew Sabacński.
Radny Rady Powiatu w Nakle Artur Michalak z Rynarzewa także pozytywnie ocenia restrukturyzację. - Szpital jest uratowany, a opieka dla mieszkańców gminy Szubin zapewniona. Cieniem na tym wszystkim kładą się jednak niskie zarobki pielęgniarek, które uciekają do pracy w innych szpitalach, a także katastrofalna sytuacja w laboratorium. Prowadzone jest to co prawda przez oddzielny podmiot, ale sprawa laboratorium ciągnie się od kilku lat. Opinie mieszkańców są również takie, że jakość świadczonych usług mogłaby być większa - powiedział Artur Michalak i dodał, że zamiast szkoleń pielęgniarki powinny dostać podwyżkę. Wtedy zadowolenie z pracy i kontakt z pacjentem na pewno byłyby na wyższym poziomie.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 945 (12/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze