Kcynia, gmina, Bydgoszcz, metropolia, stowarzyszenie
Rodzi się stowarzyszenie metropolitalne
Budowa polityki spójności, działanie w silnej grupie 21 samorządów w trosce o swój biznes. Do tego promocja regionu, promocja lokalnych inicjatyw. To oferta również dla gmin Kcynia, Żnin, Łabiszyn i Barcin.
Łukasz Krupa reklamował powstające stowarzyszenie metropolitalne zachęcając Kcynię do wstąpienia w jego szeregi fot. Sylwia Wysocka Łukasz Krupa, doradca prezydenta Bydgoszczy, gościł w poniedziałek na wspólnym posiedzeniu komisji Rady Miejskiej w Kcyni. Przypomniał, że kilka miesięcy temu prowadzone były rozmowy na temat związku metropolitalnego, z którego największą korzyścią byłyby dodatkowe środki finansowe - rzędu 80 milionów złotych w przypadku metropolii bydgoskiej. - Niestety, pomimo że w naszym województwie i wielu innych, właściwie wszystkich większych ośrodkach miejskich, przygotowania do utworzenia związków metropolitalnych trwały, to nie wydano rozporządzeń wykonawczych w tej sprawie. Ustawa stała się ustawą martwą, obecny rząd zdecydował, że pilotażowo taki związek powstanie tylko na Śląsku z finansowaniem centralnym - wyjaśniał Łukasz Krupa.
Doradca prezydenta Bydgoszczy tłumaczył, że kwestia związków metropolitalnych zawieszona jest w próżni, ale władze chcąc kontynuować współpracę z gminami ościennymi chcą budować wspólną tożsamość metropolitalną, tak jak to robią inne duże miasta, dlatego zaproponowano zawiązanie stowarzyszenia. Jest to kopia rozwiązań, które funkcjonują w Gdańsku, Poznaniu, Szczecinie.
PERSPEKTYWY ROZWOJU
- Kryterium budowania takiej formuły jest rynek pracy i im niższe bezrobocie w mieście centralnym, tym większa potrzeba współpracy z gminami ościennymi. Korzyści są obopólne - wyjaśniał Łukasz Krupa.
Stowarzyszenie, które jest proponowane, zgodnie z ustawą o samorządzie obwarowane jest sankcją wyrażenia przez Radę zgody dla włodarzy do przystąpienia do stowarzyszenia. Pozostałe kwestie wstąpienia czy wystąpienia są identyczne, jak w przypadku innych stowarzyszeń. Składka - zdaniem doradcy prezydenta Rafała Bruskiego - jest symboliczna i wynosi w przypadku Kcyni 50 groszy od mieszkańca w skali roku, co daje niespełna 7.000 zł rocznie. Zdecydowaną część budżetu stowarzyszenia będzie dawała Bydgoszcz, ale nie będzie miała więcej niż 40% głosów, by nie prowadzić samodzielnej polityki.
W przypadku proponowanego stowarzyszenia nie można porównywać możliwości finansowych ze związkiem metropolitalnym, który miał dysponować budżetem rzędu 80 milionów z budżetu państwa, a składką w stowarzyszeniu rzędu 400-500 tysięcy rocznie. - Chcemy zacząć od 20 podmiotów, które wyraziły wolę stworzenia ośrodka metropolitalnego, i te gminy zaprosiliśmy do stworzenia stowarzyszenia z taka opcją, że jego późniejszy rozwój będzie już decyzją wspólną rady stowarzyszenia, czyli przedstawicieli burmistrzów, wójtów wchodzących w jego skład - tłumaczył Łukasz Krupa.
Wśród korzyści płynących ze stworzenia stowarzyszenia ważną kwestią jest promocja, poprzez wydawanie folderów, branie udziału w targach, gdzie promowany byłby większy obszar, ukazywane to, co każda gmina ma do zaoferowania. Jest też planowany portal internetowy. - Zależy nam, by Kcynia przystąpiła do stowarzyszenia jako gmina, która jest ostatnią na mapie województwa. W skład przyszłego stowarzyszenia wchodzą wszystkie gminy z powiatu bydgoskiego wraz ze starostwem, z powiatu świeckiego Pruszcz, jako powiat inowrocławski Rojewo, z powiatu żnińskiego Żnin, Łabiszyn i Barcin, z Nakła propozycje otrzymał cały powiat i poza Sadkami i Kcynią, wszystkie inne gminy już podjęły decyzję o przystąpieniu, na czym też zależy staroście nakielskiemu - tłumaczył Łukasz Krupa.
Spotkanie organizacyjne stowarzyszenia zaplanowane jest na początek września, po podjęciu decyzji przez wszystkie samorządy.
STANOWISKO RADNYCH
Przewodniczący Rady Miejskiej w Kcyni Zbigniew Witczak przyznał, że szczegółowe wyjaśnienia dały dokładny obraz stowarzyszenia, czego radnym brakowało wcześniej.
- Sama kwota 7.000 zł, mimo kłopotów finansowych naszej gminy, nie jest kwotą, która wpłynie na funkcjonowanie gminy. Nasz starosta jest za przystąpieniem całego naszego powiatu. Myślę, że dobrze byłoby znaleźć się w takiej grupie, która ma szerszą wiedzę na temat funkcjonowania tego stowarzyszenia metropolitalnego i uczestniczyć w funkcjonowaniu tego stowarzyszenia - podkreślił przewodniczący.
Radny Jan Kurant zaznaczył, że rządowy pomysł stworzenia metropolii przygotowany przez poprzednią koalicję był bardzo dobrym pomysłem, który wychodził ku przyszłości, stwarzał nowe warunki i nową koncepcję podziału państwa na metropolie. - Szkoda, że obecny rząd zablokował tę inicjatywę. Dzisiejszy pomysł stworzenia metropolii na zasadzie stowarzyszenia to trzymanie statku pod parą, aby uruchomić za dwa lata po ewentualnych wygranych wyborach przez poprzednią koalicję lub inną, zatrzymanie swych działaczy partyjnych, aby nie uciekli do innych opcji i obsadzenie zarządu swoimi ludźmi. Stowarzyszenie nie będzie w stanie sięgnąć po środki horyzontalne i to będzie okres przetrwania przez dwa lata, żeby tę dobrą ideę wprowadzić, wyjście ku przyszłości w stanie uśpienia - skomentował Jan Kurant.
Radny Dariusz Kurdelski pytał burmistrza o zdanie w tej sprawie. - Działając w grupie myślę, że byłoby nam łatwiej. Kwota 7.000 zł nie wpłynie na funkcjonowanie gminy. Mając na uwadze chociażby kolej, liczymy, że łatwiej nam będzie wyjść na zewnątrz, drugą sprawą w przyszłości jest temat kcyńskiej obwodnicy, a myślę, że funkcjonowanie w grupie ułatwi wiele kwestii, jak i również samo promowanie - mówił Marek Szaruga. Burmistrz podkreślał, że ważną kwestią jest bydgoski rynek pracy, gdzie jednak pozostaje problem dojazdu, a rozwiązaniem byłoby przywrócenie połączeń kolejowych.
Decyzję w sprawie przystąpienia do stowarzyszenia kcyńscy radni podejmą na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1280 (34/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze