Danych, dotyczących głosów nieważnych w rozbiciu na gminy w wyborach do powiatu i do sejmików nie udało nam się dotąd uzyskać. Będziemy się starać, aby opublikować je również.
Wybory, karta, urna, lokale wyborcze, obwodowe komisje wyborcze
Rozmnożenia kart w urnach
W obwodowych komisjach wyborczych zdarzały się przypadki, że z urn wyjmowano więcej kart do głosowania niż ich wydawano. Rozbieżności wynikały z ułomności ludzkiej natury. Ktoś nie podpisał, nie odnotował, wydał więcej niż powinien.
Kiedy lokale wyborcze zostały zamknięte, obwodowe komisje wyborcze przystąpiły do liczenia głosów. Osobno liczono karty w wyborach na wójta, burmistrza, osobno do rady gminy i do rady powiatu i osobno do sejmiku województwa. Kiedy już wszystkie karty zostały policzone i komisje porównały to z zestawieniem kart wydanych, to okazywało się, że w cudowny sposób w urnach dochodziło do rozmnożenia kart, ponieważ po porównaniu okazywało się, że wydano mniej niż wyjęto. Tak m.in. było w Janowcu. W okręgu nr 6 (ulice: Kręta, Pałucka, Parterowa, Plonowa, Podmiejska, Polna, Południowa) komisja wydała 279 kart, a wyjęła 280 kart ważnych. W Żninie, w okręgu wyborczym nr 12 (ulice: Boczna, Cicha, Cisowa, Czarnieckiego, Górska, Kasztanowa, Leśna, Lipowa, Majdanowa, Miodowa, Opłotkowa, Pałucka, Panoramiczna, Ptasia, Różana, Skrajna, Sosnowa, Świerkowa, Topolowa, Wiejska, Zielna) wydano 532 karty, a wyjęto 533, a w okręgu nr 19 (sołectwa: Bożejewice, Bożejewiczki, Rydlewo, Skarbienice) wydano kart 482, a wyjęto 484 karty.
Sekretarz gminy Janowiec Danuta Rutkowska powiedziała, że błąd najprawdopodobniej wynikał z nieuwagi obwodowej komisji wyborczej, która nie odnotowała faktu wydania karty do głosowania. Później, po otwarciu urn i podliczeniu wyjętych kart okazało się, że jest o jedną więcej. W takich sytuacjach komisja odnotowuje ten fakt w protokole. Protokół jest sprawdzany przez komisarza wyborczego w Bydgoszczy, ten nie wniósł zastrzeżeń i protokół przyjął, wynik został uznany. Mirosław Gatka, sekretarz gminy Żnin, który z ramienia burmistrza nadzoruje przebieg wyborów powiedział, że w okręgu nr 12 jedna dodatkowa wyjęta karta była nieważna, natomiast w okręgu nr 19 komisja najprawdopodobniej nieumyślnie wydała dwie dodatkowe karty, ponieważ wszystkie wyjęte z urny były kartami ważnymi.
Adam Dyla, dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Bydgoszczy potwierdził, że w skali województwa zdarzały się przypadki, że różniła się liczba kart wydanych od liczby kart wyjętych z urn. Komisje obwodowe muszą ten fakt odnotować w protokołach. Protokoły sprawdzane są najpierw przez terytorialne komisje wyborcze, potem przez komisarza wyborczego. Jeśli komisje były w stanie uzasadnić przyczynę rozbieżności, to komisje terytorialne i komisarz przyjmowali protokół. Najczęstszymi przyczynami rozbieżności w liczbie kart wydanych i liczbie kart wyjętych z urn były: niedopilnowanie przez członków obwodowych komisji wyborczych, by wyborca podpisał się, brak odnotowania wydania karty lub wydanie nie jednej a dwóch kart. Rozbieżności nie były duże i komisarz po uzasadnieniu komisji przyjmował protokoły uznając wynik wyborów.
Ze zdumieniem natomiast odnotowaliśmy fakt, że w okręgu nr 2 w wyborach do sejmiku wydano kart 133.132, a wyjęto 133.707, a więc o 575 więcej. Adam Dyla powiedział, że najprawdopodobniej jest to błąd pisarski i dodał, że komisarz wyborczy w Bydgoszczy tę sprawę wyjaśni.
Drugim wątkiem, jaki sprawdziliśmy, była liczba głosów nieważnych w wyborach na wójta i burmistrza. Najwięcej głosów nieważnych oddano w wyborach na burmistrza w Żninie - 181 nieważnych głosów i w Barcinie - 114 nieważnych głosów. Najmniej w Gąsawie - 49 nieważnych głosów. Jednak największy odsetek głosów nieważnych odnotowaliśmy w Szubinie - 3,1% głosów nieważnych oraz w Łabiszynie - 2,4%, ale tam głosowano tylko na jednego kandydata stawiając krzyżyk na tak lub na nie.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1189 (48/2014)
Komentarz
Wybory są tajne, ale wyniki jawne
Lokalna społeczność na Pałukach wciąż żyje wyborami, a my w redakcji żyjemy dostępem do wyników wyborów. W każdej gminie wyniki wyborów publikowane były na swój sposób. Każda gmina starała się to rozwiązać inaczej. Były to rozwiązania lepsze lub gorsze. Gminy, wobec awarii systemu i braku wizualizacji wyborów na stronie państwowej Komisji Wyborczej, starały się podać je do publicznej wiadomości.
Najlepiej, moim zdaniem, zrobiono to w gminie Szubin, gdzie już we wtorek po wyborach na obu stronach internetowych (Biuletyn Informacji Publicznej i strona www.szubin.pl) zostały zamieszczone zeskanowane protokoły z wyborów na burmistrza, ogólny protokół z wyborów do Rady Miejskiej i protokoły obwodowych komisji wyborczych.
Dlatego mogłem najwcześniej przystąpić do opracowania wyników, podczas gdy koleżanki i koledzy, odpowiedzialni za zdobycie wyników z powiatru żnińskiego, z większym lub mniejszym skutkiem usiłowali uzyskać wyniki z różnych źródeł. W końcu je uzyskali, ale o ile łatwiej byłoby, gdyby wszyscy zrobili tak, jak w Szubinie. Protokoły później zamieściły też: gmina Kcynia (ale bez protokołów z obwodów) oraz powiat nakielski. Protokoły z wyborów do sejmiku w poszczególnych okręgach (ale już bez rozbicia na obwody głosowania) zamieścił też Urząd Marszałkowski na stronie BIP.
W powiecie żnińskim, ponad tydzień po wyborach nikt nie wpadł na to, by skany protokołów opublikować na stronie BIP. Rozumiem argument, że nie ma takiego obowiązku. Ale przecież nie ma też wyraźnego zakazu!
Ubocznym skutkiem zapaści systemu informacyjnego PKW jest to, że w gminach niemożliwym staje się uzyskanie wyników wyborów do samorządów terytorialnych na szczeblu powiatu i województwa. Teraz - jak nas informują - te wyniki są zapieczętowane i mogą być otwarte jedynie na prośbę prokuratora.
W związku z zafundowanym nam przez władzę sądowniczą (odpowiedzialną za organizację wyborów) zamieszaniem zamierzaliśmy napisać o tym, ile nieważnych głosów oddano w poszczególnych gminach w wyborach na burmistrza, do Rady Miejskiej, Rady Powiatu i do sejmiku. Dane dotyczące wyborów na burmistrza udało nam się zebrać. Dane do gmin mamy niekompletne, a jeśli chodzi o ilość nieważnych głosów w wyborach do powiatu i do sejmiku (w rozbiciu na obwody wyborcze i gminy) - klapa. Usłyszeliśmy, że takich danych nie otrzymamy.
Dlatego w oparciu o ustawę o dostępie do informacji publicznej będziemy aż do skutku zwracać się z prośbą o udostępnienie tych wyników. Tajne są tylko wybory, ale wyniki są jawne, i wszyscy powinni mieć możliwość zapoznania się z nimi nie tylko przez tę chwilę, kiedy wiszą w oknach siedzib wyborczych, ale i wtedy, kiedy z siedzib obwodowych komisji wyborczych zostaną już zdjęte.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1189 (48/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze