Do rozgrywek w tym sezonie nie zostały zgłoszone dwie drużyny juniorki i juniorzy starsi, bo klubu na to nie stać. Ważą się też losy, czy drużyny zostaną zgłoszone do rozgrywek halowych, bo brak środków. Wójt: - Dla mnie partnerem jest zarząd klubu. Mieszkańcy Rogowa: - My jesteśmy dla wójta czymś więcej niż partnerami - jesteśmy wyborcami.
Włodzimierz Stanisławski podkreślał, że klub chce dotacji na poziomie roku ubiegłego, bo młodzieży należy dać szansę na rozwój i nie zaprzepaścić tradycji i promocji, jaką jest hokej w Rogowie fot. Sylwia Wysocka W poniedziałek o 16.00 doszło do spotkania wójta Józefa Sosnowskiego z zawodnikami, ich rodzicami i sympatykami LKS Rogowo. O to spotkanie grupa osób obawiająca się o los klubu wnioskowała od miesiąca.Spotkanie dotyczyło zwiększenia dotacji do pułapu sprzed roku. Do sali ślubów w rogowskim ratuszu przyszło ponad 50 osób, dla niektórych nie starczyło miejsc siedzących, część zorganizowała sobie krzesła sama m.in z korytarzy urzędu, inni stali.
Wójt Józef Sosnowski odnosząc się do obecności na sali przedstawicieli prasy przyznał, że nastawił się na rzeczową rozmowę a nie na rozgłos a widzi, że na spotkanie ściągnięta została prasa. - Jeśli chodzi tylko i wyłącznie o rozgłos to może podyktujmy prasie co mają napisać i wtedy ewentualnie będziemy rozmawiali, bo ja się nastawiłem na rzeczową rozmowę - mówił wójt na co uzyskał zapewnienie, że i przybyli mieszkańcy oczekują rzeczowych rozmów i nie rozumieją w czym tu może przeszkadzać prasa.
Spotkanie rozpoczęła Anna Majchrzak, zapewniając, że na spotkanie przybyli ci, którym na sercu leży dobro LKS Rogowo. Przedstawiła też pytanie z jakim przyszli do ratusza a mianowicie, czy jest możliwość uzyskania 28.000 zł, o które pomniejszona została dotacja dla tego klubu względem roku ubiegłego, oraz decyzji komisji rozdzielającej środki na sport w gminie. - Nie chcemy prowadzić tu kłótni, zwady, nie chcemy pana atakować, uważamy, że jako rodzice, zawodnicy, sympatycy mamy prawo do pewnych wyjaśnień dlatego wnioskowaliśmy o to spotkanie - mówiła Anna Majchrzak.
Wójt odniósł się do przyznanej dotacji 50.000 zł. Wyjaśnił procedurę ubiegania się przez klub o dotację w konkursie do którego w tym roku stanęły cztery kluby LKS Rogowo, LZS Grochowiska Księże, UKS Koziki i Oldboys Rogowo. - W pierwszym rozdaniu koziki, LZS Grochowiska i Oldboys miały przyznane środki, natomiast LKS Rogowo nie mógł otrzymać środków finansowych, gdyż złożony został błędny wniosek. Brakowało datowania i na tej podstawie nie było można przydzielić środków, po konsultacji z mecenasem, mając na uwadze fakt, że brak dofinansowania powoduje bardzo trudną sytuację, żeby w ogóle funkcjonować. Wezwaliśmy w związku z tym LKS Rogowo do złożenia korekty, poprawny wniosek został ponownie złożony i w drugim rozdaniu wydałem zarządzenie w którym przyznana została dla LKS kwota 50.000 zł. Umowę podpisaliśmy 23 maja uznaliśmy, że w związku z tym, że jest już półrocze a wydatkowanie środków może się odbywać dopiero po podpisaniu umowy uznaliśmy, że kwota 50.000 zł wystarczy - mówił wójt. Kwota została przyznana, klub wnioskował o wypłacenie w dwóch transzach, pierwszej po podpisaniu umowy w kwocie 25.000 zł i drugie tyle 1 października. Środki zostały wypłacone. Wójt tłumaczył, że warunkiem uzyskania drugiej transzy jest rozliczenie się z pierwszej. - Na dzień dzisiejszy nie umiem powiedzieć, czy LKS z tej pierwszej transzy się rozliczy, jeśli tak to ma szanse na otrzymanie drugiej. Jeżeli się nie rozliczy, to być może przyznane 25.000 zł będzie do zwrotu i nie będzie drugiej transzy. Dlatego trudne pytanie - zapewnił Józef Sosnowski.
Anna Majchrzak by przybliżyć całą procedurę pozyskiwania środków przedstawiła sprawozdania finansowe i merytoryczne. 9 stycznia LKS Rogowo złożył sprawozdanie finansowe ze środków finansowych na zadanie własne w zakresie rozwoju sportu na terenie gminy Rogowo, w której jest rozliczenie z dotacji oraz środków pozyskanych z zewnątrz. - Nie wszystko jest tu ujęte bo według kryteriów wójta nie wszystko można rozliczyć, jak chociażby wodę - mówiła Anna Majchrzak.
Wskazała na kolejne pismo z 14 stycznia podpisane przez wójta w którym informuje się zarząd klubu o przyjęciu sprawozdania końcowego z realizacji zadania. 19 lutego Urząd Gminy w piśmie do prezesa klubu Mariana Koperskiego zwrócił się o dostarczenie sprawozdania merytorycznego, którego nie złożył żaden z czterech klubów z przyznaną dotacją. 21 lutego LKS złożył sprawozdanie merytoryczne. 27 lutego ogłoszono konkurs, oferty były składane do 14 marca LKS złożył 10 marca i w ofercie była pomyłka w postaci nieuzupełnienia we wniosku daty i miejsca złożenia wniosku w prawym górnym rogu, oraz błędnego podania roku zamiast 2014 to 2013. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpiło 9 kwietnia, do prezesa LKS wysłano pismo, że w związku z wadami stwierdzonymi w ofercie wzywa się do ich usunięcia. LKS wniosek poprawił i przekazał poprawioną ofertę.
Józef Sosnowski tłumaczył, że na podstawie pierwszej oferty błędnej nie mógł w ogóle przyznać środków finansowych. Pytano dlaczego, skoro nie został wniosek odrzucony. Wójt wyjaśniał, że każdy wniosek musi przyjąć a z uwagi na błędy wystąpił o jego poprawienie. - Nie ja ten wniosek składałem, takich błędów nie było wcześniej, ja się zastanawiam czy to był faktycznie błąd, czy celowe działanie.
- Znamy się wszyscy wiele lat, jesteśmy z Rogowa, klub istnieje 60 lat. Czy tak trudno wykonać jeden telefon, by zarząd przyszedł poprawić, skoro ktoś błędny wniosek w urzędzie przyjął? - pytała jedna z mieszkanek. Wójt tłumaczył, że komisja błędu nie dostrzegła, ale ostateczną decyzję i odpowiedzialność bierze on jako wójt podpisując się pod przyznaną dotacją. Odrzucił też zarzut o ukaraniu klubu uznając, ze karą byłoby nieprzyznanie środków w ogóle.
Anna Majchrzak odniosła się do wypowiedzi wójta z sesji o pomniejszonej dotacji dla klubu w związku z koniecznością oszczędzania na odbudowę kościoła. Wójt zapewnił, że nie mówił iż pieniądze z LKSu będą przeznaczone na inwestycje związaną z kościołem. - Powiedziałem, że musimy oszczędzać, ponieważ myślę, że będziemy musieli się dołożyć do odbudowy kościoła, ale tych pieniędzy nikt nie skonsumował, nie zostały nigdzie przesunięte na inny budżetowy paragraf - zapewnił Józef Sosnowski.
Padło pytanie, czy zamierza oszczędzać tylko na LKS Rogowo, bo w opinii zebranych pieniądze powinny być zabrane z każdego z klubów. Przypomniał, że była też sytuacja kiedy klubowi zabrakło pieniędzy i po rozmowach znaleziono optymalne rozwiązanie i to bez krzyku, problemów pieniądze przekazano.
- Klub jest stowarzyszeniem, jest zarząd i w pierwszej kolejności powinniście się zwrócić do zarządu i z zarządem rozmawiać o podjętych działaniach by pozyskać pieniądze. Na to wskazano, że przy dotacji z gminy w wysokości 78.000 zł dotacja z innych źródeł wyniosła 99.741 zł. - Które stowarzyszenie, który klub uzyskuje środki zewnętrzne w 57%? - pytali sympatycy LKS.
Wiesława Krokosz zacytowała artykuł z kwartalnika rogowskiego po zdobytym złocie na Mistrzostwach Europy przez kadrowiczki gdzie zostało napisane, że wójt nie ukrywał wielkiej dumy z tego, że młodzież promuje gminę Rogowo w Europie. Padały pytania kto będzie promował gminę jak zabraknie LKS-u? Czym można się w Rogowie poszczycić? Działania wójta uznali za dążenie do likwidacji klubu. - Ta młodzież nie ma żadnej alternatywy w Rogowie, mają iść pod fontannę? Nie ma już policji, kto zapanuje nad tym. W jakim kierunku my idziemy? - pytali rodzice.
Paweł Koperski wyjaśniał, że tematem spotkania nie jest druga transza dofinansowania, a obcięcie dotacji o 28.000 zł i to, że nie widać dobrej woli ze strony urzędu. Pytał, czy innym klubom też została obcięta dotacja w stosunku do roku ubiegłego i kwoty zatwierdzonej przez komisję konkursową. Otrzymał odpowiedź, że pozostałe kluby miały dofinansowanie na poziomie ubiegłego roku. Wójt przyznał też, że dotacja została obcięta LKS Rogowo w porównaniu z rokiem ubiegłym i decyzją komisji. - Tłumaczy pan, że wydając decyzję w maju wyliczył pan, że 50.000 zł wystarczy i dotację można uciąć, a wydając decyzję w kwietniu pozostałym klubom, tylko miesiąc wcześniej dotacji pan nie zmniejszał - dziwił się Paweł Koperski zapewniając, że taki argument nie jest dla niego zrozumiały.
Podano przykład LZS Grochowisk Księżych, w których gra 5 zawodników z gminy, a dotacja na przestrzeni ostatnich lat wzrosła o 200%.
Alina Kitkowska zarzuciła wójtowi, że nie interesuje się losem rogowskiej młodzieży, tym, że chcą rozwijać swój talent, że zdobywają medale w Polsce i w Europie promując gminę, która znana jest tylko z hokeja fot. Sylwia Wysocka - Hokej jest naszą tradycją, grali nasi ojcowie, teraz grają nasze dzieci i jeśli pójdzie to w dobrym kierunku będą grali też wnukowie, ale jak pójdzie w obecnie promowanym kierunku to źle się to skończy, szkoła się odcina, boiska nie mamy, alternatywy dla młodzieży żadnej, pieniędzy pan nie daje, od lutego do maja dowoziliśmy dzieci do Gąsawy a pana to nie interesuje pewnie temu, że nie są to pana dzieci i to jest przykre - mówiła Alina Kitkowska.
Padały stwierdzenia z sali, że to hokej i hokeiści są największą promocją gminy Rogowo, a nic z tego nie mają.
Wójt zapewnił, że jest po rozmowie z Arturem Jaskiem przedstawicielem zarządu, są pewne pomysły i tego typu rozmowy rodzice i sympatycy powinni prowadzić z zarządem, bo to zarząd jest dla wójta stroną.
Paweł Koperski zapewnił, że nie chodzi tu o spieranie, sprzeczanie, tylko wypracowanie wspólnego środowiska, by te środki finansowe były na poziomie roku ubiegłego. - Przecież to i tak nie są duże środki, Gąsawa na klub daje 90.000 zł i tam nie ma dziewczyn, mają połowę drużyn, mają boisko, nie płacą za wynajem, nie muszą dojeżdżać na treningi i koszty są duże mniejsze - informował Paweł Koperski.
Pytano wójta o to dlaczego hokeiści nie mają udostępnianej nieodpłatnie hali. Otrzymali odpowiedź, że nikt do tej pory nie wyszedł z takim wnioskiem. Józef Sosnowski zapewnił, że wszystko jest do dogadania i ma wrażenie, że z zarządem zaczynają się dogadywać, bo dla niego stroną jest zarząd klubu. Mieszkańcy na to podkreślali, że oni są dla wójta czymś więcej niż partnerami, bo wyborcami, którzy przyszli rozmawiać o przyszłości klubu, wyrazić swoje stanowisko, uwagi, żale. Nie chcą obarczać wszystkim zarządu i przejęli inicjatywę, co czego mają obywatelskie prawo.
Wójt usłyszał też, że wszyscy stawiają na sport, a w Rogowie cisza, nikt nawet nie wspomni o sukcesach, nawet w kwartalniku gminnym nie ma nic o medalach naszych hokeistów. Nie pisze się, żeby ludzie o sukcesach nie wiedzieli.
Stanisław Danelski jako członek klubu od 57 lat przyznał, że różne przykrości jako klub przechodzili, ale z taką jak w tym roku jeszcze się nie spotkali. - Mam wielką prośbę do pana wójta, niech panu ten twardy kamień zejdzie, niech popatrzy na tę młodzież i dołoży jej trochę tych pieniążków. Oni potrzebują wyjazdów, potrzebują gry, żeby nas promować i tu moja wielka prośba niech panu to twarde serce pęknie - mówił Stanisław Danelski za co otrzymał gromkie brawa z sali.
Do rozgrywek w tym sezonie nie zostały zgłoszone dwie drużyny juniorki i juniorzy starsi, bo klubu na to nie stać. Ważą się też losy, czy drużyny zostaną zgłoszone do rozgrywek halowych, bo brak środków. Jeśli nie wezmą udziału w rozgrywkach halowych to okres zimowy nie będzie przepracowany i na wiosnę nie będzie osiągnięć w rozgrywkach ogólnopolskich, nie będzie medali. Obcięcie dotacji spowodowało, że dwie wycofane drużyny nie wystąpią w rozgrywkach ogólnopolskich, przez co klub nie otrzyma punktów. Punktacje robi Urząd Marszałkowski i Kujawsko-Pomorskie Zrzeszenie Związków Sportowych. Tak ilość zdobytych przez klub punktów jest przeliczana na pieniądze a zmniejszenie punktów przez wycofanie drużyn jest jednoznaczne z obniżeniem dotacji z tych źródeł. - Mniej środków z Urzędu Gminy, co za tym idzie mniej środków z Urzędu Marszałkowskiego i Zrzeszenia Związków Sportowych oraz kwestia stypendiów dla naszej młodzieży za wyniki sportowe. Jeśli nie będą uczestniczyli w rozgrywkach, nie będą mieli osiągnięć i nie dostaną stypendiów - tłumaczył Paweł Koperski.
- Dziwię się, że zarząd doprowadził do takiej sytuacji, żeby nie zgłosić dwóch drużyn do rozgrywek - mówił wójt. Obecni pytali co miał zrobić w sytuacji, kiedy urząd obciął ponad 30% dotacji. Podkreślali, że trenerzy pracują za darmo, sponsorują zawodników ze swoich środków. - My mamy pasjonatów, społecznie działających na rzecz tej gminy. Nawet do Siemianowic Śląskich najwięcej kibiców przyjechało z Rogowa, jako mieszkańcy cenimy sobie osiągnięcia młodzieży, prace trenerów - mówili rodzice.
Jedna z mieszkanek podkreślała, że cała ta lawina z uwagi na brak ludzkiej życzliwości, jeden telefon by przyszli poprawić wniosek. - Prowadzę działalność. Oddawałam rozliczenie w Urzędzie Skarbowym, nie zgadzała się końcówka i telefonicznie się urzędniczka skontaktowała, bym przyszła poprawić błąd. A mówi się, ze skarbówka jest nieprzyjaznym urzędem. Czy nie można było zadzwonić do zarządu i uniknąć tych wszystkich problemów? - porównywała działalność Urzędu Gminy i Urzędu Skarbowego jedna z matek.
- Mam wrażenie, że stoi pan okoniem, brakuje z pana strony dobrej woli , słabo się pan interesuje naszym sportem i młodzieżą. Wprowadza pan złą atmosferę, złą sytuację przez to co robi pan złego dla klubu - podkreślali osoby z sali. Sugerowali, że najwygodniej będzie rozwiązać klub, który bez dotacji nie będzie w stanie funkcjonować, nie będzie zarządu, nie będzie problemu. Tylko pytali co z młodzieżą. Sugerowali, że zrodzi się problem z tą młodzieżą.
- Jako rodzice, sympatycy, działacze apelujemy do pana z informacja, że okrojona do 50.000 zł kwota dotacji jest niewystarczającą dla dalszego działania tego klubu i wnioskujemy o dofinansowanie LKS - mówiła Anna Majchrzak.
Józef Sosnowski zapewnił, że w najbliższym czasie dojdzie do kolejnego spotkania z zarządem. Wójt kolejny raz podkreślił, że dla niego stroną jest zarząd i z zarządem musi pewne sprawy ustalić. - Nie traktuje nas pan jak partnerów do rozmowy, najlepiej pozbyć się młodzieży niech idą w planty i niech niszczą, demolują, policji nie ma i dokąd my dojdziemy? - odpowiedział na to jeden z rodziców. poinformowano wójta, że mieszkańcy Rogowa odbierają obcięcie dotacji jako fakt, że wójt nie jest zainteresowany młodzieżą i przyszłością Rogowa.
- Jest pan ponad 20 lat wójtem, niech będzie pan mądry mądrością swojego urzędu, i niech przywróci pieniądze jakie były w ubiegłym roku i będzie miał pan spokój a my będziemy szczęśliwi i będziemy mówili, ze mamy wójta, który stanął na wysokości zadania i jest z młodzieżą - apelowali rodzice i sympatycy.
- Prosimy pana niech się pan nad nami zlituje- apelowała jedna ze złotych medalistek. Inna zawodniczka pytała, czy może wójt chce je oglądać grając z herbem Gąsawy, bo jest taka propozycja. - Chce pan, żeby nasze dzieci promowały Gąsawę, czy nie będzie pan czuł wtedy dyskomfortu i wstydu? - pytano.
Mieszkańcy Rogowa pytali też, czy wójt widzi możliwość zwiększenia dotacji dla LKS na co otrzymali odpowiedź, że tego wójt na chwilę obecną nie wie, ale spotka się z zarządem klubu. Zadano też pytanie czy wykaże dobrą wolę by zwiększyć dotację na co włodarz zapewnił, że cały czas wykazuje dobrą wolę.
Apelowano też by spotkanie z zarządem odbyło się jak najwcześniej, bo brak możliwości zwiększenia dotacji ma wpływ na ograniczenie w zgłoszeniach drużyn do rozgrywek halowych.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1174 (33/2014)
Film w zakładce Filmy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze