Reklama

Są z przyrodą za pan brat i wiedzą, że mieszkańców lasu trzeba dokarmiać bardzo rozważnie (wideo + zdjęcia)

Cykl spotkań pod hasłem Z przyrodą za pan brat dobiegł końca. Prowadzącym ostatnie z przyrodniczych wydarzeń towarzyszyły dzikie zwierzęta: wilk, bóbr, kuna, dzik i rogacz. Młodzi mieszkańcy Janowca Wlkp. wykazali się dużą wiedzą na ich temat. Przekonali się, że wilk nie jest taki straszny, jak go malują, dowiedzieli, że jeże nie jadają jabłek, a leśnych przyjaciół, którym zdarza się zawitać również do miasta - nie wolno dokarmiać mlekiem, chlebem i solą.

Spotkanie zatytułowane Wilczy apetyt odbyło się 25 listopada w sali konferencyjnej Wieży Ciśnień. Dźwiękami sygnałówki myśliwskiej oraz tradycyjnym powitaniem leśników i myśliwych Darzbór przybyłych powitali Anna Sawala-Smoter - prezeska Fundacji Na Recz Ochrony Pałuckich Sów Uszatka oraz Hubert Dębowski - przedstawiciel Nadleśnictwa Gołąbki.

Dzieci miały okazję dowiedzieć się dlaczego nie powinno się dokarmiać dzikiej zwierzyny na własną rękę, co może jej zaszkodzić oraz jak w przetrwaniu mroźnej zimy mieszkańcom lasu pomagają specjaliści czyli leśnicy. Dzięki spotkaniu wiedzą również, w jaki sposób przygotować stołówkę dla ptaków zimujących, czym można poczęstować napotkanego w ogródku jeża albo zabrać ze sobą wybierając się na spacer nad rzekę lub jezioro, gdzie swoje siedliska ma ptactwo wodne. - Dokarmiać zwierzęta trzeba bardzo, bardzo rozważnie - podkreślała Anna Sawala-Smoter.

Reklama

Jedynym z najbardziej wyczekiwanych przez wszystkich punktem programu był, podsumowujący zdobytą wiedzę o zwierzętach, quiz z nagrodami, a następnie przyrodnicze koło fortuny z upominkami. Pytania nie były łatwe, jednak uczestnicy poradzili sobie z nimi znakomicie. 

 

Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów.
Sygnałówka myśliwska służy do porozumiewania się leśników i myśliwych podczas spacerów oraz polowań. Zagrał na niej Hubert Dębowski. fot. Justyna Kulpińska

 

Na zakończenie spotkania chętni mogli stanąć oko w oko z wilkiem, kuną, dzikiem, bobrem oraz rogaczem, pozując do pamiątkowych zdjęć.

Przypomnijmy, że organizatorami wydarzenia byli: Urząd Miejski w Janowcu Wielkopolskim, Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury, Fundacja Na Recz Ochrony Pałuckich Sów Uszatka oraz Lasy Państwowe - Nadleśnictwo Gołąbki. Kolejne ciekawe spotkania przyrodnicze planują już w przyszłym roku. 

Reklama

 

 

 

Justyna Kulpińska, 26 XI 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości