Wstęgę przecięli Jacek Idzi Kaczmarek oraz Teresa Paliwoda
fot. Magdalena Kruszka
Wymiary: 9 x 11 metrów, użytkownik: klasy I-III
Sala za 290.000 zł
11 kwietnia oddana została do użytku minisala gimnastyczna, wzniesiona przy Szkole Podstawowej na ul. Poznańskiej w Łabiszynie. Korzystać z niej będą młodsi uczniowie.
Wstęgę przecięli burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek i przewodnicząca Rady Miejskiej Teresa Paliwoda. Zanim to jednak nastąpiło, uczniowie tej szkoły przygotowali z okazji inauguracyjnej uroczystości w nowej sali specjalną
prezentację. Przywitali oni gości i podziękowali tym, którzy przyczynili się do powstania nowocześnie urządzonej sali gimnastycznej. W ich wykonaniu można było również zobaczyć między innymi walca, poloneza, zabawy z chustą animacyjną oraz pokaz mody sportowej.
To dla nich powstała nowa sala gimnastyczna w Łabiszynie - ci uczniowie będą w niej ćwiczyć. Na uroczystości otwarcia sali gimnastycznej obecni byli wszyscy uczniowie szkoły. Radości z otwarcia nowej sali gimnastycznej nie kryła też dyrektorka Katarzyna Poremska, która mówiła: - Taka sala to marzenie, chyba mogę zaryzykować takie stwierdzenie, wielu pokoleń uczniów Łabiszyna, bo jeśli wspomnieć, to w tym budynku mieściła się kiedyś Szkoła Podstawowa jedyna w Łabiszynie i to bez sali gimnastycznej. W latach sześćdziesiątych pobudowano nową szkołę na ulicy Nadnoteckiej, początkowo również bez sali gimnastycznej.
Po kilkunastu latach powstała pierwsza pełnowymiarowa, ponoć pierwsza w województwie taka sala gimnastyczna, piękna, nowa przy dużej szkole. Do dzisiaj z niej korzystają głównie uczniowie starsi i dorośli. Natomiast tutaj, gdzie uczą się dzieci nauczania początkowego, najmłodsi nasi uczniowie, nie było sali gimnastycznej do dnia dzisiejszego. Nie było pomieszczenia na uroczystości szkolne. Ta sala była przez wiele lat w sferze marzeń. Ale okazuje się, że marzenia się spełniają i są ludzie, którzy te marzenia dla nas zrealizowali.
W geście wdzięczności za możliwość korzystania z profesjonalnej sali gimnastycznej, dzieci wręczyły zaproszonym gościom róże.
Jak powiedziała Katarzyna Poremska, żeby dzieci mogły bezpiecznie z sali korzystać, nie może się obyć bez jej poświęcenia. Dokonał tego ks. dziekan Stanisław Jendrzejewski.
Początkowo sala miała mieć postać balonowej, skonstruowanej z materiału PCW, jednak w trakcie realizacji projektu, ze względu na bezpieczeństwo dzieci, trzeba było zmienić plan.
- Nazwa sala balonowa jest już właściwie teraz nieuzasadniona - wyjaśnia Jacek Idzi Kaczmarek. - Kiedy ustalaliśmy warunki budowy tej sali, to ona miała być faktycznie wykonana z pcv i pełnić funkcję balonowej, ale okazało się, że ze względu na łatwopalność tego materiału i bliskość szkoły trzeba było zamienić PCW na płytę obornicką. Jedynie dach został wykonany z tego materiału, który miał być. Właściwie teraz należałoby mówić, że jest to minisala gimnastyczna, ale potocznie przyjęło się, że wszyscy nazywają ją balonową.
Wzniesienie minisali gimnastycznej o wymiarach 9,3 m na 11,3 m było dla budżetu gminy inwestycją rzędu 290.000 zł. - Do tej pory dzieci musiały ćwiczyć w sali zastępczej, która znajduje się po drugiej stronie ulicy. Teraz powstaną tam prywatne mieszkania, a mnie cieszy to, że dzieci będą mogły przebywać w jednym budynku - powiedziała Krystyna Poremska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze