Kierowca z auta wyszedł o własnych siłach
fot. Dominik Księski
Wypadek w Żninie
Samochód w ogródku
W sobotni poranek kierowca audi jadący od strony centrum Żnina ulicą Klemensa Janickiego wypadł na skrzyżowaniu z ulicą Wilczkowską z drogi za płot ogrodu.
Najpierw uderzył o świeżo ułożony bloczek krawężnika, łamiąc go, następnie wyrwał słupek z drogowskazem do wysypiska w Wawrzynkach (wgięcie na środku przedniego zderzaka). Lewą częścią przedniej maski uderzył w podwójny słup energetyczny, złamał obie jego betonowe części, zginając pod kątem prostym szesnaście grubych prętów zbrojeniowych, po czym runął na bok, odzierając korę z wiśni. Wylądował w ogrodzie wśród porzeczek i agrestu. Słup spadł na auto, zrywając będące pod napięciem grube kable. Kierowca wyszedł o własnych siłach drzwiami, które otwarł do góry i został odwieziony do szpitala.
O przyczynach wypadku i pozostałych okolicznościach napiszemy w najbliższy czwartek w Pałukach.
Dominik Księski, 18 IV 2009
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze