Reklama

Seria włamań w blokach

W ciągu 2 tygodni na blokowiskach w trzech miejscowościach na Pałukach doszło do włamań. Sprawca, czy też sprawcy upatrują sobie za cel mieszkania, w których akurat nie ma lokatorów, bo wyszli do pracy, czy na zakupy. Dochodzenia policyjne trwają.

2 lipca otrzymaliśmy sygnał, że w ostatnich dniach miało miejsce włamanie do mieszkania w jednym z bloków wielorodzinnych w Żninie. Włamanie miało mieć miejsce na 4 piętrze a skradziono biżuterię oraz gotówkę. Wieść o tym zdarzeniu zaczęto sobie przekazywać z ust do ust na osiedlu. Mieszkańcy wysuwali hipotezy, że włamywacz, bądź też włamywacze  wybiera za cel mieszkania na ostatnim piętrze. Tak, aby zminimalizować możliwość zaskoczenia go przez sąsiadów wracających po schodach. Na osiedlu bowiem pojawiła się plotka, że włamań było ostatnio więcej i że dochodzi do nich za dnia. Sprawca wcześniej ma obserwować zachowania lokatorów mieszkania, które obiera sobie za cel i pod ich nieobecność włamuje się do środka, zabiera pieniądze, biżuterię i cenniejsze przedmioty, które łatwo wynieść i spieniężyć. Z wieści przekazywanych sobie przez mieszkańców Żnina wynika, że włamywacz działa szybko i wie, gdzie co się w mieszkaniu znajduje, bo właścicieli w mieszkaniu, które okradł nie było w nim raptem około 30 minut.

Skontaktowaliśmy się z sierż. sztab. Eweliną Łasut, która w Komendzie Powiatowej Policji w  Żninie pełni obowiązki oficera prasowego. Z odpowiedzi, które uzyskaliśmy na nasze pytania wynika, że rzeczywiście w 2 ostatnich tygodniach doszło do serii włamań do mieszkań w blokach. Jednak dotyczyło to nie tylko osiedla w Żninie. Jeden przypadek miał miejsce w Barcinie, a kolejny w Piechcinie. Prowadzone są czynności w tych przypadkach przez funkcjonariuszy komisariatu w Barcinie oraz komendy policji w Żninie.  Włamania w dwóch przypadkach nastąpiły w godzinach porannych między 6.00 a 12.00, a w jednym między 6.00 a 15.00. Sprawca, czy też sprawcy włamują się poprzez wyłamanie kładki zamka w drzwiach.

Reklama

Straty w przypadku włamania w Żninie oszacowane zostały na około 4.600 zł, w Barcinie -  ok. 1.300 zł, a w Piechcinie - ok. 5.000 zł. Ewelina Łasut nie podała ze względu na trwające czynności, na jakich ulicach dochodziło do przestępstw oraz jakie rzeczy ruchome oprócz gotówki zostały skradzione.

Karol Gapiński, 3 VII 2021

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości