Reklama

Siedmiu kandydatów

Żnin, konkurs, dyrektor, Dom Kultury, muzeum
    Siedmiu kandydatów
    Minął termin składania dokumentów związanych z ogłoszonymi przez burmistrza Żnina konkursami na stanowiska dyrektorów Muzeum Ziemi Pałuckiej i Żnińskiego Domu Kultury. Swoje oferty złożyło siedem osób.

    Konkursy na stanowisko dyrektora Muzeum Ziemi Pałuckiej (MZP) i dyrektora Żnińskiego Domu Kultury (ŻDK) zostały ogłoszone przez burmistrza Żnina Leszka Jakubowskiego miesiąc temu. Potencjalni kandydaci mogli do 12 października składać oferty w Urzędzie Miejskim w Żninie. Mogli je również wysłać pocztą, nawet w sobotę 13 października.
    MUZEUM ZIEMI PAŁUCKIEJ
    Jednym z kandydatów na stanowisko dyrektora MZP jest Wojciech Ślusarczyk, który jest kustoszem Muzeum Farmacji w Bydgoszczy. Urzekły go Pałuki i sam Żnin. Uważa, że jest to piękne miasto, którego walory historyczne i kulturowe należy wykorzystać we wspaniały sposób. Równie ciekawie można wykorzystać to, co znajduje się w Wenecji.
    - Chciałbym utrzymać wystawy stałe, które są wpisane w tradycję Muzeum Ziemi Pałuckiej. Wystawy czasowe nawiązywałyby do kultury, sztuki i historii Żnina i Pałuk, która jest bardzo bogata. Osadnictwo na tym terenie rozpoczęło się przecież już w epoce kamienia. Natomiast wystawy pokazywałyby zarówno historię z zamierzchłych czasów, jak i tę związaną z zaborami, powstaniem wielkopolskim, czy też II wojną światową. Chcę łączyć przeszłość z teraźniejszością na przykład poprzez pokazanie historii żnińskiego kupiectwa. Z kolei wykorzystując potencjał drzemiący w Muzeum Kolei Wąskotorowej chciałbym organizować konferencje naukowe dotyczące przeszłości i przyszłości kolejnictwa. Myślę również o redagowaniu czasopisma muzealnego - powiedział Wojciech Ślusarczyk.
    Kolejnym kandydatem jest Michał Woźniak, dziennikarz żnińskiego oddziału Gazety Pomorskiej. - Pomysłów mam sto tysięcy i chcę zobaczyć, jak to przyjmą mieszkańcy - deklaruje kandydat. - Przez lata możliwości tkwiące w potencjale muzeum nie były wykorzystane. Potencjał do rozwoju jest, ale trzeba stworzyć odpowiednie warunki.
    Plany Michała Woźniaka związane są przede wszystkim z Wenecją i chodzi tutaj zarówno o Muzeum Kolei Wąskotorowej, jak i o ruiny średniowiecznego zamku Nałęczów.
    - Ruiny trzeba ożywić - mówi Michał Woźniak i wymienia rzeczy, które chciałby zrobić po wygraniu konkursu na dyrektora. Zdaniem kandydata, należałoby zwiększyć współpracę z Muzeum Archeologicznym w Biskupinie, a także utworzyć bractwo rycerskie, które uczestniczyłoby w imprezach historycznych na terenie Polski i poza jej granicami. Wiązałoby to się jednocześnie z promocją muzeum. Samo zwiedzanie zamku przybrałoby charakter tzw. żywej archeologii, w której dzieci mogłyby wejść, dotknąć i posmakować historii. Podobnie przebiegałoby zwiedzanie w Muzeum Kolei Wąskotorowej. Michał Woźniak chciałby zwiększyć współpracę z pasjonatami dawnego kolejnictwa z terenu Europy, którzy mogliby pomóc w remontach zgromadzonych eksponatów. Wiązałoby to się ściśle z budową nowego budynku, w którym mieściłyby się nie tylko kasy, gastronomia i sklepy z pamiątkami, ale również kilka miejsc noclegowych.
    - Uważam, że w dalszym ciągu nie potrafimy wykorzystać tego, co zostawili nam Śniadeccy - mówi Michał Woźniak. - W realizację tego pomysłu chciałbym wciągnąć dzieci i młodzież i pokazać, co zrobili Śniadeccy. Co roku w galerii organizowana byłaby wystawa dotycząca historii Żnina. Mam ponadto dobry kontakt z twórcami z terenu województwa. Dodatkowym źródłem pozyskania dochodów i promocji muzeum byłaby sprzedaż gadżetów.
    Trzecią kandydatką na stanowisko dyrektora muzeum jest Katarzyna Rodziewicz, ale nie chciała wypowiadać się na temat konkursu.
     ŻNIŃSKI DOM KULTURY
    Na ten konkurs zgłosiło się czterech kandydatów. Jednym z nich jest Grzegorz Kwiatkowski, dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury w Inowrocławiu. - Praktycznie od studiów zajmuję się kulturą i mam bogate doświadczenie w kierowaniu takimi instytucjami. Znam Żnin, który ma duże tradycje związane z upowszechnianiem kultury. Szanuję panią dyrektor, jej dorobek i to co robią pracownicy. Rewolucji nie będzie, bo nie powinno być - deklaruje kandydat na dyrektora ŻDK. Jego działalność będzie charakteryzowało szerokie otwarcie placówki dla mieszkańców oraz poszerzenie oferty imprez.
    Drugim kandydatem jest Zbigniew Lewandowski, nauczyciel języka polskiego i  opiekun teatru Maskon z Pakości. - Chciałbym, aby Żnin jako stolica Pałuk stał się miejscem o znaczeniu kulturalnym. Miejscowość ma dużo możliwości. Z urodzenia jestem żninianinem i dlatego mam tam wielu znajomych i rodzinę - mówi Zbigniew Lewandowski. Swoją działalność zamierza oprzeć na organizowaniu większej ilości imprez i zajęć w oparciu o środki pozabudżetowe we współpracy z Urzędem Miejskim w Żninie. Organizowane imprezy miałyby charakter nie tylko o zasięgu powiatowym, ale także wojewódzkim czy krajowym.
    Trzecią kandydatką jest Beata Supernak ze Świecia, która znana jest w Żninie jako instruktor sekcji tańca w ŻDK. - Do złożenia oferty skłoniła mnie półroczna znajomość i dość dokładne rozpoznanie potrzeb kulturalnych mieszkańców Żnina. Miałam szczęście uczestniczyć w życiu kulturalnym Żnina.     Pracowałam z młodzieżą i poznałam jej zdanie, potrzeby i oczekiwania. Wiem, co młodzież chciałaby, aby się zmieniło - mówi Beata Supernak.
    Kandydatka żałuje, że nie doszedł do skutku przygotowywany przez nią projekt związany z organizacją nocy świętojańskiej. - Mieszkańcy nie mieli okazji poznać moich zdolności organizacyjnych. Szkoda, że nie doszło to do skutku - mówi Beata Supernak. Nasza rozmówczyni deklaruje, że drzemie w niej potencjał kreatywności, który będzie chciała wykorzystać. Działalność kulturowa będzie skierowana dla wszystkich grup wiekowych mieszkańców. Oparta będzie na tradycji historyczno-kulturalnej Pałuk. Wiązać się to będzie ze zdobywaniem funduszy spoza budżetu gminy, szczególnie teraz po zmianie statutu ŻDK, który stał się instytucją kultury. Kandydatka chce wprowadzić szereg programów edukacyjnych dla dzieci i młodzieży - od poznawania kultury aż do jej tworzenia. Beata Supernak zamierza stworzyć w Żninie orkiestrę dętą. Deklaruje, że wie skąd pozyskać instrumenty i instruktorów. Ma świadomość długiej i ciężkiej pracy, ale liczy na znakomity efekt. Kolejnym pomysłem na działalność Beaty Supernak jest organizacja Dni Żnina, które miałyby na celi zintegrować społeczność żnińską oraz promocję lokalnych artystów.
    - Pomysłów na ożywienie kultury mam dużo. Jeśli szczęście mi dopisze, nie zapomnę o Pałuckiej     Pracowni Rzeźby, o kapeli „Pałuki”, o zespole pieśni i tańca. Te formy będą kontynuowane i otoczone opieką - mówi Beata Supernak.
    Na stanowisko dyrektora kandyduje również Mariusz Bogdański, który reprezentuje w konkursie pracowników Żnińskiego Domu Kultury.
    KIEDY KONKURS
    Na razie nie jest znany dokładny termin rozmów z kandydatami na dyrektorów. Wiadomo jedynie, że w przyszłym tygodniu członkowie komisji mają się spotkać i ten termin określić. W każdej komisji będą trzy osoby. W wybierającej dyrektora muzeum zasiądą Aleksandra Nowakowska, Kazimierz Jańczak i jeden z członków Rady Muzeum: Janina Sikorska, Sambor Dudziński lub Aleksander Jankowski. Z kolei w komisji wybierającej nowego dyrektora Domu Kultury znajdą się: Aleksandra Nowakowska, Kazimierz Jańczak i Stefan Czarnecki.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 818 (42/2007)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości